Transkrypcja odcinka

Cobin Angels: Paweł Woźniak

Autor: Jarosław Kuźniar
Biznes
[00:00:47]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Anioł biznesu, dla ciebie, to wyzwanie, misja, spełnienie marzeń czy ciężka praca?

[00:00:53]

P. WOŹNIAK: Wszystko po trochu. Ale myślę, że najfajniejsze jest to, że można realizować czyjeś marzenia i przy okazji realizować swoje marzenia.

[00:01:05]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Tych, których marzenia realizujesz, sporo już jest?

[00:01:08]

P. WOŹNIAK: Trochę już jest. Już w ponad 5 start-upów zainwestowałem. Większość z nich koncentruje się w obszarze biotechnologii, różnego rodzaju rozwiązań medycznych, HealthTech tzw. ale też automatyki w przemyśle, specjalnych rozwiązań optoelektronicznych. Także tutaj to są obszary, które najbardziej mi się podobają.

[00:01:35]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: I chyba też najbardziej znasz?

[00:01:37]

P. WOŹNIAK: Tak, jak najbardziej. I najbardziej je znam. Z powodzeniem prowadzę od 15 lat firmę w dystrybucji farmaceutycznej, która szczególnie sprzedaje leki w obszarze hematoonkologii, chorób rzadkich. W swojej pieczy mam 7 spółek w różnych krajach naszego regionu, praktycznie od Estonii aż po Morze Czarne, do Bułgarii.

[00:02:00]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czy dzisiaj patrząc na kalendarz, mamy 2021 rok, jesteśmy po pandemicznym 2020, kiedy zaczęło nam się wydawać bardzo naturalne, że możemy mieć lekarza na wyciągnięcie telefonu, co jeszcze do niedawna wcale takie oczywiste nie było. Czy to jest dobry moment dla takich biznesów?

[00:02:18]

P. WOŹNIAK: Myślę, że to jest optymalny model, dlatego że te biznesy w tej chwili znalazły się w szerokim kręgu zainteresowania, zarówno funduszy inwestycyjnych i innych firm, ale również ludzi. Dlatego że każdy czy prawie każdy z nas miał możliwość skorzystania z e-pacjenta, z recepty online. To są takie rozwiązania, które moim zdaniem zrewolucjonizowały nasze podejście do tego, jak będziemy się leczyć i jak będziemy dbać o nasze zdrowie.

[00:02:50]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Jesteśmy na początku tej zmiany?

[00:02:51]

P. WOŹNIAK: Myślę, że może nie na początku, ale na pewno ona drastycznie przyspieszyła i to przyśpieszenie będziemy widzieli z upływającymi miesiącami.

[00:03:02]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Wspomniałeś o tym, że twoje doświadczenie - już nawet nie start-upowe, ale inne biznesowe - pozwala ci patrzeć bardzo szeroko, bo od Estonii aż po inne części Europy. Stąd moje pytanie: czy my jesteśmy na początku dotyczyło trochę Polski, ale możemy wpisać Polskę w kontekst europejski.

[00:03:18]

P. WOŹNIAK: Jak najbardziej. Moim zdaniem Polacy – wbrew pozorom – bardzo lubią rozwiązania elektroniczne czy HealthTech-owe, stają się bardzo szybko wyznawcami. Mam porównanie też rynku niemieckiego czy francuskiego, i muszę powiedzieć, że z całą świadomością mogę powiedzieć, że Polacy są otwarci na innowacje.

[00:03:38]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Jest jakiś próg wejścia, jeśli chodzi o wiek, w to, że stajemy się nagle otwartymi na takie rozwiązania?

[00:03:43]

P. WOŹNIAK: Wydaje mi się, że nie, że bardziej potrzeba. Potrzeba, ale też dostrzeżenie korzyści płynącej z danego rozwiązania i z możliwości używania takich rozwiązań. Zwłaszcza przy dbaniu o swoje zdrowie.

[00:04:00]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Dzisiaj, jak popatrzymy na szeroko pojęty rynek, o którym teraz rozmawiamy, to więcej jest tam wiedzy, więcej jest tam człowieka, więcej jest tam technologii? Jak to się zmienia?

[00:04:13]

P. WOŹNIAK: Myślę, że przede wszystkim się personalizuje, bardzo mocno. Czegoś takiego nigdy w historii nie było – farmacji, biotechnologii – gdzie ta medycyna jest tak bardzo spersonalizowana…

[00:04:23]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Ale leki są nawet spersonalizowane, tak?

[00:04:25]

P. WOŹNIAK: Absolutnie tak, absolutnie tak. Leki są spersonalizowane. W tej chwili również zaczęliśmy leczyć, dostać terapie genowe. To jest absolutnie rewolucja, gdzie możemy modyfikować kod genetyczny i dostarczać rozwiązania szyte na miarę tego genu, de facto. Także jest to coś niesamowitego. Mam ten przywilej, że mogę tego dotykać, moja firma również dystrybuuje właśnie takie terapie genowe na terenie Polski, dla polskich pacjentów. Również na terenie Słowacji np.

[00:05:00]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Jak popatrzymy na całą Europę, to jest to jedna z tych branż, która... Nie chcę mówić "historycznie", bo historia to jest ileś lat, a chciałbym, żebyśmy byli w miarę zakorzenieni tu i teraz - to jest taka branża, która się mocno i dynamicznie rozwija?

[00:05:14]

P. WOŹNIAK: Tak, zdecydowanie. Mocno i dynamicznie się rozwija, ale to też jest branża, która przyciąga bardzo dużo innych rozwiązań związanych z zastosowaniem nowoczesnych technologii. Czyli kanały komunikacyjne, rozwiązania informatyczne – to wszystko tu jest bardzo przyspieszone. I ze względu na to, że branża inwestuje w badania i rozwój ogromne pieniądze, znaczący procent swoich przychodów, stąd też różne inne rozwiązania. Może niezwiązane bezpośrednio z produkcją leków czy z produkcją biotechnologiczną, ale również absorbuje inne rozwiązania i wykorzystuje inne mądre głowy.

[00:05:53]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czyli tak mówimy o "tech", tutaj mówimy o MedTech, FinTech też ma to do siebie, że to wcale nie jest bankowość inaczej, tylko to są zupełnie różne, inne spojrzenia na wykorzystanie pieniędzy, na dysponowanie pieniędzmi, na realizowanie płatności. To w MedTechu dziś na tapecie co jest takim największym przebojem?

[00:06:12]

P. WOŹNIAK: Moim zdaniem różnego rodzaju aplikacje, które z jednej strony: monitorują, albo są w stanie nam zdiagnozować jakieś dysfunkcje naszego organizmu. Bardzo duży nacisk jest w tej chwili, żeby móc ustalać na bardzo wczesnym etapie np. pierwsze symptomy zbliżania się choroby Alzheimera albo choroby Parkinsona. Również różnego rodzaju okulistyczne kwestie. Apki, które pozwalają nam leczyć różnego rodzaju dysfunkcje, np. zeza. Tego wcześniej nie było. Zazwyczaj potrzebne były bardzo drogie urządzenia, wyjście pacjenta do przychodni, wyjście pacjenta do szpitala, bezpośredni kontakt ze specjalistą. W tej chwili ten dostęp jest na podstawie aplikacji, telefonu czy smartfona. I naprawdę możemy mieć cały obraz zdrowia pacjenta i dostosowywać później rozwiązania i leczenie jego na podstawie takich apek.

[00:07:14]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: To jeżeli dam ci się przekonać, że rzeczywiście nie ma czegoś takiego, że jest granica wieku i z nią się zaczynają wątpliwości. Że tak naprawdę praktyczność i użyteczność jest tutaj decydująca. Pojawia się cała sfera danych osobowych, danych pacjenta, które są danymi wrażliwymi. Czy to jest coś takiego, co bywa barierą?

[00:07:35]

P. WOŹNIAK: Może być wyzwaniem, jak najbardziej. Polskie prawodawstwo czy unijne prawodawstwo związane z ochroną danych osobowych jest dużo bardziej – można powiedzieć – konserwatywne w stosunku do ochrony danych osobowych czy prawodawstwa amerykańskiego. I tu jest często rozjazd w oczekiwaniach np. inwestorów amerykańskich czy aplikacji, które są tam tworzone. Kiedy one wchodzą na europejski rynek, to bywa barierą.

[00:08:06]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Fajny biznes, żeby był globalny. Ale jeżeli okazuje się, że granicą tej globalności może być właśnie prawo, to jak starasz się wybierać te rzeczy, w które inwestujesz?

[00:08:15]

P. WOŹNIAK: Te rzeczy, w które inwestuję, staram się, żeby były jak najbardziej uniwersalne. Tam, gdzie widzę potencjał, że skalowalność, właśnie ta jurysdykcja nie jest podstawową barierą. Także tak wybieram też swoje inwestycje. Wiadomo, że to, co jest barierą, może też być szansą, tak jest zawsze i z każdym biznesem. Więc być może czasem pomysł jest fajniejszy. Nawet jeżeli są jakieś problemy prawne, one nie są główną przeszkodą czy barierą, która w jakiś sposób mnie odstrasza od inwestycji w dany start-up.

[00:08:52]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Rozmawiam z aniołami biznesu i z tymi, którzy te biznesy robią. Oni mówią, że bardzo ważne jest, żeby to się wszystko udawało i żeby ta inwestycja miała ręce i nogi. Wiedzieć jak najwięcej o danej dziedzinie. Ty wiesz dużo o swojej dziedzinie, ale jednocześnie firmy, w które inwestuje, to nie zawsze są firmy prowadzone przez medyków i lekarzy. Jak do tego podchodzisz? To znaczy: jak sprawdzasz wiarygodność osób, które stoją za pewnym medycznym pomysłem?

[00:09:16]

P. WOŹNIAK: Tak, bardzo dobre pytanie. Wydaje mi się, że część tych start-upów jest stworzona też np. przez pacjentów albo osoby, które zmagają się z daną chorobą, albo coś się wydarzyło w ich życiu, co spowodowało, że zainteresowali się np. danym schorzeniem.

[00:09:32]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czyli patrz: Hashiona.

[00:09:34]

P. WOŹNIAK: Np. Tutaj jest osoba, która ma bardzo duże doświadczenie akurat w tej chorobie i ją zna – można powiedzieć – od podszewki. Także często pacjent wie więcej – czy rodzina pacjenta – wie więcej o chorobie jak lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Zajmuje się chorobami rzadkimi, tam pacjenci wiedzą niesamowicie wiele, a przez to, że te kanały komunikacyjne się bardzo skróciły i wiedza jest dostępna na wyciągnięcie ręki i wymiana tych informacji jest tak szybka, to powoduje, że oni tą wiedzą są przesiąknięci i oni są często wielkim ekspertami w danym obszarze. Stąd nie dyskryminuję pacjenta, który ma pomysł na biznes. Nawet jeśli nie ma wiedzy medycznej, to on ma wiedzę praktyczną i dużo serca również, jest całym sobą za tym.

[00:10:35]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czy w tych MedTechach jest jednak ważne, żeby technologia była połączona z tą medyczną wiedzą albo z umownym magistrem, który jest w stanie uwiarygodnić ten biznes od tej właśnie nietechnologicznej strony?

[00:10:50]

P. WOŹNIAK: Zgadza się, to jest bardzo ważna sprawa, ta technologiczna część. Także czasem jest wyznawca czy osoba przekonana o tym, że jej biznes zawojuje świat, ale musi być też ta strona techniczna. To też jest często zadanie właśnie dla aniołów biznesu, którzy próbują wesprzeć, pokazać jak dana aplikacja mogłaby wyglądać lub dany pomysł mógłby wyglądać. Jest dzielenie się ekspertami z innych obszarów. Osobami, które sukcesem dowiozły jakiś projekt wcześniej. Także to jest taki jeden z tych obszarów, gdzie aniołowie biznesu bardzo starają się wesprzeć.

[00:11:30]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Jeżeli, Paweł, przychodzi do ciebie pacjent i on mówi: "Wiem o tej chorobie wszystko i brakowało mi, kiedy ją przechodziłem albo w niej tkwię właściwie cały czas, czegoś. I teraz: moje narzędzie jest rozwiązaniem", czego nie może zabraknąć, mimo wszystko, żebyś jednak zainwestował? Poza pomysłem, osobą.

[00:11:48]

P. WOŹNIAK: Pomysł, osoba, wiadomo też zespół. Jedna osoba to jest za mało, także musi być zespół zawsze. Osoby, które stoją za tym pierwszym founderem, to jeżeli to jest MedTech, czyli jeżeli to jest jakaś aplikacja, czy to jest jakieś rozwiązanie technologiczne, to tak samo ważna jak ta osoba pierwsza, jest ta osoba druga, która jest tym technicznym…

[00:12:12]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Równoważy, sprowadza na ziemie trochę.

[00:12:13]

P. WOŹNIAK: Tak, tak dokładnie. Poza tym te pomysły, które przychodzą, czy ci, którzy przychodzą do mnie z pomysłami – oni też są często już po tym pierwszym proof of concept. Czyli oni już gdzieś próbowali to sprawdzić, czy to ma szansę, czy to ma szansę się powieść. Czyli np. są w takich zalążkowych funduszach, albo wspierają różnego rodzaju programy, akceleratory. Także też aniołowie biznesu może nie są w tych dalszych fazach inwestowania, ale też nie są na samym zupełnie początku. To nie jest ktoś, kto ma garaż i pokazuje cudowną maszynę, która nas przeniesie teraz w przyszłość, tylko to jest zazwyczaj po pierwszej fazie już.

[00:12:58]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czyli anioł nie jest od inkubacji, krótko mówiąc? To już musi działać. Tam widać gdzieś pieniądze, nawet jeżeli nieduże, to już musi je być widać?

[00:13:04]

P. WOŹNIAK: Tak, tak. Zdecydowanie tak. Chociaż pomysł musi być taki, który… Wiadomo, że z 10 start-upów 1 zagra. To też musimy mieć świadomość, że to jest też nasze ryzyko, ryzyko anioła biznesu. Że przy 10 inwestycjach, tak naprawdę – już sedno – to się scashuje na 1. Ale na te 10 trzeba mieć cierpliwość i pieniądze.

[00:13:30]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Masz więcej cierpliwości czy pieniędzy?

[00:13:33]

P. WOŹNIAK: Myślę, że cierpliwości.

[00:13:36]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Stawiasz sobie jakieś bariery, jako anioł biznesu? Samego tego inwestowania. Że - nie wiem - przez najbliższą chwilę - czy to będzie pół roku czy rok - nie zainwestuję więcej niż... żeby jakoś kontrolować ryzyko?

[00:13:50]

P. WOŹNIAK: Zgadza się, tak. Stawiam takie bariery sobie. Przede wszystkim rozumienie biznesu. Czy rozumiem to, w co inwestuję. Czy mam kontakt z osobą, z founderem.

[00:14:03]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czy jest chemia, tak?

[00:14:04]

P. WOŹNIAK: Czy jest chemia, tak. Czy moje pomysły na tym poziomie, przed podpisaniem umowy, czy one były brane serio pod uwagę, tak? Także to jest bardzo ważne. Natomiast też wiadomo, że jestem – powiedzmy – z jakimś doświadczeniem i z bagażem doświadczeń przedsiębiorcą, także staram się też ważyć te ryzyka i też część moich inwestycji, inwestowanie w start-upy.

[00:14:33]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Ciesze się, rozmawiając z aniołami biznesu, że wielu z nich zwraca uwagę na to, że takie bardzo twarde umiejętności u pomysłodawców, u tych przedsiębiorców, którzy coś chcą zrobić, zmienić świat - nie zawsze mieć jednorożca, ale zmienić świat na pewno - są dzisiaj tak samo ważne jak miękkie. Do budowania zespołu, do opowiadania historii tego produktu. Na to też zwracają uwagę. W MedTechach jest podobnie?

[00:14:57]

P. WOŹNIAK: Tak, zgadza się. Tak jest właśnie. Jednak musi być ta idea, ten ktoś musi porwać za sobą, musi tę trakcję uzyskać. Jesteśmy na globalnym rynku, tak naprawdę w tej chwili i ten storytelling, umiejętność pokazania z różnych stron po pomysłu i to są twarde i miękkie. Moim zdaniem to jest taka kompozycja i dobry balans pomiędzy i miękkimi i twardymi umiejętnościami.

[00:15:25]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Choć zastanawiam się - i to jest moje kolejne pytanie a propos MedTechów - czy marketing jest w stanie tutaj zrobić więcej roboty niż cokolwiek innego?

[00:15:32]

P. WOŹNIAK: Marketing jest w stanie na pewno wyciągnąć pomysł na światło dzienne. Natomiast za tym muszą pójść twarde umiejętności i rzeczywiście to musi działać. Jeżeli to nie zadziała, to kolejne rundy inwestycyjne, czyli zaangażowanie kolejnych funduszy… Tam też są bardzo mądrzy ludzie, którzy biorą pod uwagę różnego rodzaju ryzyka i to ocenianie tego projektu jest bardzo szczegółowe. Także takie due dilligence takiego projektu jest, tam już są pytania trudne.

[00:16:07]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: A u ciebie, które są najważniejsze? Te, które stawiasz jako anioł biznesu, kiedy robisz własny due dilligence.

[00:16:14]

P. WOŹNIAK: Musi być chemia pomiędzy founderem czy tyn, który ten start-up tworzy. Muszę widzieć, że on rzeczywiście tym żyje. To na pewno nie może być coś, co robi po godzinach…

[00:16:31]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: "Jestem w korporacji, a po godzinach realizuję pasję, więc zainwestuj w moją pasję".

[00:16:33]

P. WOŹNIAK: Nie, w coś takiego nigdy bym nie zainwestował. Jeżeli ktoś by mi powiedział, że właśnie chodzi, bo uważa, że to jest jego życie, to tak. Ale na pewno nie po godzinach. Nie można być w start-upie pracując po godzinach. Także na pewno to zaangażowanie tej osoby. Ale myślę, że tutaj moja opinia jest bardzo zbieżna z innymi opiniami z innych business angeli, że ta dedykacja osobista to jest coś takiego, co porywa. I ten ktoś musi – mówiąc wprost – mnie kupić swoim pomysłem, tak? W pewien sposób muszę się zakochać w tym, co ta dziewczyna czy ten chłopak pokazuje mi na takich pierwszych rozmowach. Oczywiście to jest też konkurs piękności. „Mam biznes, którym zawojuje świat, wycena… Mimo że nie mam praktycznie nic poza tym, że na kartce papieru coś leży, jest warte 10 milionów dolców”. A ja mówię, że: „Nie, absolutnie. Ty nic nie masz”. Także też później jest takie dyskutowanie na temat tego, ile to jest warte. To są takie rozmowy pierwsze, wstępne. No i wiadomo, że w moim interesie leży, żeby to było jak najmniej warte. Natomiast to, co zawsze staram się wnieść do start-upu, to żeby te pieniądze były mądre. Że to nie jest tylko kwestia pieniędzy, bo tak na koniec dnia business angel nie wrzuca 10 milionów i o nich zapomina, tylko wrzuca raczej kwoty niższe, natomiast stara się pomagać, stara się wspierać. Otwierać kontakty, polecać osoby, które mu się sprawdziły przy jakimś innym przedsięwzięciu.

[00:18:16]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Właśnie o tę rolę chciałem też zapytać. Bo pieniądze pieniędzmi, ich na rynku trochę jest, więc...

[00:18:21]

P. WOŹNIAK: W tej chwili bardzo dużo.

[00:18:21]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Właśnie. Ale jednocześnie jest też głód wiedzy, podpowiedzi. Czegoś takiego, co właśnie z waszego doświadczenia nie start-upowego, wyniesione dzisiaj w start-upowym świecie się bardzo przydaje.

[00:18:33]

P. WOŹNIAK: Zdecydowanie tak. Właśnie każdy start-upowiec, mądry startupowiec, on poszukuje zawsze smart money. I to „smart” właśnie, to jest otwarcie na kontakty, to jest też podawanie najlepszych recept. Jeżeli ja znam biznes farmaceutyczny i biotechnologiczny, jestem w stanie też połączyć tę osobę z osobami, które też w innych obszarach biznesu są ważne dla tego start-upu, podpowiedzieć, dostarczyć wiedzy, ale również czasem dostarczyć – nie wiem – nawet coś takiego, jak wzorce umów czy kontakty do rzecznika patentowego. To są absolutnie rzeczy, które pozwalają koncentrować się founderowi na jego core biznesie, a nie zajmować się administracyjnymi sprawami albo uczeniem się na błędach.

[00:19:30]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Więcej w tym wszystkim jest serca czy rozumu? Jak spotykasz ludzi, którzy przychodzą do ciebie z pomysłem.

[00:19:35]

P. WOŹNIAK: Wiadomo, że chyba serce, ale też później przychodzi chłodna kalkulacja. I mam w sobie coś takiego, że staram się zawsze zadawać pytania takie bardzo racjonalne. Po to, że nawet jak jestem czymś zachwycony, to żeby jednak tłumić swoją taką zaraźliwą chęć i tą otwartość. Żeby ta otwartość była podparta racjonalną kalkulacją i takim chłodnym wyliczeniem. Cudowny pomysł sam bym chciał być częścią tego, ale no ten Excel musi się pojawić.

[00:20:16]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Im szybciej tym lepiej. Widzisz gdzieś na tym start-upowym rynku - być może właśnie w MedTechowym - świecie kilka fajnych pomysłów kobiecych start-upów?

[00:20:28]

P. WOŹNIAK: Zdecydowanie tak. W ogóle wydaje mi się, że dziewczyny, kobiety powinny mocno wchodzić. Bo start-up to też jest coś takiego, gdzie dziewczyny są – te, które ja znam przynajmniej – zazwyczaj są świetnie zorganizowane. Łączą wiele ról i to daje im też możliwość takiej umiejętności równoległego zarządzania kilkoma rzeczami. A start-up to jest po prostu projekt w tak wielu obszarach, i tutaj dziewczyny się super sprawdzają. Sam zainwestowałem w taki kobiecy startup i namawiam w ogóle dziewczyny, które mają super pomysły, żeby po prostu wychodziły z nimi.

[00:21:13]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Nie bały się.

[00:21:14]

P. WOŹNIAK: Nie bały się.

[00:21:15]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Nie czekały, nie chowały za facetami, bo rzeczywiście to nie ma sensu. Dwa: że my chętnie się paru rzeczy nauczymy. Jak wyobrażasz sobie - niech to będzie moje ostatnie pytanie - rolę takich aniołów biznesów w jakiejś nieodległej przyszłości? Co się może zmienić? W jaką inną stronę to może pójść?

[00:21:33]

P. WOŹNIAK: Myślę, że powinno być ich coraz więcej. I fajnie jest, żeby ścieżce kariery menadżera, takiego senior managera, który już ma doświadczenie kilkunastoletnie, żeby nawet same firmy próbowały podszeptywać, że zamiast zmieniać pracę… Jesteś dla nas cenny, nie zmieniaj pracy, ale może te środki czy oszczędności, które zgromadziłeś w cyklu swojej ścieżki, kariery czy w czasie pracy zawodowej, może postaraj się wykorzystać właśnie w tym, co najlepiej potrafisz, się znasz, zainwestuj w podobną branżę i inwestuj w start-upy, dziel się też wiedzą. I dzięki temu możesz osiągnąć tę satysfakcję, której być może ci brakuje. Także ja bym był za tym właśnie, żeby częścią takiej ścieżki kariery menadżera średniego czy już takiego doświadczonego, było inwestowanie w start-upy – to z jednej strony. Z drugiej strony: może się prawo zmienić, które zachęcałoby do inwestowania w start-upy. Zwolnienia podatkowe, możliwość odpisu podatkowego np. środków wydanych na inwestycje w start-upy. To na pewno by tą scenę bardzo mocno poszerzyło. Ludzie mogliby swoje nadwyżki finansowe inwestować w start-upy. No i muszą być też fajne pomysły. Żeby nie było nigdy takiej dysproporcji.

[00:23:07]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Właśnie, bo powiedziałeś: "Pieniędzy jest sporo".

[00:23:08]

P. WOŹNIAK: Pieniędzy jest bardzo dużo.

[00:23:09]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: A jak popatrzymy na drugą stronę, to tych pomysłów bywa dużo?

[00:23:12]

P. WOŹNIAK: Bywa dużo. Chociaż ja działam w sieci aniołów biznesu Cobin Angels i muszę powiedzieć, że od kilku miesięcy coraz więcej start-upów, które pojawia się na naszych sesjach inwestycyjnych, to są start-upy z innych krajów ościennych. Czeskie, często również z krajów bałtyckich, ale nie brakuje też z krajów skandynawskich czy nawet z Niemiec, a ostatnio Białoruś np.

[00:23:38]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Fajnie, fajna presja w jakimś sensie.

[00:23:39]

P. WOŹNIAK: Także te pomysły… No musi być ich jak najwięcej, żebyśmy mogli przebierać i odsiewać takie, które mają największe szanse na powodzenia od tych, które są słabsze. Też nie jest tak, że wszystkie są super. I moim zdaniem można udawać też start-up.

[00:24:00]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: To już temat na osobną dyskusję, więc wierzę, że będzie okazja do tego wrócić. Bardzo dziękuję za spotkanie.

[00:24:05]

P. WOŹNIAK: Dziękuję również.

Autor odcinka
Jarosław Kuźniar
Kuźniar Media

Multiinstrumentalista. Właściciel Kuźniar Media. Jego doświadczenie radiowe, prasowe, sceniczne i telewizyjne, pomaga w świecie budowania marek osobistych. Wspólnie z klientami rozwija ich wizje i nadaje kształt. Buduje nowe platformy dla relacji z odbiorcami, szkoli i inspiruje.

Używamy cookies, żeby indywidualnie odpowiadać na potrzeby słuchaczy. Zasady przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.