Transkrypcja odcinka

Ofelia. Aczkolwiek?

Autor: Kacper Majdan
Lifestyle
[00:00:14]

K. MAJDAN: Cześć, z tej strony Kacper Majdan, a ty słuchasz mojego nowego podcastu. Zapraszam tu gości ze sfery popkultury, a za cel stawiam sobie weryfikację wyobrażeń na ich temat z rzeczywistością. Będzie mi bardzo miło, jak zasubskrybujesz i ocenisz mój podcast w Apple Podcasts. W zamian za to obiecuję zapraszać samych wyjątkowych rozmówców. Moim kolejnym gościem jest Ofelia, z którą rozmawiałem o nowej muzyce, o depresji, łatkach, spełnieniu i głupocie.

[00:00:59]

K. MAJDAN: Dzień dobry, Iga.

[00:01:00]

OFELIA: Dzień dobry, cześć.

[00:01:01]

K. MAJDAN: Jak przygotowywałem się do naszej rozmowy i wpisałem sobie twoje imię i nazwisko, to poza...

[00:01:05]

OFELIA: Fatalnymi zdjęciami…

[00:01:08]

K. MAJDAN: Nie, właśnie tu cię zaskoczę. Piękny projekt domu "Ofelia" mi wyskoczył, także możesz sobie zobaczyć. Zobaczyłem zalew dzisiejszych informacji o twoim, można powiedzieć, takim małym coming oucie.

[00:01:19]

OFELIA: Tak. Akurat jestem z tego całkiem dumna.

[00:01:22]

K. MAJDAN: Ale w zasadzie to nie jest taki mały coming out, bo odkryłaś się z czymś bardzo poważnym i z czymś, co jest dość mocno zaniedbywane, jeżeli chodzi o nasze społeczeństwo, czyli zdrowie psychiczne.

[00:01:33]

OFELIA: Tak, tak. Ja od kilku lat się zmagam z problemami natury zdrowotnej i to nie jest zdrowie fizyczne, ale psychiczne. Chociaż podejrzewam, że też pewne rzeczy może mieć to u podłoża fizycznego, bo takie też badania są, że te rzeczy też mają wpływ. Dużo osób się mnie pyta: „Skąd taki pomysł? Co cię naszło, że chciałaś o tym powiedzieć?”. Mi po prostu samej kilka lat wcześniej bardzo pomogło takie wyznanie, które przeczytałam w internecie, osoby, która przechodziła przez coś takiego, więc poruszyło mnie to i stwierdziłam, że skoro ja jestem już na takim etapie, że wiem, jak się obchodzić z tą chorobą, z którą się mierzę, to fajnie pokazać innym, że to nie jest żadna czarna magia. Mam wrażenie, że też jest coś takiego w tym temacie, że kiedy mamy jakieś objawy, które nas niepokoją, to myślimy, że oszaleliśmy, że coś jest z nami nie tak, a prawda jest taka, że jak zaczniemy czytać o tym i trochę zgłębiać wiedzę na ten temat, to się okazuje, że to są po prostu klasyczne, zwykłe objawy i medycyna wie, jak sobie z nimi radzić. To jest pomagające.

[00:02:49]

K. MAJDAN: Wydaje mi się przede wszystkim, że jest to ogromny temat tabu. To jest w ogóle jeden wielki temat tabu, który się zmienia, aczkolwiek jak możemy śmiało powiedzieć o tym, że jesteśmy w szpitalu, bo się połamaliśmy się na rowerze, tak mamy jakieś opory psychiczne, żeby powiedzieć o tym, że mamy jakieś problemy psychiczne, że to jest na dobrą sprawę choroba jak każda inna.

[00:03:09]

OFELIA: Tak, bo u nas jest stygmatyzacja tego tematu i nie wiem w zasadzie czemu. Może dlatego, że pewnie kiedyś jak ludzie mieli choroby psychiczne, to mówili, że są opętani przez jakieś demony. Teraz już wiemy, jak sobie z tym radzić, więc niektórzy ludzie jeszcze sobie z tym nie poradzili, że to po prostu są choroby jak każde inne. Kiedyś oglądałam taki dokument o tym – to jest akurat ciężki temat – jak dzieci w Afryce np. ząbkują, więcej płaczą itd. i lokalni jacyś magicy, znachorzy twierdzą, że trzeba z nich wypędzić demony, gdzie to po prostu jest normalna rzecz, więc wydaje mi się, że to też jest jakiś znak rozwoju i cywilizacji, czyli to, że wiemy, jak kwalifikować pewne objawy, które nam towarzyszą.

[00:04:00]

K. MAJDAN: Z tym wypędzaniem demonów to mam wrażenie, że u nas też czasami jeszcze niektórzy chętnie by demony z ludzi wypędzali, zwłaszcza szatana, i robili egzorcyzmy.

[00:04:10]

OFELIA: Tak, zwłaszcza na ideologii LGBT, która… Nie wiem w ogóle, co to znaczy „Ideologia LGBT”.

[00:04:17]

K. MAJDAN: Najlepsze jest to, że ludzie, którzy używają tego terminu, sami też nie wiedzą. Zostawmy ten temat przynajmniej na razie. Długo próbowałaś się przełamać, czy nie potrzebowałaś tego czasu, żeby się przełamać i wyjść z tą informacją do ludzi?

[00:04:33]

OFELIA: Długo. W sensie takim, że dla mnie to w pierwszej chwili było bardzo stresujące. Jak dostałam diagnozę, że to jest to i tamto, to poprosiłam moją rodzinę, żeby absolutnie nikomu nie mówili. Dla mnie to było takie przyznanie się do słabości, a ja uchodziłam za taką osobę, że świetnie sobie radzę ze wszystkim, jestem pozytywna i w ogóle wszystko super. Dla mnie wtedy to była oznaka słabości, aczkolwiek ja pochodzę z rodziny, która nie robi z tego żadnego problemu i generalnie u nas w domu jak chcesz iść na terapię, to idź, jak czujesz, że potrzebujesz pomocy w tej dziedzinie, to idziesz. Moi rodzice pracują w medycynie, więc podejrzewam, że to też ma na to wpływ, że mają bardziej racjonalne podejście do tego.

[00:05:17]

K. MAJDAN: Naukowe przede wszystkim.

[00:05:18]

OFELIA: Tak, dokładnie. Więc to jest na pewno super. Cieszę się, że moja rodzina w ogóle jest orędownikiem takiego właśnie dbania o zdrowie psychiczne, że otwarcie o tym mówią, że: „Może powinnaś/powinieneś pójść do specjalisty”. Chciałbym o tym powiedzieć właśnie głośno, że ludziom się wydaje, że jak ktoś bierze psychotropy, to jest naćpany na pewno.

[00:05:48]

K. MAJDAN: Chodzi w białym fartuchu i udaje lekarza...

[00:05:49]

OFELIA: Albo w ogóle jest w kaftanie bezpieczeństwa.

[00:05:55]

K. MAJDAN: Najlepiej przywiązany do łóżka.

[00:05:57]

OFELIA: Prawda jest taka, że ja obecnie jestem dosyć długo na właśnie antydepresantach i ja kompletnie nie czuję ich działania. Jestem zupełnie normalna i nic mi się nie dzieje. Miałam ostatnio nawet taką teorię, że być może one w ogóle na mnie nie działają, tylko jest to placebo, że ja wiem, że jest jakiś farmakologiczny sposób na to, że pewne jakieś hormony są uregulowane.

[00:06:25]

K. MAJDAN: Ja też - mówiąc w cudzysłowie - znam sporo osób, które biorą tego typu leki. Naprawdę tego po nikim nie widać.

[00:06:35]

OFELIA: Dokładnie. Dobrze dobrane leki nie dają żadnych skutków ubocznych.

[00:06:43]

K. MAJDAN: Zwróciłaś fajnie uwagę na to, że masz rodzinę, która bardzo popiera dbanie o swoje zdrowie psychiczne, co uważam, że w dzisiejszych czasach jest bardzo fajne, dlatego że doszliśmy do etapu, w którym przesadnie dbamy o swój wygląd i swoje zdrowie fizyczne, zapominając o zdrowiu psychicznym. Często nasze chorobliwe dążenie do ideału właśnie to zdrowie psychiczne nam niszczy. Także to jest bardzo fajne. Potrafisz zdefiniować, gdzie się to wszystko zaczęło, czy to jest nadal rozmyty obraz?

[00:07:15]

OFELIA: Myślę, że to jest jakiś zbiór różnych doświadczeń, różnych traum. Ja tak naprawdę pierwsze objawy zaczęłam obserwować, jak miałam kilkanaście lat, bo mi się pojawiła tzw. derealizacja i depersonalizacja, czyli takie poczucie, że to co się dzieje nie jest prawdziwe. To było takie przerażające i nieprzyjemne, bo czułam, że nie do końca wszystkiego doświadczam. Wtedy oczywiście nikomu o tym nie powiedziałam i po prostu myślałam, że być może to wszystko nie jest rzeczywistość, tylko że np. jestem w jakiejś śpiączce albo coś takiego. Najgorzej było, jak sobie przypominałam o tej myśli, więc to było męczące, bo nie wiedziałam, jak to nazwać, ale później jak już się pojawiły inne objawy, to zaczęłam szukać skąd się to bierze i to ubrało się w jakąś całość. Na pewno jakieś traumatyczne doświadczenia i to zazwyczaj tak jest, że jakieś trudne, stresujące doświadczenia, traumy, z którymi się zmaga każdy z nas, mają na to wpływ. Dlatego ja uważam, że powinna też w ogóle być wczesna edukacja na temat radzenia sobie ze zdrowiem psychicznym i mi się wydaje, że jeżeli miałabym dzieci, to na pewno uczyłabym je jakichś technik relaksacji, bym nie wstrzymywała się z tym, że jak dziecko potrzebuje pomocy, to żeby poszedł do specjalisty, terapeuty. Ja się śmieję, jak rozmawiam z moją terapeutką, że czasami żałuję, że jest moją terapeutką, a nie moją kumpelą albo przyjaciółką, bo to by było też super – ale na pewno jest to inna relacja.

[00:08:49]

K. MAJDAN: Tak. Akurat też możesz się cieszyć, że twój terapeuta nie poszedł po spotkaniu z tobą do terapeuty.

[00:08:55]

OFELIA: Czasami mówi mi, że musi, że jak słucha czasami mnie, to mówi: „Boże, ja muszę pójść chyba do terapeuty sama po tym, co słyszę od ciebie” – to oczywiście żartobliwie.

[00:09:06]

K. MAJDAN: Nawiązując trochę do tego, co mówisz, to mam wrażenie, że dzieciństwo w ogóle jest takim momentem w życiu, z którego próbujemy otrząsnąć się i wyjść przez całe nasze życie. Jakiś czas temu była u mnie Ula Dębska, która w sumie jest z twojego konkurencyjnego serialu, bo jest z "Pierwszej miłości" na Polsacie, i opowiadała mi o tym właśnie, że ona zaczęła jako młoda dziewczyna grać, występować, jako młode dziecko i tak na dobrą sprawę była wiecznie poddawana ocenie, krytyce.

[00:09:36]

OFELIA: Ja dokładnie miałam to samo.

[00:09:37]

K. MAJDAN: No właśnie. I nie było tego kogoś, kto by powiedział trochę: "Stop", wziąłby taką młodą dziewczynę na dystans, nie pozwalał pewnych słów jej mówić. Czy uważasz, że to też mogło być tym problemem twoim?

[00:09:50]

OFELIA: Tak, na pewno. Ale to jest temat bardzo trudny dla mnie jeszcze i chyba nie jestem gotowa, żeby o tym rozmawiać.

[00:09:58]

K. MAJDAN: Abstrahując od tego, że nie chcesz o tym opowiadać, ale nadal uważasz, że mogłabyś być aktorką taką, jak marzyłaś o tym na początku, czy to już jest jakieś zbyt duże piętno?

[00:10:07]

OFELIA: Ja generalnie uważam, że w życiu wszystkie doświadczenia, które nas spotykają, są po coś i kształtują nas jako osobę, więc wydaje mi się, że po coś ta moja droga taka jest. Kiedyś też przeczytałam taką super rzecz, że nie ma życia i rozwoju bez traumy. Etapem w życiu każdego człowieka jest to, że się pojawia trauma i przezwyciężenie jej, przerobienie jej – jest etapem rozwoju, więc ja wychodzę z założenia, że po prostu tak jest i tyle. Ale bardzo chciałabym, żeby ta strona mojego życia, czyli aktorstwo, i ta pasja, która trochę skisła, żeby się kiedyś rozwinęła znowu. Na pewno mam przestrzeń, żeby ją rozwijać – chociażby w swoich teledyskach. Tu się czuję szczęśliwa, że mogę tak siebie realizować. Pewne decyzje w życiu już podjęłam w różnych kierunkach, żeby zadbać o tę strefę, więc mam nadzieję, że wyjdą mi na dobre.

[00:11:10]

K. MAJDAN: Pozbyłaś się już łatki osoby z "M jak miłość", czy ona nadal ci gdzieś dokucza?

[00:11:13]

OFELIA: Dokucza mi, aczkolwiek teraz coraz częściej spotykam się z tym, że ktoś komplementuje moją muzykę i rzeczy, które są związane z Ofelią, a rzadziej łatkę.

[00:11:28]

K. MAJDAN: Ja nawet muszę ci przyznać, że zainteresowałem się tobą właśnie przez muzykę, a nie przez "M jak miłość". Ciągle na ciebie patrzyłem i wiedziałem, że gdzieś cię wcześniej widziałem - faktycznie to było "M jak miłość", później sobie o tym przypomniałem. Myślę, że to jest też dość ważna zmiana dla ciebie, że twoja nowa droga, druga droga jaką jest muzyka, zaczyna doprowadzać cię do trochę też nowego środowiska, do nowych odbiorców.

[00:11:55]

OFELIA: Tak. Powiem szczerze, że tak naprawdę to miałam kiedyś jakiś wywiad, gdzie ktoś mnie wyśmiał, że tyle lat próbuję. Ja mówię: „Tak”. „Przecież EPka wyszła 2 lata temu”. Tak, ale zanim wyszła EPka, to ja tak naprawdę 11 lat temu zaczęłam się poważnie zajmować muzyką, zaczęłam grać pierwsze koncerty i wiedziałam, że chcę komponować i to był jakiś proces, więc tak naprawdę to gdzie jestem teraz, czyli de facto też początek jakiegoś tam poważniejszego etapu jakim jest Ofelia i w ogóle ten cały projekt, to to jest trochę moje spełnienie marzeń.

[00:12:39]

K. MAJDAN: W szoku jestem, że osoba, która przeprowadzała z tobą wywiad, cię wyśmiała. To był jakiś dziennikarz?

[00:12:44]

OFELIA: Tak.

[00:12:45]

K. MAJDAN: To jest osoba, która jest dzisiaj znana czy nie?

[00:12:46]

OFELIA: Tak, ale to po prostu była jego ignorancja. W sensie, że po prostu nie wiedział tego, a wysnuł już ocenę. Ja się śmiałam z tego, czułam satysfakcję, że miałam takie: „Stary, ale to, że EPka wyszła 2 lata temu, to nie znaczy, że wcześniej nic nie zrobiłam”, a on: „No, w sumie tak…”.

[00:13:05]

K. MAJDAN: Ignorancja to jest dzisiaj niestety troszeczkę nasze drugie imię. Powiedz mi: ty teraz, na ten moment - bo chciałbym jakąś klamrę postawić na tym - czujesz się bardziej wokalistką czy aktorką?

[00:13:17]

OFELIA: Wokalistką. Zawsze powtarzam, że czuję się muzykiem, bo wokalista to trochę jest taki rzemieślnik. Też jestem wokalistą na pewno, bo tę wiedzę w dziedzinie – nazwijmy to – wokalistyki mam.

[00:13:34]

K. MAJDAN: OK. Nie chciałem urazić twojego warsztatu, bo wiem, że sama piszesz swoje teksty chociażby.

[00:13:40]

OFELIA: Absolutnie nie czuję się urażona, ale tak o sobie myślę po prostu. To nie jest jakieś tam moje, że jestem taka dumna… Po prostu jaram się tym i jestem dumna z tego, że wieloma swoimi kwestiami się zajmuję. To gdzieś było też moje marzenie, więc dlatego może tak tego pilnuję.

[00:14:05]

K. MAJDAN: Ile jest w tobie - bo kiedyś o tym wspomniałaś, że Ofelia i Iga to są zupełnie różne osoby - to już się jakoś przerodziło w jeden byt, czy nadal to jest jakaś wewnętrzna walka demonów?

[00:14:16]

OFELIA: W ogóle to jest bardzo ciekawe i powinnam powiedzieć o tym wcześniej. Doszłam do tego, że ta polaryzacja pomiędzy Igą a Ofelią i konflikt, który pomiędzy nimi siłą rzeczy jest, jest powodem też moich problemów psychicznych. Wszystkie problemy psychiczne się biorą z tego, że są jakieś skrajności w nas, które się ścierają i nie możemy znaleźć balansu. Ja jestem teraz na etapie, że one się scaliły bardzo, więc dlatego też mam jakąś siłę w sobie. To jest mega ciekawe, jak sobie zaczęłam to na terapii rozpracowywać, że to się okazało, że to stąd jest, że ta Ofelia, która mi się urodziła, jak miałam 15, 16 lat, to ona tak naprawdę jest odbiciem tego, co działo się we mnie i to moje nawet wręcz pielęgnowanie tych dwóch światów, które we mnie były, nie do końca jest dobre i zdrowe.

[00:15:11]

K. MAJDAN: Kiedyś powiedziałaś coś bardzo fajnego, że Iga to jest osoba, która ściąga Ofelię na ziemię. To było bardzo ciekawe. Nie boisz się teraz, że nie będzie miał kto cię na tę ziemię ściągnąć?

[00:15:22]

OFELIA: Nie, dlatego że one teraz po prostu wzajemnie podróżują pomiędzy ziemią i niebem.

[00:15:30]

K. MAJDAN: OK, czyli nastała taka harmonia.

[00:15:31]

OFELIA: Tak. Więc ja jestem teraz w takim momencie życia. Wiadomo, że to nie będzie trwało wiecznie, ale czuję po prostu, że gdzieś jest dobry, zdrowy przepływ pomiędzy tym. Może to jest jakaś już – tak jak przed rozmową nazwałeś picie dużej ilości kawy dorosłością – to dla mnie to może być taka dorosłość teraz. Ale taka fajna dorosłość, bo zazwyczaj mi się dorosłość kojarzyła z czymś niefajnym.

[00:16:00]

K. MAJDAN: Teraz jesteś na dobrym etapie w życiu, czy jeszcze dążysz do czegoś? Wielokrotnie jak słucham wywiadów z różnymi artystami, to oni po kilku latach swojej działalności podkreślają, że teraz jest ten moment, do którego właśnie dążyli, że fajnie jest się teraz zatrzymać, zobaczyć, spojrzeć za siebie i powiedzieć: "Zrobiłem to".

[00:16:22]

OFELIA: Jeszcze długa droga przede mną, żebym tak spojrzała na siebie.

[00:16:25]

K. MAJDAN: A gdzie dążysz? Co musi się wydarzyć, żebyś na chwilę się zatrzymała i o swoim życiu tak pomyślała?

[00:16:31]

OFELIA: Szczerze mówiąc, jak wybuduję sobie dom…

[00:16:35]

K. MAJDAN: Ten, który nazywa się Ofelia mam nadzieję?

[00:16:37]

OFELIA: Tak. Jak wybuduję sobie ten dom w lesie i wypuszczę mojego psa, żeby pobiegał sobie po ogrodzie, to wtedy będę miała takie: „Jestem tu, gdzie chciałam być”. Kiedyś to było co innego, kiedyś miałam tak, że to będzie wypełniona publiczność i bycie na scenie.

[00:16:57]

K. MAJDAN: Ale to już masz.

[00:16:58]

OFELIA: No nie. Mi się troszeczkę zmieniły priorytety w życiu, bo kiedyś w ogóle byłam bardzo sfocusowana i wręcz miałam takie podejście, że jeśli nie osiągnę do 27 roku życia – czyli za rok – kariery międzynarodowej, to przyłączę się do klubu 27. Takie głupoty gadałam, jak byłam nastolatką.

[00:17:17]

K. MAJDAN: Później świadomie przestałaś pisać teksty po angielsku na rzecz tekstów polskich, czyli jakby troszeczkę też zamknęłaś swoją drogę na tę karierę międzynarodową.

[00:17:28]

OFELIA: Nie do końca się zgodzę, bo uważam, że na świecie będzie tendencja do tego, że Zachód będzie chciał czegoś nowego, jakiejś orientalności i mimo wszystko ten nasz język, rosyjski i dalej na wschód będą przyciągać. Spójrzmy nawet na to, jaką ogromną karierę robi hiszpański język – chociaż to jest w ogóle najpopularniejszy język na świecie, najwięcej ludzi się nim posługuje.

[00:17:53]

K. MAJDAN: Ale koreański chociażby? Koreańska sztuka, muzyka, filmy.

[00:17:56]

OFELIA: To jest to samo. Więc ja uważam, że jak ktoś będzie chciał odkryć coś ciekawego, to sięgnie do mojej muzyki, ale nie zmienia to faktu, że szczerze mówiąc już po tylu latach mi brakuje śpiewania po angielsku.

[00:18:10]

K. MAJDAN: O proszę. To jest ten moment, w którym na nowym albumie będzie też po angielsku czy nie?

[00:18:15]

OFELIA: Nie. Bo pisanie po polsku jest dużo trudniejsze, niż pisanie po angielsku.

[00:18:22]

K. MAJDAN: Musisz mieć taką masochistyczną przyjemność, żeby się trudzić nad tekstem? Skąd to wynika, że zostajesz przy polskim?

[00:18:28]

OFELIA: To wynika z moich ambicji. Tak od zawsze miałam. Nawet na tę płytę, którą tworzę, napisanie tych piosenek było dla mnie wyzwaniem i to był mój pomysł, który chciałam zrealizować, bo w każdym etapie mojego życia mam inną łatwość do komponowania, inne melodie mi przychodzą do głowy. Zawsze wybieram te, które mi nie przychodzą tak szybko do głowy, tylko szukam tych trudniejszych rozwiązań. Co może nie do końca jest dobre, bo jak się okazuje na rynku tak naprawdę królują te, które są najprostsze. Aczkolwiek nie uważam, żeby ta moja muzyka – zwłaszcza teraz, na tę drugą płytę – była jakoś too sophisticated.

[00:19:20]

K. MAJDAN: Kiedyś Krzysztof Materna powiedział chyba o Quebonafide i o Taco Hemingway’u jako o takich współczesnych poetach, co było mega fajnym określeniem.

[00:19:32]

OFELIA: Ja się z tym zgadzam.

[00:19:33]

K. MAJDAN: No właśnie. Też zastanawiam się, czy chciałabyś mieć też taką fajną łatkę?

[00:19:37]

OFELIA: Bardzo. Ja w ogóle kiedyś chciałabym pisać też teksty dla innych i takie miałam marzenie, żeby ktoś mówił o mnie jak o Osieckiej, że jestem tekściarką.

[00:19:49]

K. MAJDAN: To są piękne ambicje.

[00:19:51]

OFELIA: Brakuje mi na pewno kontaktu ze słowem pisanym, bo żyjemy tak szybko i też tak dużo w sieci, że nie ma tej przestrzeni, żeby usiąść i poczytać książkę, aczkolwiek ja… Dzisiaj mam dzień pt. „aczkolwiek”. Więc aczkolwiek ja staram się do tego słowa wracać i, co jest śmieszne, bardzo rzadko trafiam na książki, które mnie jakoś zachwycą, a w ostatnim czasie trafiłam na dwie, które mnie absolutnie… To jest tak niesamowite uczucie, jak czytasz po prostu książkę, a ona się opowiada jak lepszy serial niż najlepszy serial HBO. To jest cudowne.

[00:20:32]

K. MAJDAN: To jest fantastyczne, bo wtedy działa też przy okazji nasza wyobraźnia, co często przy wszystkich serialach jest po prostu zabijane. Jeżeli tak cenisz słowo i tak lubisz pisać, to może też dobrą drogą jest pójść w tym kierunku co Mery Spolsky, która tu jakiś czas temu u mnie była?

[00:20:46]

OFELIA: Tak. Właśnie nawet dzisiaj słuchałam rozmowy waszej.

[00:20:49]

K. MAJDAN: Później mi powiesz, co o niej myślisz - boję się, że będzie zbyt negatywnie.

[00:20:53]

OFELIA: Nie, nie.

[00:20:55]

K. MAJDAN: Ona znalazła sobie taki fajny wentyl na swój artyzm, który w niej narastał. Może to jest dobra droga?

[00:21:02]

OFELIA: Ja myślę, że byłabym fatalna, jeżeli chodzi o pisanie książek czy wierszy. Kiedyś próbowałam, miałam taką fazę w życiu, że chodziłam na slamy poetyckie i byłam tak zafascynowana, że ci ludzie wychodzą i czytają, recytują wiersze swoje. Ja raz się odważyłam, ale niestety napisałam jakiś strasznie cringe’owy wiersz.

[00:21:28]

K. MAJDAN: Może chcesz tutaj go przytoczyć?

[00:21:29]

OFELIA: Nie, myślę, że tutaj ludzie by skisli, słuchając tego. Dzięki temu, że zaczęłam pisywać jakieś tam wierszyki, odblokowało mi się to pisanie po polsku, więc myślę, że na razie zostanę przy tekstach piosenek. Takim krytykiem mojego słowotwórstwa jest mój chłopak, który świetnie pisze i naprawdę zawsze mi tym bardzo imponuje, aczkolwiek… Znowu „aczkolwiek”. Chociaż mój chłopak jest moim krytykiem, zawsze mnie szturcha do tego, żeby się rozwijać.

[00:22:16]

K. MAJDAN: Ale wbija szpilę czy nie?

[00:22:17]

OFELIA: Nie, absolutnie. W takim dobrym tego słowa znaczeniu – po prostu on mnie tak mobilizuje do tego, że jak piszę coś, to myślę o tym, co wypływa ze mnie, ale mam takie: „Dobra, co by go zachwyciło, co by mu się spodobało?”. To mnie tak fajnie mobilizuje do tego, żeby kombinować, bo ja kiedyś miałam takie podejście, że pisałam to, co mi wypłynie z głowy, a teraz – to jest też ten mój rozwój – te ambicje mi mówią, że zrobić to lepiej, spróbować czegoś innego.

[00:22:42]

K. MAJDAN: Wieczne stawianie sobie wyzwań to jest chyba jedyna droga do tego, żeby jakiś fajny pułap w tym, co się robi w życiu osiągnąć.

[00:22:48]

OFELIA: Tak, dokładnie.

[00:22:49]

K. MAJDAN: Troszeczkę zacząłem już o twojej nowej, nadchodzącej płycie, więc teraz chciałbym pociągnąć ten wątek, bo powiedziałaś o tym, że nadal - o czym zresztą cały czas rozmawiamy - bardzo ważne jest dla ciebie słowo pisane, a po kawałku "Zakochana w bicie" mam wrażenie, że nie tyle co warstwa tekstowa poszła gdzieś tam w odstawkę, bo tak nie jest, ale dałaś bardzo wybrzmieć muzyce, rytmowi, temu, żeby dać się ponieść.

[00:23:16]

OFELIA: Ja przy pracy nad pierwszym albumem odkrywałam muzykę popularną i tak jak wcześniej u mnie bardziej w liniach wokalu liczyła się melodia i zawiłość harmonii, to przy tej płycie zaczęłam rozwijać się i eksplorować to, czym jest rytm. Też muzyka, której słuchałam przez ostatnie 2 lata, czyli właśnie tak naprawdę odkryłam dopiero teraz pop, który w dużej mierze opiera się właśnie na rytmie, że artyści, którzy piszą te piosenki, bawią się rytmem i rytmem słów. Wydaje mi się, że tak też trochę kombinowałam w przypadku „Zakochanej w bicie”. To była akurat piosenka, że usiadłam i w 10 minut ją napisałam w nocy jakoś. Pamiętam, że później wyszłam z moim psem na spacer i całą godzinę chodziłam i słuchałam na słuchawkach tego, co na komputerze zmajstrowałam.

[00:24:21]

K. MAJDAN: Ty sama produkujesz też sobie muzykę?

[00:24:23]

OFELIA: Ja robię taką mini-produkcję na kompie, żeby móc później pokazać producentowi w jaką stronę chciałabym, żeby to poszło.

[00:24:30]

K. MAJDAN: Bardzo fajnie, że tak multiinstrumentalnie podchodzisz do tego, co tworzysz. Słuchając tego kawałka "Zakochana w bicie", miałem takie wrażenie, że też chyba to jest już odpowiedni czas na oddech po tym, co się od początku pandemii dzieje, że też już chyba pora na trochę więcej energii, uśmiechu, że wiadomo, że przytrafiło się coś tragicznego, ale chyba czas zrobić następny krok do przodu i troszeczkę lżejszą, może przystępniejszą formę do naszego życia wprowadzić, która nas po prostu wprowadzi w bardzo dobry nastrój. Nie chcę umniejszać jakkolwiek tutaj artyzmowi, ale myślę, że właśnie tym jest ten kawałek. Nie wiem, jaki jest cały album, ale takie sprawia wrażenie.

[00:25:25]

OFELIA: Miałam taką rozmowę w tym tygodniu, wywiad gdzie właśnie też został poruszony ten temat i szczerze mówiąc mi się trochę w ogóle zmieniło podejście do muzyki. Tak samo chyba w ogóle jest ze sztuką, filmami, że sztuka może mieć różne pola działania. Jednym polem jest to, że ktoś słucha muzyki klasycznej, chce się zachwycać, chce przeżywać głębokie emocje, inni chcą słuchać muzyki, która pozwoli temu dziecku w głowie się wyszaleć, wyżyć, a inni potrzebują muzyki, która ich wprawi w dobry nastrój, jeszcze inni potrzebują muzyki w tle, która będzie lecieć, nie będzie inwazyjna.

[00:26:05]

K. MAJDAN: Jeszcze inni potrzebują każdego tego gatunku muzyki.

[00:26:08]

OFELIA: Dokładnie. Myślę, że z każdym z nas jest tak, że mamy różne fazy, że jednego dnia potrzebujemy takiej muzyki, innego dnia potrzebujemy takiej. Dla mnie kiedyś szczytem było to, że ta muzyka ma wzbudzać głębokie emocje i prowadzić do głębokich rozmyślań. Mi się teraz to trochę zmieniło i zaczęłam doceniać muzykę, która podnosi na duchu, która ma wprawiać serce i duszę w radość i prowokować do tańca. Może sama właśnie tego potrzebowałam.

[00:26:43]

K. MAJDAN: Ale w ogóle mam wrażenie, że to nie jest tylko coś, co można zaobserwować u ciebie, bo teraz do głowy przyszedł mi Krzysiek Zalewski, którego ostatni album "Zabawa" też mam wrażenie, że poszedł dokładnie w tę samą stronę co ty, czyli - nie umniejszając znowu artyzmowi, tekstom i przesłaniu - jest to album właśnie, który wprowadza nas w dobry stan i dobre samopoczucie.

[00:27:07]

OFELIA: Dlaczego przewyższamy mniej przystępną muzykę nad taką, która daje radość? W zasadzie mi się wydaje, że to są równoległe rzeczy.

[00:27:21]

K. MAJDAN: Ja nie chcę też tutaj być zaszufladkowany albo źle zrozumiany. Ja w ogóle jestem osobą, która jest niesamowicie zafascynowana i zakochana w muzyce elektronicznej, w której w ogóle nawet nie ma tekstu. Uważam, że ta muzyka też daje radość, wzbudza fantastyczne emocje i potrafi dać się wypłakać albo wprowadzić nas w stan kompletnej euforii. Może to jest też jakieś takie nasze rynkowe zaniżenie potrzeby...

[00:27:47]

OFELIA: Nie przyczepiam się do ciebie absolutnie, tylko po prostu się zastanawiam, bo jest coś takiego faktycznie, że albo jesteś z tej alternatywy, która robi głęboką muzykę, albo jesteś z tych, którzy robią plastik.

[00:28:02]

K. MAJDAN: Dokładnie. To jest na koniec dnia straszne, bo osoba, która jest w alternatywie, modli się o to, żeby nie być popularną, bo nawet jak zrobi coś identycznej jakości, to już nie będzie mogła być osobą alternatywną i jakoś na pewno wtedy poleci - nawet jeżeli będzie taka sama.

[00:28:14]

OFELIA: To są właśnie te szuflady, które nam nie są do niczego potrzebne.

[00:28:17]

K. MAJDAN: A ich jest strasznie dużo.

[00:28:18]

OFELIA: Dokładnie.

[00:28:19]

K. MAJDAN: Uważasz, że jesteś w stanie muzyką - tutaj idę śladem jednego z twoich teledysków - zmieniać nasze otoczenie? Np. w kontekście ideologii - tak jak wcześniej mówiliśmy o LGBT, które nie jest ideologią - i walki z nią? Tylko tak szczerze.

[00:28:36]

OFELIA: Chciałabym, żeby tak było. Chciałabym, żeby np. jakaś młoda osoba, która to zobaczy, która mnie lubi, pomyślała sobie: „To jest fajne, że ona tak uważa. Ja też tak chcę uważać”.

[00:28:49]

K. MAJDAN: Ja też osobiście o tym marzę. Gdy widziałem ten teledysk, to pomyślałem, że bardzo fajnie, że jesteś kolejną osobą ze świata sztuki, która zwraca uwagę na to, że w Polsce w sumie mamy problem w związku z tym i należy pokazywać osoby homoseksualne jako ludzi normalnych, bo dla wielu te osoby nie są normalne, a później sobie zdałem sprawę z tego, że żyjemy w społeczeństwie, w którym nie ma dialogu, tylko jest wyrzucanie własnych racji. Mam wrażenie, że jesteśmy na tym etapie, że przekonanych nie musisz przekonywać, a nieprzekonanych i tak nie przekonasz.

[00:29:31]

OFELIA: Niestety to jest problem, dlatego żadna skrajność nie jest też dobra. To samo się tyczy zdrowia psychicznego, o którym mówiliśmy, że taka polaryzacja prowadzi tylko do napięć, które nic dobrego nie wnoszą, więc to dziwi mnie, że ludzie wyedukowani, dużo starsi od nas, doświadczeni życiem i wszystkim innym, z tytułami doktorów itd. nie mają świadomości i nie ogarniają podstawowych prawd o życiu.

[00:30:03]

K. MAJDAN: Miałaś jakieś negatywne konsekwencje po teledysku "To Do pana"?

[00:30:06]

OFELIA: Nie.

[00:30:07]

K. MAJDAN: Nikt naprawdę do ciebie nie podszedł, nie napisał jakiegoś wrednego komentarza?

[00:30:10]

OFELIA: Może tam były jakieś wredne komentarze, ale nawet tego nie czytałam szczerze mówiąc. Naprawdę z głębi serca nie rozumiem, jak ktoś może mieć z czymś takim problem. Przecież to jest tak intymna sprawa i tak indywidualna sprawa… Nie umiem tego porównać do niczego.

[00:30:33]

K. MAJDAN: Jesteśmy społeczeństwem przewrotnym, bo z jednej strony szybko zapomnieliśmy o problemie pedofili w kościele, a z drugiej strony wiecznie czepiamy się osób homoseksualnych, które ostatecznie na koniec dnia nikogo nie krzywdzą.

[00:30:45]

OFELIA: To jest właśnie podstawa. Dziwi mnie to, że… Dobra, nie będę mówić, bo ludzie tego słuchają, a mi się cisną na usta bardzo nieprzyjemne rzeczy.

[00:30:57]

K. MAJDAN: Wypuszczę to po 23:00, także możesz być bardzo śmiała. Nadal postrzegasz się jako osoba naiwna? Kiedyś tak o sobie powiedziałaś - to było ze 3 lata temu.

[00:31:08]

OFELIA: Tak? Ja jestem naiwna bardzo, to się nie zmieniło.

[00:31:11]

K. MAJDAN: Jak to się dzisiaj objawia? Np. pomyślałaś: "Pójdę na fajną rozmowę", a teraz mówisz sobie: "Boże, ale byłam naiwna"?

[00:31:19]

OFELIA: Nie, absolutnie. To się objawia tym, że ja zawsze wierzę, że ludzie mają dobre intencje i że ludzie się zmieniają. To jest dobre z jednej strony, bo to mi czasami pomaga widzieć szklankę do połowy pełną, a nie pustą, ale z drugiej strony przez to narażam się na troszeczkę więcej nieprzyjemności i jakichś zawodów.

[00:31:43]

K. MAJDAN: Masz już grubą skórę, czy nadal cię pewne zawody dotykają?

[00:31:46]

OFELIA: Mam już. W pewnych kwestiach mam, w nie wszystkich, ale w takich, które przez wiele lat były dla mnie trudne, to już mam. To też jest zasługa właśnie tego dbania o zdrowie psychiczne – jak mam być szczera.

[00:32:03]

K. MAJDAN: Jak się czujesz - i nie musisz na to pytanie odpowiadać - jako aktorka grająca w produkcji TVP?

[00:32:13]

OFELIA: Dobre pytanie. Dostaję takie komentarze na social mediach: „Jak to jest możliwe, że mówisz, że jesteś pro-LGBT, a grasz w serialu TVP?”. Ja mam umowę podpisaną z producentem – nie mam umowy podpisanej z Telewizją Polską, ani z TVPiS.

[00:32:34]

K. MAJDAN: Ale Telewizja Polska to jednak emituje.

[00:32:37]

OFELIA: Owszem, i jeżeli pojawiłby się jakikolwiek wątek, który propaguje jakieś wartości, których ja nie popieram, to bym bardzo protestowała. Natomiast do momentu, w którym to nie przekracza moich wartości – tak naprawdę ja tam nie poruszam żadnych takich kwestii, raczej to są takie neutralne rzeczy.

[00:33:00]

K. MAJDAN: To jest jakiś argument, aczkolwiek uważam, że to co się pojawia w telewizji publicznej, niejako propaganda TVP Info czy w Wiadomościach, to jest takie ocieplanie tej telewizji.

[00:33:11]

OFELIA: Chciałabym ci powiedzieć teraz bardzo dużo rzeczy, ale prawdopodobnie miałabym bardzo przykre konsekwencje.

[00:33:18]

K. MAJDAN: A ja cię trochę prowokuję.

[00:33:19]

OFELIA: Wiem, wiem, ale nie mogę. Chciałabym powiedzieć dużo, ale nie mogę tego powiedzieć.

[00:33:24]

K. MAJDAN: OK, dobrze. To już tak tytułem końca, żebyś nie miała niemiłych konsekwencji.

[00:33:28]

OFELIA: Dziękuję, jesteś łaskawy. Ale mogę ci to spojrzeniem przekazać.

[00:33:34]

K. MAJDAN: Ja widzę to spojrzenie i troszeczkę się zaczynam odsuwać od stołu, bo zaczynam się bać. Gdzie widzisz się za rok, dwa lata, w takiej niedalekiej przyszłości? Do czego w tym momencie dążysz? Zamknęła oczy...

[00:33:50]

OFELIA: Wyprzedane trasy, świetne współprace muzyczne.

[00:33:56]

K. MAJDAN: Z kim?

[00:33:58]

OFELIA: Z międzynarodowymi producentami. Świetne koncerty, które zaskakują moich odbiorców. Na końcu tego domek w lesie i mój pies biegający w ogrodzie.

[00:34:16]

K. MAJDAN: Nowa płyta zaskoczy?

[00:34:18]

OFELIA: Bardzo. Myślę, że bardzo. Już się spotkałam z tym, że niektórzy fani po koncertach podchodzą i mówią, że nie podoba im się, że są fanami tej dawnej Ofelii.

[00:34:39]

K. MAJDAN: Mówią to po jednym kawałku "Zakochana w bicie" czy po czymś jeszcze?

[00:34:42]

OFELIA: Tak, po tym jednym kawałku. „Po co te bity?”.

[00:34:47]

K. MAJDAN: "Dlaczego w ogóle nie śpiewasz acapella?".

[00:34:49]

OFELIA: To jest słodkie i nawet powiedziałam tej osobie, że dziękuję i cieszę się, że tak bardzo się podobała ta pierwsza płyta, ale taka jest moja droga, taki jest mój rozwój, teraz chcę iść w taką stronę, więc proszę dalej być fanem dawnej Ofelii, ale dobrze dać szansę też nowej.

[00:35:08]

K. MAJDAN: Ja mogę ci szczerze powiedzieć, że jestem fanem też nowej Ofelii, chociaż zakochałem się w tym, co tworzysz po kawałku "Tu", ale "Zakochana w bicie" to jest naprawdę sztos. Dziękuję ci bardzo.

[00:35:20]

OFELIA: Cieszę się. Dziękuję również.

[00:35:27]

K. MAJDAN: Dziękuję, że słuchasz mojego podcastu. Nie zapomnij mnie zasubskrybować i ocenić w Apple Podcasts. Do usłyszenia, Kacper Majdan.

Autor odcinka
Kacper Majdan
kacpermajdan.pl

Twórca cyfrowy. Samozwańczy dziennikarz, producent, rozmówca i słuchacz. W przeszłości DJ i redaktor motoryzacyjny. W skrócie fan rozrywki w każdym wymiarze. kacpermajdan.pl

Dołącz do Voice House Club

Twoje ulubione autorki i autorzy, których znasz z naszych podcastów, przygotowują dla Ciebie specjalne serie odcinków. Dajemy wiedzę, poszerzamy horyzonty, mądrze bawimy i pomagamy się rozwijać w przystępny sposób.

Zamknij
Używamy cookies, żeby indywidualnie odpowiadać na potrzeby słuchaczy. Zasady przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.