01.11.2020
Prowadz膮cy: Jaros艂aw Ku藕niar

Perlage Stories. Joanna G贸rska

O nowotworach trzeba rozmawia膰 szczerze, na serio, ale z czu艂o艣ci膮. Rak przychodzi ju偶 tak偶e do m艂odszych. Nie ka偶dy ma si艂臋 przyj膮膰 ca艂膮 prawd臋 o chorobie na siebie i powalczy膰 do ko艅ca.

Rozmowa Jaros艂awa Ku藕niara z dziennikark膮 Joann膮 G贸rsk膮 i jej partnerem Robertem Szulcem to opowie艣膰 o terapii. Wsp贸lnym odczuwaniu, wsp贸lnej bezsilno艣ci, wsp贸lnym zakurzeniu i wsp贸lnym wygrywaniu. Tak, jest w tym spotkaniu sporo nadziei.

Czytaj wi臋cej
01.11.2020
/
Lifestyle

Rozmowa Jaros艂awa Ku藕niara z dziennikark膮 Joann膮 G贸rsk膮 i jej partnerem Robertem Szulcem to opowie艣膰 o terapii. Wsp贸lnym odczuwaniu, wsp贸lnej bezsilno艣ci, wsp贸lnym zakurzeniu i wsp贸lnym wygrywaniu. Tak, jest w tym spotkaniu sporo nadziei.

Udost臋pnij
https://voicehouse.co/odcinki/perlage-stories-gosciem-joanna-gorska/
KopiujSkopiowano

Transkrypcja

[00:00:54]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: A gdyby dziad wr贸ci艂? To co by by艂o, Asia?

[00:0057]

J. G脫RSKA: Ale strzeli艂e艣 teraz鈥 Wiesz, 偶e nie ma dnia, 偶ebym o tym nie my艣la艂a. Matko. Nie spodziewa艂am si臋 takiego strza艂u na sam pocz膮tek ale gdyby wr贸ci艂, musieliby艣my znowu si臋 mobilizowa膰, znowu nastawia膰 psychik臋 na cel, my艣le膰 zadaniowo i robi膰 wszystko, 偶eby go dobi膰 i 偶eby si臋 nie da膰.

[00:01:25]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Jak popatrzy艂em na tytu艂 ksi膮偶ki i us艂ysza艂em wypowiadaj膮c sobie g艂o艣no dziad, to on w sumie momentami nawet czule brzmi, ten dziad.

[00:01:35]

J. G脫RSKA: No nie.

[00:01:36]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Nie?

[00:01:37]

J. G脫RSKA: Dla mnie to by艂 dziad nad dziadami do wywalenia, do wychrzanienia i jeszcze mocniejsze s艂owa.

[00:01:44]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Troch臋 mocniejszych s艂贸w w ksi膮偶ce jest, ale pytanie, czy te przekle艅stwa ci pomagaj膮 w czym艣? Czy uwiarygadniaj膮 ci臋?

[00:01:49]

J. G脫RSKA: Nigdy w 偶yciu tak du偶o nie przeklina艂am jak w czasie leczenia i to mi dawa艂o si艂臋. Naprawd臋, kiedy czu艂am, 偶e sobie kilka razy rzuci艂am s艂owa na 鈥瀔鈥, 鈥瀋h鈥, 鈥瀙鈥 i wszystko co tylko mo偶liwe w j臋zyku polskim i nie tylko, to mi by艂o l偶ej.

[00:02:09]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: I to nie tylko wtedy, kiedy si臋 dowiedzia艂a艣 i kiedy musia艂a艣 ogarn膮膰 now膮 rzeczywisto艣膰, ale pomaga艂o jeszcze p贸藕niej.

[00:02:16]

J. G脫RSKA: Nie, to si臋 utrzymywa艂o i pog艂臋bia艂o, je艣li chodzi o m贸j wulgarny j臋zyk.

[00:02:20]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Na co dzie艅 tak ma? Teraz te偶?

[00:02:22]

R. SZULC: Nie, na co dzie艅 raczej jest taka spokojna i stonowana. Oczywi艣cie, czasami przynosi z pracy emocje i uzewn臋trznia je w艂a艣nie w ten spos贸b, ale na co dzie艅 stara si臋 hamowa膰.

[00:02:35]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: A gdyby艣my si臋 mieli cofn膮膰 do tego momentu, w kt贸rym dziad w twoim ciele, w ciele wielu innych chorych w Polsce si臋 pojawi艂, to pewnie lekarze o tym troch臋 wspominaj膮鈥 Co jest jego pocz膮tkiem?

[00:02:51]

J. G脫RSKA: Jak rozmawia艂am z lekarzami, dlaczego? Dlaczego to si臋 wydarzy艂o, co ja takiego zrobi艂am nie tak, je艣li chodzi o moj膮 chorob臋 i kwestie zdrowotne? Jaki by艂 pocz膮tek wszystkiego? To nie ma odpowiedzi. Bo nie mam obci膮偶enia rodzinnego, nie mam obci膮偶enia genetycznego. Przebada艂am wszystkie mo偶liwe scenariusze genetyczne na ponad 70 000 kombinacji mutacji genowej. Mam geny czyste, wi臋c odpowiedzi biologicznej nie ma. Jedyne, co mog臋 sobie m贸wi膰 i mog臋 sobie t艂umaczy膰, to 藕r贸d艂em jest wieloletni stres, bardzo g艂臋boki stres, nerwowe 偶ycie, k艂opoty rodzinne i nie tylko. Nawet, kiedy m贸wi艂am swojej onkolog jak wygl膮da艂o moje 偶ycie, to pad艂o takie zdanie, 偶e w艂a艣ciwie dziwi艂aby si臋, gdybym nie zachorowa艂a, bo to jest taki te偶 model.

[00:03:55]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Czyli naturalne jest, 偶e ka偶dy, kto 偶yje w tym tempie, w kt贸rym wy 偶yjecie, my 偶yjemy, jest potencjalnym, idealnym organizmem dla dziada?

[00:04:08]

J. G脫RSKA: Zdarza si臋 tak i to te偶 pokazuj膮 statystyki, 偶e zachorowania na raka, szczeg贸lnie piersi, zdarzaj膮 si臋 2, 3 lata po jakim艣 stresuj膮cym, traumatycznym wydarzeniu. W moim przypadku to by艂 bardzo d艂ugi rozw贸d, ponad 3 lata. Wcze艣niejsze historie z 偶ycia pewnie te偶 mia艂y na to wp艂yw i tak sobie t艂umacz臋, 偶e z tego to si臋 wzi臋艂o. Ze stresu.

[00:04:35]

R. SZULC: Ja wczoraj wr贸ci艂em z Rajdu Pe艂n膮 Piersi膮, gdzie by艂y dziewczyny, kobiety po rekonstrukcji piersi, w艂a艣nie po nowotworach piersi i ka偶da z nich opowiada艂a mi swoj膮 histori臋 i rzeczywi艣cie nowotw贸r, ten dziad, by艂 konsekwencj膮 r贸偶nych wydarze艅 w 偶yciu. Kilka z nich mia艂o uzale偶nienie genowe oczywi艣cie, natomiast by艂y rozwody, by艂y trudne sytuacje z dzie膰mi i tak dalej鈥

[00:05:02]

J. G脫RSKA: 艢mierci osoby bliskiej.

[00:05:03]

R. SZULC: Tak i to si臋 kumuluje gdzie艣 tam w organizmie i p贸藕niej jest taka konsekwencja.

[00:05:08]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Czyli w sumie nie jeste艣my w stanie si臋 obroni膰. No, mo偶emy sobie zaplanowa膰, 偶e b臋dziemy 偶yli spokojnie i 偶e nie b臋dziemy si臋 rozwodzili, nie b臋dziemy si臋 stresowali, ale mo偶na tylko o tym pomarzy膰.

[00:05:16]

J. G脫RSKA: To mo偶e dotkn膮膰 ka偶dego. Ka偶dego – biednego, bogatego, grubego, chorego, m艂odego, starego, to jest chyba najbardziej demokratyczna choroba. Nie wybiera ani czasu, ani cz艂owieka, po prostu przychodzi i robi tyle, ile jest w stanie zrobi膰.

[00:05:35]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Tylko wydaje mi si臋, 偶e do tej pory wydawa艂o si臋, 偶e generalnie ona przychodzi w kt贸rym艣 momencie 偶ycia, ale dzisiaj potrafi przyj艣膰 bardzo wcze艣nie te偶.

[00:05:44]

R. SZULC: Nawi膮偶e zn贸w do Rajdu Pe艂n膮 Piersi膮 – os贸b chorych jest naprawd臋 du偶o i je偶eli popatrzymy na wiek, to s膮 to i dziewczyny, kt贸re jeszcze nie maj膮 jeszcze 30, s膮 dziewczyny po 30, 40 lat i tak偶e osoby starsze. Tutaj nie ma jakiej艣 regu艂y na to, w jakim wieku jeste艣my w stanie zachorowa膰. To jest uzale偶nienie od wielu r贸偶nych czynnik贸w, cywilizacyjnych w艂a艣nie, stresogennych i genowych.

[00:06:18]

J. G脫RSKA: Moim zdaniem, b艂臋dem jest to, 偶e mammografia na przyk艂ad, badania mammograficzne s膮 kierowane do starszych pa艅. Je偶eli p贸jdziemy pod gabinet w centrum onkologii, to zobaczymy dziewczyny w wieku 25 lat, przed 30, na pocz膮tku 偶ycia. Ja zachorowa艂am przed 40 rokiem 偶ycia, te偶 w艂a艣ciwie jeszcze wcze艣nie. Jak patrzy艂am na naprawd臋 m艂odziutkie dziewczyny to鈥 Rak nie wybiera. Rak nie wybiera, po prostu strzela na o艣lep.

[00:06:52]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: U ciebie to by艂 ten moment, w kt贸rym dotkn臋艂a艣 swojego cia艂a i zobaczy艂a艣, 偶e co艣 jest nie tak. Poza przekle艅stwem, wiemy, 偶e to by艂o naturalne i pewnie by艂oby u ka偶dego, liczy艂a艣 na to, 偶e to zniknie? 呕e przyjdzie tydzie艅 kolejny od wymacania i nagle dotkniesz tego samego miejsca i tam b臋dzie pustka?

[00:07:12]

J. G脫RSKA: Ci膮gle mia艂am nadziej臋, 偶e to jest jaka艣 pomy艂ka, 偶e to co sobie wybada艂am jest jakim艣 zapaleniem mieszka w艂osowego, 偶e to nie jest nic powa偶nego, ale intuicyjnie czu艂am, 偶e to nie jest nic dobrego. Ma艂o tego, w momencie, kiedy dotyka艂am guza, ju偶 wtedy, jak byli艣my na urlopie, to on by艂 coraz wi臋kszy i to mi nie dawa艂o spokoju.

[00:07:40]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Ale czekaj, ty by艂a艣 par臋 dni na tym urlopie i on ka偶dego dnia by艂 coraz wi臋kszy?

[00:07:44]

J. G脫RSKA: Tak, ale to te偶 lekarze mi t艂umaczyli, 偶e jak boli z膮b i ca艂y czas sobie j臋zykiem dotykamy, to on te偶 coraz bardziej dra偶liwy si臋 staje, wi臋c tak te偶 mog艂o te偶 by膰 z tym moim guzem, 偶e przez dotykanie, sprawdzanie i macanie, ja mia艂am coraz bardziej dra偶liwe to miejsce, ale te偶 jest faktem, 偶e on r贸s艂 w przera偶aj膮cym tempie, bo kiedy zrobi艂am pierwsze badanie USG, mia艂 kilka milimetr贸w, a w dniu w pierwszej chemii ju偶 mia艂 26 milimetr贸w, to jest ponad 2,5 centymetra guza, kt贸ry ur贸s艂 w ci膮gu 5 tygodni.

[00:08:23]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Co go karmi?

[00:08:24]

J. G脫RSKA: On sobie robi takie utkania i to te偶 wida膰 od razu na USG, 偶e jak krew przep艂ywa przez guz, to od razu wida膰, 偶e dzieje si臋 tam co艣 z艂ego. On sobie robi ca艂膮 gospodark臋 i dba o to, 偶eby mie膰 to, czego potrzebuje do rozwoju. Z tego co ja zd膮偶y艂am si臋 zorientowa膰, to co najbardziej rak lubi, to enzymy, kt贸re s膮 wytwarzane w czasie stresu. On si臋 tym karmi, on si臋 tym 偶ywi i mi bardzo zale偶a艂o na tym, 偶eby mu tego nie dawa膰. Jak ju偶 biologi臋 pozna艂am z czego to si臋 mo偶e wszystko bra膰, no to pilnowa艂am bardzo, 偶eby tych enzym贸w bior膮cych si臋 ze stresu mu po prostu nie dostarcza膰 i wzi膮膰 go g艂odem.

[00:09:16]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Wyjechali艣cie, 偶eby odpocz膮膰 i nagle okazuje si臋, 偶e szlag trafia troch臋 te wakacje, kiedy jest takie, a nie inne rozwi膮zanie. Wtedy zak艂adam, 偶e dla faceta, kt贸rego kobieta m贸wi co艣 jest nie tak, pojawia si臋 spore nowe wyzwanie.

[00:09:31]

R. SZULC: Wyzwanie oczywi艣cie by艂o wielkie, ja od samego pocz膮tku鈥

[00:09:36]

Sekundk臋, przepraszamy.

[00:09:43]

Mo偶emy jeszcze raz?

[00:09:44]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Dobra, tak, mo偶emy i ju偶 nie przerywajmy, uwaga. Raz, dwa, trzy. Mo偶emy? Dobra.

[00:09:50]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Wyje偶d偶acie na wakacje, 偶eby odpocz膮膰 i to jest taki czas, kiedy stres ma do was daleko, w za艂o偶eniu. No ale wchodzisz do 艂azienki, dotykasz cia艂a, czujesz, 偶e co艣 jest nie tak, do ciebie dociera ta wiadomo艣膰. Pojawia si臋 strach przed tym, 偶e nie dasz rady?

[00:10:05]

R. SZULC: Nigdy tak nie my艣la艂em. Ja od samego pocz膮tku wierzy艂em w to, 偶e to rzeczywi艣cie jest tylko jaki艣 guzek, zupe艂nie nic nie znacz膮cy. Dopiero, kiedy Joasia mi napisa艂a, 偶e ma raka鈥 Ten SMS, kt贸ry dosta艂em, wtedy do mnie dotar艂o tak naprawd臋, 偶e to jest co艣 powa偶nego, ale ju偶 wtedy jad膮c do domu, ja jecha艂em z centrum Warszawy na Mokot贸w, normalnie zajmowa艂o mi to gdzie艣 oko艂o 20-25 minut. Nie wiem, ile przepis贸w wtedy z艂ama艂em, 偶eby jak najszybciej by膰 przy Asi. Ju偶 wtedy w g艂owie uk艂ada艂em sobie plan i ju偶 wtedy wiedzia艂em, 偶e moim zadaniem b臋dzie przede wszystkim to, 偶eby zadba膰 o jej siln膮 g艂ow臋.

[00:10:42]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Poczekaj, to plan, ale tak naprawd臋 masz moment, w kt贸rym wchodzisz do domu i wiesz, 偶e pewnie jest rozwalona.

[00:10:49]

R. SZULC: To, 偶e jest rozwalona wiedzia艂em od razu, bo znam j膮.

[00:10:52]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Ale u艂o偶y艂e艣 sobie w g艂owie co powiesz, 偶eby to by艂o niebanalne, nieg艂upie?

[00:10:56]

R. SZULC: Nie, nie uk艂ada艂em tego, co powiem. Wiedzia艂em tylko, 偶e b臋d臋 musia艂 j膮 mocno przytuli膰, bo b臋dzie rozklejona na maksa i wiedzia艂em, 偶e silna g艂owa to b臋dzie to, nad czym b臋d臋 musia艂 pracowa膰 przez ten ca艂y czas leczenia.

[00:11:11]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Zaczynacie m贸wi膰 艂adnie w liczbie mnogiej, o to chcia艂em zapyta膰. Powiedzia艂e艣 o SMS-ie, mam raka. Czy jako para, to w艂a艣ciwie nie wy go macie?

[00:11:23]

J. G脫RSKA: Sta艂 si臋 troch臋 cz艂onkiem rodziny, takim niechcianym i bardzo niepo偶膮danym. My byli艣my w tym razem, bo jestem przekonana, 偶e w momencie, kiedy nowotw贸r si臋 pojawia, to nie pojawia si臋 tylko u osoby chorej, ale dotyczy ca艂ej rodziny, ale nie tylko bo i grona przyjaci贸艂, znajomych. My byli艣my w tym wszyscy razem i dzi臋ki bogu mogli艣my liczy膰 na siebie nawzajem, ale te偶 na鈥 Ja m贸wi艂am, 偶e mam w艂a艣ciwie oddzia艂y zbrojne, 偶e tymi oddzia艂ami zbrojnymi zawiaduje pani genera艂- moja onkolog.

[00:12:07]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Okej.

[00:12:08]

J. G脫RSKA: Oddzia艂y zbrojne, kt贸re wspieraj膮 nas w tym dzia艂aniu, a my byli艣my razem.

[00:12:16]

R. SZULC: Ja nigdy nie zaakceptuje takiego cz艂onka rodziny, nawet niechcianego, dzi臋kuj臋 bardzo, ale do nie widzenia si臋 z panem. Natomiast tak, je偶eli si臋 choruje, to absolutnie trzeba by膰 w tym razem. To jest ten moment, kiedy trzeba pokaza膰 mi艂o艣膰, wsparcie, kiedy trzeba by膰 i to absolutnie bezwzgl臋dnie i bezwarunkowo.

[00:12:37]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Ale mo偶na milcze膰? My艣l臋 sobie ca艂y czas o tym arsenale s艂贸w, stwierdze艅, zda艅, kt贸re trzeba mie膰, 偶eby uspokoi膰 i da膰 t臋 si艂臋.

[00:12:47]

R. SZULC: Tak, nie ma jednej s艂usznej recepty co wtedy powiedzie膰, co zrobi膰. Trzeba dzia艂a膰 intuicyjnie. Ja tak dzia艂a艂em. Je偶eli znasz osob臋, drug膮 osob臋, z kt贸r膮 jeste艣, kt贸ra jest ci bliska, to wiesz jaka reakcja twoj膮 j膮 uspokoi, jaka j膮 zdenerwuje, to jest kwestia tego, 偶e si臋 znamy, 偶e znamy swoje uczucia.

[00:13:12]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Mo偶ecie si臋 zna膰, ale sytuacji nowej nie znali艣cie wcze艣niej.

[00:13:14]

R. SZULC: No tak, ale nawet w sytuacji ekstremalnej wiemy jak druga osoba mo偶e si臋 zachowa膰, to znaczy wiemy, 偶e je偶eli b臋dzie z艂a czy b臋dzie roz偶alona i je偶eli j膮 przytul臋, to zawsze to odniesie pozytywny skutek.

[00:13:27]

J. G脫RSKA: Czasem wystarczy.

[00:13:28]

R. SZULC: I czasem to wystarczy, wtedy nie trzeba s艂贸w.

[00:13:31]

J. G脫RSKA: Ale by艂y momenty, kiedy Robert musia艂 w kilku 偶o艂nierskich, mocnych s艂owach powiedzie膰, 偶ebym si臋 opami臋ta艂a, bo powoli zaczynam si臋 zap臋tla膰 w swojej rozpaczy, 偶alu, gniewie i pytaniach nieko艅cz膮cych si臋. Du偶o by艂o takich moment贸w, kiedy by艂 w艂a艣ciwie na mnie w艣ciek艂y, bo mieli艣my takie za艂o偶enie i nawet da艂am obietnic臋, 偶e nie b臋d臋 du偶o czyta膰 na temat swojego typu raka piersi, 偶e nie b臋d臋 si臋 kierowa膰 statystykami, 偶e nie b臋d臋 czyta膰 r贸偶nych negatywnych historii, a skupi臋 si臋 na tych pozytywnych. Tylko problem by艂 w tym, 偶e te pozytywne to by艂y gdzie艣 za granic膮, bo w Polsce takich dziewczyn, kt贸re otwarcie m贸wi艂y o tym, co si臋 wydarzy艂o, by艂o bardzo ma艂o, albo w艂a艣ciwie 1 blogerka na chemii m贸wi艂a jak to wszystko wygl膮da. A ja sobie znalaz艂am dziewczyn臋 z Australii, ze Stan贸w, z Hiszpanii, kt贸re otwarcie m贸wi艂y jak to wszystko przebiega, a u nas najwi臋cej by艂o takich negatywnych historii, ko艅cz膮cych si臋 艣mierci膮. Ja wtedy wpada艂am w takie czarno widzenie, 偶e ci臋偶ko by艂o mnie z tego wyci膮gn膮膰.

[00:14:47]

R. SZULC: A ja widzia艂em. Wystarczy艂o, 偶e wyjd臋 na chwil臋, po zakupy na przyk艂ad, wraca艂em i widzia艂em, 偶e si臋 naczyta艂a internet贸w, zrobi艂a to, czego mia艂a nie robi膰, bo tak mi obieca艂a鈥

[00:14:57]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Taki jej zaw贸d, musi wiedzie膰.

[00:14:58]

R. SZULC: Tak, tak, tylko, 偶e w takich sytuacjach m贸j misternie budowany plan dbania o jej g艂ow臋, o jej siln膮 g艂ow臋, leg艂 w gruzach. Ona naczyta艂a si臋 o 艣mierci i p贸藕niej ci臋偶ko by艂o zn贸w krok po kroku odbudowywa膰 jej psychik臋.

[00:15:15]

J. G脫RSKA: Pami臋tam, jak Robert zapyta艂, czy ty masz na imi臋 statystyka?! Czy nie? Ja m贸wi臋, 偶e no, no nie鈥 To statystyki statystykami, mamy tr贸jujemny rak piersi, bardzo wysok膮 agresywno艣膰, ale to nie znaczy, 偶e jeste艣my na straconej pozycji i ca艂y czas mi to wk艂ada艂 bardzo mocno do g艂owy.

[00:15:35]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: On tak, bo musia艂 dawa膰 si艂臋. Natomiast nie jest lekarzem. Onkolog twoja m贸wi艂a co?

[00:15:39]

J. G脫RSKA: M贸wi艂a od samego pocz膮tku, 偶e ca艂e szcz臋艣cie, 偶e przysz艂am szybko, bo my wyl膮dowali艣my w Polsce w sobot臋 i ju偶 we wtorek by艂am u lekarza na badaniu. Tam te偶 pad艂o stwierdzenie, 偶e skoro mnie to boli, bo mnie ju偶 bola艂o od tego macania, dotykania, to znaczy, 偶e to nie jest rak, bo rak nie boli. Upar艂am si臋, 偶eby zrobi膰 USG, na szcz臋艣cie pakiet medyczny wykupiony, wi臋c nie by艂o 偶adnego problemu, mia艂am w tym samym dniu zrobione USG i wtedy ju偶 by艂o wiadomo, 偶e jest to co艣 powa偶nego. P贸藕niej by艂o szybkie dzia艂anie, szukanie lekarzy i moja onkolog m贸wi艂a, ca艂e szcz臋艣cie, 偶e przysz艂a pani tak szybko. Gdybym poczeka艂a miesi膮c, dwa, to mog艂oby mi to p贸j艣膰 do w臋z艂贸w ch艂onnych albo dalej z krwi膮 na ca艂y organizm i wtedy by by艂o bardzo ci臋偶ko, bior膮c pod uwag臋 agresywno艣膰 mojego dziada. M贸wi艂a, niech pani si臋 bardzo kurczowo tego trzyma, 偶e rak wcze艣nie wykryty jest w pe艂ni wyleczalny, mamy du偶膮 szans臋, du偶e mo偶liwo艣ci. Na szcz臋艣cie tr贸jujemny rak piersi bardzo dobrze reaguje na chemi臋 i jak dobrze p贸jdzie, za rok o tej porze b臋dzie po wszystkim. Ja si臋 tego bardzo kurczowo trzyma艂am.

[00:16:55]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Wasza ksi膮偶ka to te偶 jest taki poradnik, tak to traktuj臋 troch臋, poradnik 偶ycia dla tych, kt贸rzy by膰 mo偶e dziada na swojej drodze spotkaj膮, odpuka膰, nikomu nie 偶yczymy. Ten tr贸j鈥?

[00:17:07]

R. SZULC: Tr贸jujemny.

[00:17:07]

J. G脫RSKA: Tr贸jujemny.

[00:17:08]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Co to znaczy?

[00:17:09]

J. G脫RSKA: To znaczy, 偶e nie reaguje na receptory hormonalne i jest tak膮 w艂a艣ciwie zagadk膮 dla 艣wiata medycyny, bo tych tr贸jujemnych rak贸w piersi jest zaledwie, to si臋 liczy od 7 do 13 procent wszystkich rak贸w piersi. Te hormono-zale偶ne dodatnie raki piersi, to jest mniej wi臋cej 80, 85 procent wszystkich zachorowa艅 na raka piersi. To jest rak, kt贸ry ju偶 jest dok艂adnie znany, gdzie s膮 schematy post臋powania, gdzie wiadomo co zastosowa膰, jakie leczenie, jakie hormony, w jakich sytuacjach jest potrzebna chemia, bo nie zawsze przy raku piersi jest konieczna chemia, wystarczy czasem hormonoterapia, operacja oszcz臋dzaj膮ca i radioterapia. Nie jest to tak wyniszczaj膮ce leczenie jak masektomia czy 16 wlew贸w chemioterapii, wi臋c te tr贸jujemne raki piersi ci膮gle jeszcze s膮 niewiadom膮 i lekarz w艂a艣ciwie sprawdza co zadzia艂a. Spr贸bujemy tego, spr贸bujemy tamtego, a mo偶e dodamy jeszcze to鈥 W tych dodatnich rakach piersi o tyle jest 艂atwiej, 艂atwiej- cudzys艂贸w, 偶e jest to ju偶 wszystko sprawdzone i ju偶 setki, tysi臋cy kobiet na ca艂ym 艣wiecie t臋 drog臋 przesz艂o. Jeszcze 10, 15 lat temu, nawet 5, po prostu kobiety umiera艂y.

[00:18:47]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: I to s膮 te polskie historie.

[00:18:48]

J. G脫RSKA: Tak.

[00:18:50]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: A dlaczego za oceanami, w Australii, w innych miejscach 艣wiata, to by艂y bardziej pozytywne historie? Wi臋cej wiedzy? Wi臋cej do艣wiadczenia?

[00:18:57]

J. G脫RSKA: Chyba te偶 wi臋ksze, nie chc臋 powiedzie膰 oswojenie tematu, ale mo偶e to wynika te偶 z charakter贸w, z temperament贸w. My jednak jeste艣my takim pesymistycznym narodem i raczej nam si臋 to wszystko kojarzy z wielk膮 tragedi膮 i wielk膮 traum膮. Kiedy obserwowa艂am dziewczyny, kt贸re ko艅czy艂y chemi臋 w Stanach Zjednoczonych i podchodzi艂y do wielkiego dzwonu i nawala艂y tym dzwonem z ca艂ych si艂, ubrane w r贸偶owe tiule, z tr膮bkami, z takimi kartonowymi czapkami na g艂owie, otoczone rodzin膮 i to by艂o jedno wielkie 艣wi臋to, ja si臋 za ka偶dym razem strasznie wzrusza艂am i bardzo 偶a艂owa艂am, 偶e u nas nie ma takiej tradycji, 偶e kto艣 ko艅czy chemi臋, wychodzi z tego oddzia艂u i nawala w ten dzwon. U nas jak rozmawia艂am czy by艂aby szansa i mo偶liwo艣膰, 偶eby taki dzwon pojawi艂 si臋 w centrum onkologii, to us艂ysza艂am, 偶e jeszcze jest na to za wcze艣nie, bo szanuje si臋 te偶 tych, dla kt贸rych zako艅czenie chemii nie jest zako艅czeniem leczenia. Ma艂o tego, wiadomo, 偶e chemia nie odnosi skutk贸w i to jest ci膮gle jeszcze znak zapytania, co b臋dzie dalej. Wiele dziewczyn, kt贸re b臋d膮 wychodzi膰 z tego dziennego oddzia艂u podawania chemii, nie b臋dzie mog艂o waln膮膰 w ten dzwon, bo dla nich to jeszcze nie jest ko艅c贸wka.

[00:20:34]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: I b臋dzie im przykro.

[00:20:35]

J. G脫RSKA: Mhm.

[00:20:36]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Natomiast opowiadasz o spotkaniach. Zak艂adam, 偶e do艂膮czyli艣cie do spo艂eczno艣ci os贸b, kt贸re z dziadem wygra艂y albo walcz膮 ca艂y czas. To jest zupe艂nie nowe 艣rodowisko, na kt贸re trafili艣cie, co?

[00:20:47]

R. SZULC: Tak, my walczymy ca艂y czas. To jeszcze jest niezako艅czona walka.

[00:20:50]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: A b臋dzie kiedykolwiek?

[00:20:52]

R. SZULC: B臋dzie, je偶eli po 5 latach ju偶 Joasia b臋dzie zdrowa.

[00:20:57]

J. G脫RSKA: To ja nie wiem.

[00:20:58]

R. SZULC: To b臋dzie uznana za ozdrowie艅ca i wtedy鈥

[00:21:03]

J. G脫RSKA: Znaczy nam lekarz powiedzia艂, tak us艂yszeli艣my, 偶e jak dla mnie to pani jest zdrowa, prosz臋 偶y膰 najpi臋kniej jak pani potrafi i tyle. Niby powinnam si臋 kurczowo trzyma膰 tej my艣li, ale wysz艂am z centrum onkologii po ostatnim na艣wietlaniu, po ostatniej radioterapii i w艂a艣ciwie wpad艂am w lekk膮 panik臋, bo o ile dziewczyny z dodatnim rakiem piersi maj膮 jeszcze terapi臋 hormonaln膮 i swego rodzaju ochron臋, to ja zosta艂am wypuszczona z centrum onkologii ze skierowaniem na mammografi臋 za p贸艂 roku, no i czekaj i si臋 zastanawiaj co b臋dzie dalej.

[00:21:49]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: No w艂a艣nie czekaj, zastanawiaj si臋, natomiast trafiacie do spo艂eczno艣ci, kt贸ra 偶yje tym, 偶y艂a tym i chce swoj膮 histori膮 pom贸c innym.

[00:21:56]

J. G脫RSKA: Tak.

[00:21:57]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: I to bardziej pomaga, czy czasem nadmiar wiedzy przeszkadza?

[00:22:00]

R. SZULC: Nie, nie, absolutnie moim zdaniem pomaga, dlatego, 偶e ci, kt贸rzy choruj膮, jest du偶a cz臋艣膰, tych os贸b choruj膮cych, kt贸re si臋 ukrywaj膮, boj膮 si臋 ujawni膰 ze swoj膮 chorob膮, a przecie偶 to nie jest nic z艂ego. To nie jest wynik tego, 偶e my pope艂nili艣my jaki艣 b艂膮d, to 偶e zachorowali艣my.

[00:22:17]

J. G脫RSKA: To nie jest za kar臋, ani nie jest to jak膮艣 kl膮tw膮.

[00:22:18]

R. SZULC: To nie jest zaka藕ne, a niestety takie zabobony pokutuj膮 w naszym spo艂ecze艅stwie. Takie mity, kt贸re my chcemy obala膰. Kiedy Joasia si臋 ujawni艂a, kiedy napisa艂a, nie mog膮c ju偶 czeka膰 na kolejne pytania, bo tych pyta艅 od jej fan贸w by艂o bardzo du偶o, my艣leli, 偶e jest na urlopie, 偶e zmienia stacj臋. Wtedy zrobili艣my to w najdelikatniejszy spos贸b w jaki mo偶na by艂o zrobi膰. W pi膮tek wieczorem, my艣l膮c, 偶e nikt tego nie zobaczy, ale 偶eby wyrzuci膰 to z siebie i p贸藕niej to zosta艂o podchwycone przez media. Ten odzew by艂 bardzo pozytywny, du偶o wyraz贸w wsparcia, ale te偶 du偶o takich informacji od innych choruj膮cych dziewczyn, 偶e dzi臋kuj膮 za to, 偶e ona si臋 ujawni艂a, dlatego, 偶e to powoduje odwag臋 u nich, 偶e one te偶 si臋 mog膮 ujawni膰. Joasia by艂a dla nich przez ten ca艂y czas leczenia inspiracj膮 i kiedy Joasia napisa艂a, 偶e beze mnie by umar艂a i 偶e j膮 wspieram, to do mnie zacz臋li si臋 zg艂asza膰 faceci, m臋偶czy藕ni, kt贸rzy s膮 partnerami, m臋偶ami, kochankami tych dziewczyn chorych na nowotw贸r.

[00:23:33]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Te偶 o tym chcia艂em Robert z tob膮 teraz porozmawia膰. Nie zapominam o tobie, wiem, 偶e jeste艣 z nami, ale skieruje si臋 bardziej ku Robertowi. Jak si臋 czuje facet w 艣wiecie babskiego raka?

[00:23:43]

R. SZULC: No w艂a艣nie jeszcze raz nawi膮偶e do tego, o czym m贸wi艂em wcze艣niej, do Rajdu Pe艂n膮 Piersi膮. Tam rozmawia艂em z dziewczynami po rekonstrukcji piersi i one m贸wi膮, ty wiesz, przez co my przesz艂y艣my. One mog艂y ze mn膮 rozmawia膰 szczerze. Nie musz膮 m贸wi膰, jak wygl膮da piek艂o leczenia onkologicznego, bo ja przez to piek艂o przeszed艂em razem z Joasi膮, przeszli艣my przez to piek艂o razem i ja wiem dok艂adnie na czym to polega, dlatego wiem co one czu艂y, czego potrzebowa艂y i jakie mia艂y potrzeby w trakcie leczenia i co im pomaga艂o, a co im przeszkadza艂o w tym leczeniu.

[00:24:24]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Ale to jest takie powiedzenie, 偶e ty wiesz, a nasi partnerzy nie wiedz膮?

[00:24:30]

R. SZULC: Cz臋sto wniosek by艂 w艂a艣nie taki, dlatego, 偶e silny m臋偶czyzna jest w stanie unie艣膰 ten ci臋偶ar, ale ten kto nie kocha, ten kto traktuje drug膮 osob臋 powierzchownie, instrumentalnie, ten nie wytrzyma ca艂ego leczenia, dlatego, 偶e ta kobieta, kt贸ra choruje鈥 Joasia by艂a 艂ysa, ale dla mnie ona mia艂a jeszcze 艂adniejsze w艂osy i kszta艂tn膮 czaszk臋, ja tak j膮 postrzega艂em. Dla kogo艣 innego b臋dzie, 偶e jest 艂ysa, a zupe艂nie przecie偶 to nie o to chodzi. Ja wiedzia艂em, 偶e wszystko, co trwa w trakcie leczenia jest tylko czasowe, 偶e Joasia wr贸ci do siebie i ja j膮 postrzega艂em ca艂y czas tak samo, mimo tego, 偶e mia艂a po hormonach szeroki kark i boczki i wszystko鈥 Ja tego w og贸le nie postrzega艂em, codziennie m贸wi艂em jej, 偶e jest pi臋kna, bo taka by艂a. Codziennie walczy艂a i dla mnie ona jest najwi臋ksz膮 wojowniczk膮 jak膮 spotka艂em do tej pory.

[00:25:30]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Pami臋taj, 偶e m贸wimy o facecie w 艣wiecie kobiet, kt贸ra ma raka, wi臋c na razie skupiamy si臋 na tobie.

[00:25:36]

R. SZULC: Tak, ale facet w 艣wiecie kobiet, odpowiem ci na to pytanie, czuje si臋 troch臋 obco, do momentu, kiedy tego nie poczuje tego wszystkiego, do momentu, kiedy tego nie prze偶yje na w艂asnej sk贸rze, nie poczuje, jak to jest trudne leczenie, jak to jest ci臋偶ka sytuacja, p贸藕niej ju偶 jest zupe艂nie inaczej.

[00:25:55]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Tylko zobacz, wchodzisz troch臋 w rola psychologa dla A艣ki. Czy dla partner贸w, kt贸rzy s膮, wchodziliby zupe艂nie inni. Normalnie w pracy psychologa mo偶esz to odda膰, a ty komu oddawa艂e艣 swoje problemy? Skoro A艣ce trudno by艂o dok艂ada膰.

[00:26:14]

R. SZULC: To by艂 m贸j problem, 偶e ja by艂em postrzegany w moim 艣rodowisku jako ten, kt贸ry sobie zawsze radzi. Nikt nie zapyta艂 mnie, czy ja potrzebuje jakiejkolwiek pomocy, a tu jest bardzo powa偶na sprawa, kt贸r膮 poruszy艂e艣 teraz, bo osoby wspomagaj膮ce, wspieraj膮ce tak偶e potrzebuj膮 wsparcia, czasami nawet bardziej, poniewa偶 przejmuj膮 na siebie ca艂y ci臋偶ar tego leczenia, daj膮c osobie choruj膮cej tak zwany komfort chorowania- ja nie lubi臋 tego sformu艂owania, ale to si臋 do tego tak naprawd臋 sprowadza, 偶e osoba, kt贸ra choruje, nie musi my艣le膰 o tym wszystkim, co jest dooko艂a, o domu, o dzieciach, o praniu, sprz膮taniu i o pracy na przyk艂ad. Te osoby wspieraj膮ce, w tym przypadku by艂em ja t膮 osob膮, bior膮 na siebie r贸wnie偶 ci臋偶ar psychiczny, kt贸ry jest tak samo ci臋偶ki, jak 50 kilo ziemniak贸w, kt贸re musisz przenie艣膰, 偶eby zrobi膰 obiad gdzie艣 tam. To jest bardzo du偶y ci臋偶ar, kt贸ry musi znale藕膰 gdzie艣 uj艣cie. Ja mia艂em swoje sposoby, wychodzi艂em na spacery, wykrzykiwa艂em to cz臋sto, kiedy widzia艂em, 偶e nie ma dooko艂a mnie ludzi, 偶eby nie pomy艣leli, 偶e jestem wariatem, ale ja te偶 potrzebowa艂em pomocy i z perspektywy naszej sytuacji wiem, 偶e dobrze jest, 偶eby taka pomoc by艂a od 艣rodowiska, znajomych, rodziny, 偶eby r贸wnie偶 si臋 interesowa膰 osobami wspieraj膮cymi.

[00:27:39]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Zobaczcie, ile w膮tk贸w si臋 otwiera. Zacz臋li艣my od choroby A艣ki, ile jest sytuacji i ile jest jeszcze tabu, ile jest wstydliwych sytuacji. Prosto powiedzia艂e艣, 偶e by艂a 艂ysa. Dla wielu powiedzenie tego tak prosto i tak szybko, nie jest takie oczywiste i takie naturalne, prawda?

[00:28:00]

R. SZULC: My si臋 podczas takiego leczenia 10-cio miesi臋cznego uczymy naprawd臋 wielu rzeczy i te tematy, o kt贸rych pewnie nie rozmawialiby艣my, by艂yby jakie艣 trudne, to teraz m贸wimy o nich z 艂atwo艣ci膮, bo przez to przeszli艣my, my jeste艣my silni sob膮 ca艂y czas. Ka偶dego dnia sobie to udowadniamy i ka偶dego dnia odkrywamy co艣 nowego r贸wnie偶 w sobie. Te pok艂ady empatii, kt贸re mamy w sobie, to zrozumienie, ta akceptacja, czasami musi si臋 urodzi膰 w takim b贸lu jaki my prze偶yli艣my, ale to p贸藕niej skutkuje tym, 偶e to uczucie mi臋dzy nami jest jeszcze wi臋ksze, 偶e jeste艣my w stanie r贸wnie偶 prze偶y膰 te偶 te trudne chwile, bo by艂o mn贸stwo takich trudnych chwil, kiedy Joasia mi nie pozwala艂a na przyk艂ad wej艣膰 do 艂azienki, kiedy ona wymiotowa艂a, ja siedzia艂em pod drzwiami 艂azienki i czeka艂em na sygna艂 od niej pytaj膮c, czy ona jeszcze 偶yje. To s膮 takie sytuacje, kt贸re ci臋偶ko jest opisa膰, kiedy p艂yn膮 艂zy same, ale ja nie mog臋 pokaza膰, 偶e jestem s艂aby, ja musz臋 by膰 silny. Wtedy nauczy艂em si臋 p艂aka膰 bezg艂o艣nie, nie wydawa艂em z siebie d藕wi臋ku, a 艂zy mi ciek艂y jak wielkie grochy po policzkach.

[00:29:08]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Ale to si臋 zbiera gdzie艣, nie?

[00:29:10]

R. SZULC: Tak, no w艂a艣nie dlatego musi nast膮pi膰 uj艣cie w takich sytuacjach. Nie musisz si臋 obawia膰 siebie i swoich reakcji, je偶eli potrzebujesz p艂aka膰- p艂acz. Nie r贸b tego przy drugiej osobie, ale p贸jd藕 sobie gdzie艣 tam i pop艂acz. Musisz uwolni膰 te emocje, 偶eby mie膰 p贸藕niej si艂臋 na kolejn膮 godzin臋, kolejny dzie艅, kolejny tydzie艅, czy kolejny miesi膮c leczenia.

[00:29:35]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Z drugiej strony zwi膮zek trwa, a w nim te偶 pojawiaj膮 si臋 te偶 k艂贸tnie. Odstawiali艣cie je na bok, czekaj膮c a偶 b臋dzie mo偶na si臋 pok艂贸ci膰?

[00:29:42]

J. G脫RSKA: Robert ma swoje sposoby.

[00:29:45]

R. SZULC: Ja mam sw贸j taki spos贸b鈥

[00:29:47]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Dawaj, wszyscy faceci notuj膮.

[00:29:50]

R. SZULC: Ja musz臋 rozchodzi膰. Ja po prostu wychodz臋 na spacer, musz臋 sobie da膰 dobre tempo, wykrzycze膰 to. Kiedy mamy trudne chwile, to Joasia m贸wi, mo偶e by艣 poszed艂 to rozchodzi膰?

[00:30:02]

J. G脫RSKA: To ju偶 jest ten czas.

[00:30:03]

R. SZULC: Tak, to ju偶 jest ten czas. To jest dobry spos贸b, zmieni膰 na chwil臋 otoczenie, wyj艣膰 na p贸艂 godziny, na godzin臋, przej艣膰 szybkim tempem, troch臋 nawdycha膰 si臋 powietrza, 偶eby zn贸w przyj艣膰- jestem.

[00:30:17]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Ale nie ma takich klub贸w, whatever jak to sobie nazwiemy, facet贸w, kt贸rzy robi膮 to co ty? 呕eby sobie usiedli razem i pogadali kto z czym ma problem i 偶eby sobie wzajemnie pomogli?

[00:30:26]

R. SZULC: To w艂a艣nie jest to 艣rodowisko, o kt贸rym wspomnia艂e艣, tych par po przej艣ciach. My si臋 wspieramy, my rozmawiamy, my dajemy sobie nawzajem rady i m贸wimy o tym jak wzajemnie prze偶ywali艣my. Oczywi艣cie za ka偶dym razem jest to zupe艂nie indywidualne odczuwanie, ale wiele miejsc, sytuacji, czy zachowa艅 jest sp贸jnych i tak samo jak dziewczyny, kt贸re s膮 po nowotworach ze sob膮 rozmawiaj膮. Tak samo jak dziewczyny, kt贸re s膮 po nowotworach, one te偶 ze sob膮 rozmawiaj膮. My, m臋偶czy藕ni, kt贸rzy pomagamy, kt贸rzy wspieramy, te偶 ze sob膮 rozmawiamy. To jest to takie fajne 艣rodowisko, gdzie my jeste艣my grup膮 wsparcia dla siebie i takiej grupy wsparcia podczas naszego leczenia mi bardzo brakowa艂o. My艣l臋, 偶e mo偶emy nawet zainicjowa膰 tworzenie takich grup, bo to jest 艣wietny pomys艂, 偶eby tych m臋偶czyzn, czy rodziny wspiera膰 we wsparciu. Wspiera膰 we wsparciu, no jak to zabrzmia艂o, ale do tego si臋 to sprowadza.

[00:31:23]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: 艁adnie zabrzmia艂o, natomiast jak m贸wimy rodziny to dzisiaj jeste艣cie wy, ale tak naprawd臋 w waszej rodzinie jest jeszcze dw贸ch ch艂opak贸w. To jest zupe艂nie nowy w膮tek, kt贸ry chcia艂bym poruszy膰. Jak z nimi gada膰, 偶eby oni te偶 pomogli, nie przestraszyli si臋?

[00:31:41]

J. G脫RSKA: My bardzo szybko, tak mi si臋 wydaje, powiedzieli艣my mojemu synkowi.

[00:31:38]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Synkowi.

[00:31:50]

J. G脫RSKA: No wiem, nastolatek ju偶 w艂a艣ciwie, teraz 15 lat, ale wtedy mia艂 12 i to by艂 jednak ci膮gle synek i zastanawiali艣my si臋 jak to wszystko przekaza膰. On wiedzia艂, 偶e robi臋 badania, pyta艂 dlaczego, co i jak. Ja mu t艂umaczy艂am na przyk艂adzie jego b贸li wzrostowych, kt贸re mia艂 i te偶 chodzili艣my od lekarza do lekarza i sprawdzali艣my a ja m贸wi艂am, Kacper, trzeba po prostu to sprawdzi膰, upewni膰 si臋, 偶e wszystko jest w porz膮dku. Jak nie, to wtedy b臋dziemy dzia艂a膰. On wiedzia艂, 偶e ja co艣 sobie wybada艂am, ale pewnie mia艂 nadziej臋, 偶e to nie jest nic strasznego i 偶e to wszystko si臋 dobrze sko艅czy.

[00:32:40]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Tak, jak ty.

[00:32:42]

J. G脫RSKA: Tak, ale jak ju偶 wiedzieli艣my z czym mamy do czynienia, 偶e nie jest kolorowo i 偶e mo偶e by膰 ci臋偶ko, siedli艣my we tr贸jk臋, z艂apali艣my si臋 za r臋ce i powiedzieli艣my Kacprowi podstawowe rzeczy. Tyle, ile uznali艣my, 偶e on w tym wieku powinien wiedzie膰 i tak, 偶eby mia艂 prze艣wiadczenie, 偶e my wiemy w jakiej sytuacji si臋 znale藕li艣my, 偶e wiemy gdzie jest wyj艣cie, mamy plan wyj艣cia z tej sytuacji i ma艂o tego, mamy ramy czasowe, wiemy, 偶e za rok o tej porze ju偶 b臋dzie w miar臋 okej i zaczniemy wychodzi膰 z tej traumy. Kacper mia艂 prosty komunikat, 偶e b臋dzie ci臋偶ko, 偶e mog膮 by膰 sytuacje, kiedy nie b臋dzie ze mn膮 偶adnego kontaktu, 偶e nie b臋d臋 mia艂a si艂y tak zaj膮膰 si臋 domem jak do tej pory i 偶e b臋d臋 potrzebowa艂a pomocy. Wtedy pierwsza reakcja by艂a taka, 偶e Kacper powiedzia艂, 偶e wr贸偶ka jest g艂upia, co nas w og贸le zbi艂o z tropu, ja m贸wi臋, jaka wr贸偶ka, o co chodzi? Kacper powiedzia艂, 偶e przecie偶 wr贸偶ka ci powiedzia艂a, 偶e b臋dziesz 偶y艂a d艂ugo i szcz臋艣liwie. Ja m贸wi臋, ale to nie znaczy, 偶e skoro mam raka, to b臋d臋 偶y艂a kr贸tko i nieszcz臋艣liwie. My przez to przejdziemy i b臋dzie tak, jak wr贸偶ka powiedzia艂a. On si臋 tej my艣li z艂apa艂. Druga kwestia, no to powiedzia艂 do Roberta, 偶eby pokaza艂 jak si臋 wstawia naczynia do zmywarki i jak si臋 nastawia pranie, wi臋c by艂 jasny podzia艂 obowi膮zk贸w i tego si臋 ch艂opaki trzymali. Trudne by艂y rozmowy, bo wiadomo to jest wzruszaj膮ce i strach jest ogromny, ale przedstawienie sytuacji na zasadzie etap贸w, krok贸w, doj艣cia do ko艅ca leczenia, to by艂o dla niego bardzo istotne. Zadbali艣my te偶 o to, 偶eby w szkole nie by艂o takiej sytuacji, 偶e kto艣 powiedzia艂by Kacprowi, twoja mama ma raka i umrze. Tego si臋 bardzo ba艂am. Wszyscy rodzice zostali poinformowani o tym, 偶e choruj臋. Wychowawca te偶 wiedzia艂, dzi臋ki temu Kacper w takich s艂abszych momentach m贸g艂 liczy膰 na pomoc, nawet na przytulenie przez wychowawc臋 i powiedzenie, Kacper, nie przejmuj si臋, wszystko si臋 pouk艂ada. Nigdy nie us艂ysza艂, 偶e twoja mama umrze, twoja mama ma raka i 偶e to jest pow贸d do drwin i 艣miechu.

[00:35:18]

R. SZULC: Ale to by艂a teoria na pocz膮tku, a p贸藕niej by艂a praktyka. Kiedy by艂a pierwsza chemia i wiadomo by艂o, 偶e Joasia mo偶e r贸偶nie zareagowa膰, ja by艂em zdziwiony, kiedy czeka艂em na ni膮, ona wysz艂a po wlewie i by艂a pe艂na euforii, ona by艂a zupe艂nie jaka艣 z kosmosu.

[00:35:37]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Co oni jej wlali?

[00:35:38]

R. SZULC: Co oni jej tam wlali? Poprosz臋 o podw贸jn膮 porcj臋.

[00:35:41]

J. G脫RSKA: Poza fryzjerk膮 i czerwonym diab艂em by艂y i sterydy, wi臋c ja wysz艂am lekko nakr臋cona.

[00:35:47]

R. SZULC: Ale spodziewali艣my si臋 takiej sytuacji. Ja by艂em w kontakcie z Kacprem, 偶eby艣my jeszcze zjedli, bo Joasia mimo tego, 偶e mia艂a du偶o jedzenia podczas wlew贸w, by艂a jeszcze g艂odna, kiedy wysz艂a, takie dziwne reakcje organizmu. Pojechali艣my do restauracji, kt贸ra si臋 znajduje na dole budynku, w kt贸rym mieszkamy, zam贸wili艣my jedzenie, Joasia by艂a ca艂y czas jeszcze taka pobudzona. W pewnym momencie, jak za pstrykni臋ciem palcami, zgas艂a. To by艂 moment p艂acenia rachunku, ja m贸wi臋 Kacper, id藕 z mam膮 ju偶 do domu. Ja widzia艂em w jego oczach przera偶enie.

[00:36:18]

J. G脫RSKA: Ba艂 si臋.

[00:36:19]

R. SZULC: Ba艂 si臋 tego, 偶e on nie da rady, bo widzia艂, 偶e Joasia ju偶 opada z si艂, ju偶 w艂a艣ciwie mdleje. A z tej restauracji do windy jest ile, z 20 metr贸w. Ba艂 si臋, ja wtedy zap艂aci艂em szybko i tak naprawd臋 do windy to Joasi臋 donios艂em, a do mieszkania Joasi臋 wnios艂em, wtedy rzeczywi艣cie widzia艂em w jego oczach przera偶enie. Ale kiedy widzia艂, 偶e opiekuj臋 si臋 Joasi膮, 偶e Joasia nast臋pnego dnia jest kontaktowa, bo tego dnia ju偶 nie by艂a, to wtedy zacz膮艂 si臋 z tym oswaja膰. Musia艂 dosta膰 tak膮 konfrontacj臋 teorii, kt贸r膮 mu wcze艣niej przedstawiali艣my, z rzeczywisto艣ci膮.

[00:37:00]

J. G脫RSKA: Zreszt膮 Robert pokazywa艂 Kacprowi jak podchodzi膰 do mnie i jak normalnie mnie traktowa膰. Jak widzia艂, 偶e Robert ca艂uje mnie w 艂ys膮 g艂ow臋, to Kacper te偶 mnie ca艂owa艂. To by艂 czas, 偶e mo偶e jak nie wiem, by艂am niemowl臋ciem to tyle razy by艂am ca艂owana w g艂ow臋. To jest bardzo mi艂e, nie powiem, 偶e t臋skni臋, ale wspominam bardzo mi艂o tak膮 czu艂o艣膰. Jak Kacper widzia艂, 偶e Robert podchodzi do tego normalnie, 偶e 艣rody wiecz贸r mamy ci臋偶kie, czwartek jest ci臋偶ki, pi膮tek powoli wracam do normalnych i do 偶ywych, w sobot臋 niedziel臋 mo偶emy normalnie funkcjonowa膰, poniedzia艂ek ja id臋 do pracy, wtorek pracuj臋 i w 艣rod臋 pracuj臋, to on widzia艂, 偶e w艂a艣ciwie ten rak nie zdemolowa艂 nam strasznie 偶ycia. S膮 dni, kiedy z mam膮 nie ma kontaktu, ale on wtedy nauczy艂 si臋 funkcjonowa膰 i porusza膰 w tej rzeczywisto艣ci.

[00:38:06]

R. SZULC: Musieli艣my te偶 nauczy膰 si臋 takiego innego 偶ycia, bo Joasia mia艂a nadwra偶liwo艣膰 zapachow膮, wi臋c nie mogli艣my gotowa膰 w domu, nie mogli艣my u偶ywa膰 偶adnych dezodorant贸w.

[00:38:15]

J. G脫RSKA: Go艣cie te偶 nie mogli przychodzi膰 wyperfumowani.

[00:38:17]

R. SZULC: Tak, musieli艣my ich po prostu鈥

[00:38:20]

J. G脫RSKA: Przebiera膰.

[00:38:21]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Dezynfekowa膰 przed wej艣ciem.

[00:38:23]

R. SZULC: Prawie. Wszyscy wiedzieli, 偶e taka jest potrzeba i nikt z tym nie dyskutowa艂. Kacper si臋 z tym wszystkim oswoi艂. Ja na przyk艂ad, kiedy jecha艂em na spotkanie biznesowe to mia艂em dezodorant w samochodzie. Jak wraca艂em, to pierwsze kroki do 艂azienki, 偶eby to zmy膰 z siebie, 偶eby Joasia nie czu艂a.

[00:38:43]

J. G脫RSKA: Takie techniczne historie.

[00:38:45]

R. SZULC: Tak. By艂o jedzenie, no to najcz臋艣ciej zamawiali艣my, 偶eby nie gotowa膰 w domu, 偶eby nie by艂o tych zapach贸w. Do tego wszystkiego musieli艣my si臋 przyzwyczai膰, to by艂a zmiana naszego 偶ycia.

[00:38:53]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Ile jest szczeg贸艂贸w. To trwa艂o ile?

[00:38:55]

R. SZULC: 10 miesi臋cy.

[00:38:55]

J. G脫RSKA: 10 miesi臋cy.

[00:38:58]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Najd艂u偶sze 10 miesi臋cy 偶ycia?

[00:39:00]

J. G脫RSKA: No ja po艂owy nie pami臋tam, bo by艂am tak daleko poza orbit膮. To te偶 pacjentom si臋 nie m贸wi, 偶e ten czas tak naprawd臋 bardzo szybko mija, bo je偶eli jest si臋 nie艣wiadomym i bardzo du偶o si臋 艣pi. Po bia艂ej chemii na przyk艂ad to ja spa艂am na pot臋g臋. Jak zasn臋艂am o godzinie 18 w 艣rod臋, to czasami budzi艂am si臋 w pi膮tek dopiero. Si艂膮 rzeczy mijaj膮 ci dni, 偶ycie si臋 toczy i nawet nie wiesz, 偶e to w艂a艣ciwie szybko p艂ynie i szybko to wszystko mija. By艂y czasy i momenty, kiedy ja mia艂am wra偶enie, 偶e to si臋 nigdy nie sko艅czy, 偶e to ju偶 jest ponad moje si艂y i moje mo偶liwo艣ci i granice mojej wytrzyma艂o艣ci ju偶 si臋 ko艅cz膮.

[00:39:57]

R. SZULC: Ale to by艂o tylko wra偶enie, bo ty jeste艣 prawdziw膮 wojowniczk膮.

[00:40:02]

J. G脫RSKA: Ty mnie zbiera艂e艣, dlatego by艂o wra偶eniem.

[00:40:04]

R. SZULC: Joasia spa艂a du偶o, ja spa艂em ma艂o, bo mia艂em na g艂owie ca艂y dom i jeszcze prac臋. Ja pracowa艂em w nocy w艂a艣ciwie, bo nikt nie zaczeka na to, kiedy dostanie ofert臋 przetargow膮 albo ofert臋 na wyjazd. Ja spa艂em po 2, 3 godziny, 4 czasami si臋 zdarza艂o, to ju偶 by艂o du偶o, ale czuwa艂em. Wtedy te偶 przemodelowa艂em ca艂e swoje 偶ycie, bo mia艂em zaplanowane wyjazdy, z kt贸rych musia艂em zrezygnowa膰. Przez ten ca艂y czas leczenia, przez tych 16 chemii na 2 tylko nie by艂em, bo by艂y takie zobowi膮zania, kt贸re musia艂em zrealizowa膰.

[00:40:38]

J. G脫RSKA: Ale by艂e艣 i czuwa艂e艣 i to te偶 jest bardzo istotne dla kogo艣, kto choruje. Ja, mimo 偶e spa艂am i nie mia艂am si艂y na nic i w pewnym momencie nawet si臋 cieszy艂am, 偶e nie mam w艂os贸w, bo nie musz臋 si臋 czesa膰, bo nie mia艂am ju偶 si艂y ruszy膰 r臋k膮, ale czu艂am obecno艣膰. Moja mama ca艂膮 noc czuwa艂a przy mnie, a ja nie mia艂am si艂y powiedzie膰 dzi臋kuj臋. Dopiero jak przyszed艂 pi膮tek si臋 dobrze czu艂am, to mog艂am powiedzie膰, mamusiu, ja to wszystko czu艂am, wiem, 偶e by艂a艣 ze mn膮, wiem, 偶e nie spa艂a艣 kilka nocy, ja to wszystko czu艂am i bardzo ci za to dzi臋kuj臋. Ale wtedy, kiedy by艂am w op艂akanym stanie, Robert mnie nosi艂 do toalety. Ja tez tych moment贸w staram si臋 nie pami臋ta膰. My mamy takie wielkie, na ca艂膮 艣cian臋 lustro w 艂azience i jak sobie przypomn臋 jak ja wtedy wygl膮da艂am, jaka by艂am skulona i w tej pocz膮tkowej fazie chemioterapii w艂a艣ciwie jak szkielet, to鈥 no nie chce trzyma膰 tych obraz贸w w pami臋ci.

[00:41:55]

R. SZULC: Wi臋c odpowiadaj膮c na twoje pytanie to by艂o 10 d艂ugich, trudnych miesi臋cy, ale chcemy to wyprze膰 z pami臋ci. Chcemy 偶y膰 przysz艂o艣ci膮, a nie przesz艂o艣ci膮.

[00:42:03]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Nawet pr贸buj臋 patrze膰 teraz prosto w oczy Asi, ale patrz臋 na jej w艂osy, bo to jest co艣 niesamowitego jednak, jak organizm potrafi swoje zrobi膰.

[00:42:17]

J. G脫RSKA: Bardzo du偶o os贸b skupia si臋 w艂a艣nie na w艂osach, ale powiem ci szczerze, 偶e ten strach najbardziej dotyka, kiedy jeszcze ma si臋 w艂osy i cz艂owiek nie jest w stanie wyobrazi膰 sobie siebie bez w艂os贸w. To jest najwi臋ksza trauma. Wtedy, kiedy ja z艂apa艂am maszynk臋 Roberta i sobie po prostu ni膮 jecha艂am po g艂owie, to ja czu艂am przyp艂yw si艂y, mia艂am tak膮 motywacj臋 niesamowit膮, w艂膮czy艂am sobie na fulla muz臋鈥

[00:42:50]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Poprzeklina艂am.

[00:42:51]

J. G脫RSKA: I jecha艂am po g艂owie jak szalona. P贸藕niej potrzebowa艂am czasu, 偶eby si臋 sobie poprzygl膮da膰 w lustrze. Powiedzia艂am sobie, 偶e to tylko przej艣ciowe, 偶e to tylko w艂osy, 偶e to wszystko minie. I tak by艂o. To przywi膮zanie do w艂os贸w jest niewsp贸艂mierne do tego co si臋 w og贸le z organizmem dzieje. Ja rozumiem, 偶e wszystkie czarownice mia艂y d艂ugie w艂osy, wojownicy te偶 d艂ugie w艂osy, Janosik te偶 mia艂 d艂ugie w艂osy, no wszyscy bohaterowie maj膮 d艂ugie w艂osy i w tych d艂ugich w艂osach musi by膰 jaka艣 si艂a. Wtedy, kiedy jeste艣my bez w艂os贸w, to tak jak by艣my byli bez si艂y. Ale to jest paradoks, bo to zupe艂nie inaczej wygl膮da. P贸藕niej w czasie leczenia jest tyle skutk贸w ubocznych leczenia i kiedy bol膮 ci臋 偶y艂y, kiedy bol膮 ci臋 ko艣ci, stawy, g艂owa, kiedy bol膮 ci臋 paznokcie鈥 to jest problem i to jest co艣, z czym trzeba si臋 liczy膰 i na co trzeba si臋 przygotowa膰. W艂osy to pryszcz. Naprawd臋 mi czasem by艂o po prostu bez nich l偶ej.

[00:44:06]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Cho膰 my艣l臋 o tobie tak, jak pewnie my艣li wi臋kszo艣膰 widz贸w. Jeste艣 publiczn膮 osob膮, wi臋c oni widz膮 ci臋 z tego kadru telewizyjnego. 艢liczna dziewczyna z pi臋knymi w艂osami.

[00:44:13]

J. G脫RSKA: Wiesz, 偶e si臋 nie kapn臋li na pocz膮tku? Nikt si臋 nie kapn膮艂. Ja ju偶 by艂am w perce i z przyklejonymi rz臋sami na antenie i nikt nic nie zauwa偶y艂.

[00:44:23]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Tylko Asia, dalej by艂a艣 艣liczn膮 kobiet膮. Jak kobieco艣膰 to prze偶ywa?

[00:44:32]

J. G脫RSKA: Bole艣nie. Bardzo. Kiedy przechodzisz ko艂o lustra i nie poznajesz cz艂owieka, jest to bardzo bolesne. Dla mnie to by艂o bardzo traumatycznym prze偶yciem, kiedy patrzy艂am sobie prosto w oczy i nie widzia艂am siebie. Jedyne co mnie uratowa艂o to to, 偶e zaraz po pierwszej chemii zrobi艂am sobie permanentny makija偶 brwi. Dzi臋ki temu mia艂am jaki艣 zarys twarzy, tej sprzed raka. Kiedy jeste艣 ca艂y spuchni臋ty, kiedy w艂a艣ciwie szyja zlewa ci si臋 z twarz膮, nie masz rz臋s, nie masz brwi, nie masz w艂os贸w, jeste艣 16, albo i wi臋cej kg ci臋偶szy, kiedy cia艂o to jest jedna wielka galareta, kt贸ra do tego wszystkiego ci臋 boli鈥 No to jak tutaj czu膰 si臋 kobiet膮?

[00:45:35]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: A ty dalej patrzysz na ukochan膮 dziewczyn臋.

[00:45:37]

R. SZULC: No w艂a艣nie i ca艂uj臋 j膮 w t膮 zgrabn膮, kszta艂tn膮 czaszk臋, m贸wi臋 jej, 偶e jest pi臋kna, bo ja tego wszystkiego nie widz臋. Bo ja widz臋 j膮 tak膮, jak teraz i jak wcze艣niej, jak si臋 poznali艣my. I wiem, 偶e to jest przej艣ciowe, trzeba tak do tego podej艣膰. To, co jest tu i teraz, to minie. Za chwil臋 Joasia wyzdrowieje i wr贸ci do siebie sprzed choroby. Ja musz臋 jej w tym pom贸c, za ka偶dym razem stara艂em si臋 j膮 w tym utwierdza膰, 偶e to tylko chwilowe, 偶eby si臋 nie za艂amywa艂a.

[00:46:10]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Kto powinien po niego si臋gn膮膰 albo inaczej. Jak go czyta膰, 偶eby pom贸g艂?

[00:46:19]

R. SZULC: Ta ksi膮偶ka to by艂 dla nas du偶y eksperyment i od samego pocz膮tku, kiedy my艣leli艣my o tej ksi膮偶ce, a ksi膮偶ka jest dla tych wszystkich, kt贸rzy zmagaj膮 si臋 z chorob膮, zmagali si臋 z chorob膮, albo b臋d膮 zmagali si臋 z chorob膮, ale tak偶e dla tych os贸b, kt贸re wspieraj膮, to od samego pocz膮tku wymy艣lili艣my, 偶e napiszemy oddzielnie nasze historie o tym chorowaniu, 偶eby pokaza膰 j膮 z perspektywy osoby choruj膮cej, ale tak偶e osoby wspieraj膮cej. 呕eby da膰 inspiracj臋 wszystkim tym, kt贸rzy jej potrzebuj膮, a tak naprawd臋 jest bardzo du偶o os贸b, kt贸rzy potrzebuj膮. Ze mn膮 kontaktowa艂o si臋 mn贸stwo facet贸w, kt贸rzy potrzebowali rady, kt贸rzy chcieli, 偶eby powiedzie膰, co si臋 w tym czasie czuje. Ja o tym pisz臋. Pisz臋 o tych dobrych momentach, o tych trudnych momentach, pisz臋 o tym, co trzeba zrobi膰, jak podej艣膰 do r贸偶nych temat贸w.

[00:47:16]

J. G脫RSKA: Ale nie jest to recepta.

[00:47:18]

R. SZULC: Absolutnie nie jest to recepta.

[00:47:19]

J. G脫RSKA: Nie jest to instrukcja obs艂ugi i post臋powania w momencie, kiedy w domu pojawia si臋 dziad. My chcieliby艣my, aby nasza historia by艂a swego rodzaju inspiracj膮 dla tych, kt贸rzy albo s膮 w k艂opocie, albo maj膮 to za sob膮, 偶eby mogli skonfrontowa膰 to podej艣cie i nasze do tego, co si臋 wydarzy艂o, ale nie dajemy recepty, absolutnie. My nie jeste艣my z wykszta艂cenia psychologami. Ta ksi膮偶ka 鈥濪ziad鈥 z mojego punktu widzenia i z mojej perspektywy, to by艂a swojego rodzaju terapia, bo ja 鈥濪ziada鈥 pisa艂am ju偶 w czasie leczenia i w ten spos贸b sobie pomaga艂am. Te my艣li, kt贸re s膮 otwarciem moich rozdzia艂贸w, to jest to, jak ja siebie motywowa艂am, jak ja sobie t艂umaczy艂am r贸偶ne rzeczy, r贸偶ne historie. Poza tym, jak ja to wyla艂am najpierw na anonimowego bloga, kt贸rego prowadzi艂am w Internecie, mi by艂o wtedy l偶ej, ale kiedy si臋 zorientowa艂am, 偶e namierzy艂a mnie mama w tym Internecie i mama czyta, oczywi艣cie z przekle艅stwami, 偶e mnie bol膮 偶y艂y, g艂owa, ko艣ci, paznokcie, 偶e to wszystko jest popier鈥 i w og贸le. Jak mama zadzwoni艂a, Asia, ja tego nie wytrzymuj臋, ja sobie nie dam z tym rady, to ja zacz臋艂am pisa膰 po prostu do szuflady i w komputerze sobie trzyma艂am notatki. Mi o tyle by艂o 艂atwiej, dlatego w mojej cz臋艣ci jest tak du偶o szczeg贸艂贸w, bo to by艂o pisane na bie偶膮co. To jest takie te偶 zderzenie tego, jak te 10 miesi臋cy wygl膮da艂o z dw贸ch perspektyw- osoby chorej, kt贸ra prze偶ywa dramat zwi膮zany ze swoim stanem zdrowia, no a Robert jak on to widzi, jako m臋偶czyzna, kt贸rego kobieta nie jest t膮, w kt贸rej si臋 zakocha艂.

[00:49:30]

R. SZULC: Absolutnie zgodz臋 si臋 z tob膮 Joasiu, to nie jest recepta. To nie jest manual 偶aden, to jest tylko nasza indywidualna historia, poniewa偶 ka偶dy choruje inaczej. [00:00:01] Za to mo偶e by膰 to inspiracja. Powiem szczerze, 偶e pisanie tej ksi膮偶ki by艂o dla mnie trudnym prze偶yciem, bo ja chcia艂em o tym zapomnie膰.

[00:00:11]

J. G脫RSKA: Robert robi艂 wszystko, 偶eby nie pisa膰.

[00:00:12]

R. SZULC: Ja wypar艂em to wszystko z pami臋ci, 偶eby si臋 skupi膰 na przysz艂o艣ci i robi艂em naprawd臋 wszystko, 偶eby nie pisa膰. Znajdowa艂em sobie ka偶de mo偶liwe zaj臋cie, ka偶dy telefon, ka偶dy mail, nawet niewa偶ny, odpisywa艂em na niego, 偶eby tylko nie pisa膰.

[00:00:27]

J. G脫RSKA: I tutaj si臋 dopiero k艂贸cili艣my.

[00:00:30]

R. SZULC: Tak, dopiero wtedy, kiedy z wydawnictwa dosta艂em informacj臋, panie Robercie, to ju偶 jest najwy偶szy czas, to wtedy nast膮pi艂o co艣, co dla mnie by艂o wa偶ne, czyli znalaz艂em recept臋 na napisanie tej ksi膮偶ki. Pojecha艂em na Kaszuby na tydzie艅 bez Internetu鈥

[00:00:46]

J. G脫RSKA: Ja ci臋 wygoni艂am na te Kaszuby.

[00:00:48]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: W艂a艣nie, b膮d藕 szczery.

[00:00:50]

R. SZULC: Ty mnie wygoni艂a艣, a ja pojecha艂em.

[00:00:52]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: Ale powiedzia艂e艣 o tym, 偶e chcia艂e艣 si臋 skupi膰 na przysz艂o艣ci.

[00:00:54]

R. SZULC: Tak.

[00:00:55]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: A艣ka w jednym z fragment贸w m贸wi, w艂a艣ciwie, 艂ap ka偶d膮 sekund臋, kt贸ra jest tu i teraz, bo tego j膮 dziad nauczy艂 w jakim艣 sensie. To jaka b臋dzie ta przysz艂o艣膰?

[00:01:07]

J. G脫RSKA: No pe艂na paradoks贸w, bo z jednej strony 偶yjemy o tyle spokojniej, 偶e nie stresujemy si臋 rzeczami, na kt贸re nie mamy wp艂ywu. W momencie, kiedy jest jaki艣 problem, kt贸rego nie jeste艣my w stanie rozwi膮za膰, bo to nie od nas zale偶y, to nie prze偶ywamy tego tak strasznie i tak mocno. Mi pani doktor powiedzia艂a, 偶e im wi臋cej b臋d臋 mia艂a w nosie, tylko, 偶e nie ta cz臋艣膰 cia艂a by艂a wypowiedziana, tylko inna, tym b臋d臋 zdrowsza, wi臋c ja si臋 tego trzymam. Nie analizuj臋, nie spalam si臋 takimi rzeczami, na kt贸re nie mam absolutnie 偶adnego wp艂ywu. Natomiast widzisz, dzisiaj pierwsze twoje pytanie by艂o, co by by艂o, gdyby dziad wr贸ci艂? To jest strach, kt贸ry jest codziennie i tutaj jest du偶o stresu, du偶o nerw贸w, ale te偶 staram sobie znale藕膰 odpowied藕 na pytanie, 偶e przecie偶 nikt z nas nie ma gwarancji jutra. Nie mo偶na si臋 koncentrowa膰 na tym, 偶e mo偶e si臋 co艣 wydarzy, bo lepiej si臋 koncentrowa膰 na tym, 偶e mo偶e si臋 nie wydarzy. 呕yjemy od badania do badania, ale to 偶ycie jest najpi臋kniejsze jak potrafimy sobie stworzy膰.

[00:02:29]

R. SZULC: Tak, ustalili艣my w trakcie chorowania, 偶e choroba nie zmieni naszego trybu 偶ycia. Podr贸偶owali艣my, odwiedzali艣my znajomych i nas znajomi odwiedzali. Starali艣my si臋 to robi膰 jak najlepiej, 偶eby艣my nie musieli dla choroby zmienia膰 ca艂ego naszego 偶ycia. Po chorobie powiedzieli艣my sobie, 偶e b臋dziemy 偶yli pi臋knie, o czym wspomnia艂a Joasia, czyli b臋dziemy realizowali nasze podr贸偶nicze pasje, b臋dziemy robili to, na co do tej pory nie mieli艣my czasu, 偶e zwolnimy troch臋. To niestety si臋 nie uda艂o, bo ca艂y czas jeste艣my w p臋dzie, ale za to doszli艣my do wniosku, 偶e ta choroba by艂a po co艣. Ta choroba by艂a po to, 偶eby艣my pomagali innym, inspirowali innych i st膮d akcja Silni Sob膮. Przyk艂ad, gdzie pokazujemy, jak wsparcie jest bardzo wa偶ne dla leczenia, 偶e druga osoba, jej obecno艣膰, jej pozytywna energia, motywacja, potrafi czyni膰 cuda. Zaprosili艣my do tego projektu 9 par, kt贸re tak jak my, s膮 przyk艂adem tego, 偶e wsparcie potrafi czyni膰 cuda dla leczenia, dla tej formy psychicznej, dla formy fizycznej i ka偶da z tych par jest idealnym przyk艂adem na to, 偶e bez wzgl臋du na to czy to jest bia艂aczka, czy d艂ugotrwa艂a cukrzyca鈥

[00:03:50]

J. G脫RSKA: Czy cukrzyca, tak.

[00:03:52]

R. SZULC: Czy to jest rak prostaty, rak 偶o艂膮dka, czy inny dziad, to to wsparcie jest naprawd臋 bezcenne.

[00:04:00]

J. G脫RSKA: Ale te偶 w akcji Silni Sob膮 bierze udzia艂 Ula, kt贸ra pozna艂a partnera po chorobie, wi臋c to te偶 jest istotne, 偶eby pokaza膰 spo艂ecze艅stwu i innym kobietom, 偶e to, 偶e mia艂a艣 raka, to ci臋 nie przekre艣la. To nie robi z ciebie kobiety mniej warto艣ciowej, ci膮gle mo偶esz by膰 atrakcyjna, kochana, mo偶e ci臋 w 偶yciu spotka膰 co艣 pi臋knego, mo偶esz prze偶y膰 du偶o pi臋knych chwil z kim艣 nowym kto powie, co z tego, 偶e mia艂a艣 raka? Staramy si臋 pokaza膰, 偶e silni sob膮 mo偶emy by膰 w艂a艣nie wtedy, kiedy jeste艣my razem i jestem przekonana o tym, 偶e jeste艣my na tyle silni, na ile czujemy si臋 kochani, akceptowani, kiedy nie czujemy na sobie zimnego wzroku, gdzie ty z tym rakiem? Dlaczego ty si臋 z tym swoim rakiem nie schowasz w domu? I takie by艂y wobec mnie stwierdzenia, 偶ebym nie k艂ama艂a, 偶e mam raka, bo ludzie z rakiem si臋 nie u艣miechaj膮, tylko maj膮 depresj臋 i siedz膮 w domu i nikogo to nie obchodzi. Ja tym wszystkim, kt贸rzy mi tak pisali i tak m贸wili, mam do powiedzenia jedno- my si臋 dopiero rozkr臋camy.

[00:05:27]

REDAKTOR J. KU殴NIAR: To wida膰 po tym, bo nawet je偶eli nasi widzowie byli skupieni na waszych twarzach, to zrobimy wszystko, 偶eby widzieli te偶 jak wasze d艂onie przez ca艂膮 t臋 rozmow臋, przez ca艂膮 godzin臋, by艂y bardzo blisko siebie, w spos贸b bardzo naturalny. Dzi臋kuj臋 wam bardzo.

[00:05:41]

J. G脫RSKA: Dzi臋kuj臋 bardzo. Dzi臋ki wielkie.

[00:05:42]

R. SZULC: Dzi臋kujemy.

Prowadz膮cy

Jaros艂aw Ku藕niar
Ku藕niar Media

Jaros艂aw Ku藕niar 鈥 dziennikarz, host, szkoleniowiec public speaking. Uczy lider贸w storytellingu, budowania historii, dbania o narracj臋 ludzi i marek.W jego 30-letnim do艣wiadczeniu du偶膮 rol臋 odegra艂a praca w mediach: prasa, radio, telewizja i digital, m.in. Tr贸jka, Radio ZET, TVN24, TVN, Onet. Obecnie mentor Voice House Academy, CEO Ku藕niar Media i redaktor naczelny Voice House. Autor 鈥濼he Host”, podr臋cznika skutecznego m贸wienia do ludzi.

Spotka艂 na swojej drodze mistrzo虂w,od kto虂rych uczy艂 sie台 zawodu. Dzi艣 docenia m膮dr膮 obecno艣膰 przed kamer膮 i mikrofonem. Profesjonaln膮 prac臋 z publiczno艣ci膮. Ma za sob膮 du偶e do艣wiadczenie sceniczne, warsztaty u trener贸w dykcji, oddechu, gry aktorskiej oraz retoryki. To bardzo przydaje si臋 w 艣wiecie storytellingu, budowania historii, dbania o narracj臋 ludzi i marek.

T膮 wiedz膮 i do艣wiadczeniem dzieli si臋 w czasie szkole艅, kt贸re prowadzi w Voice House Academy. Uczy, jak opowiada膰 historie, kt贸re anga偶uj膮 odbiorc贸w. Niezale偶nie od kontekstu. Bo dzisiaj dzi臋ki mediom spo艂eczno艣ciowym scena jest wsz臋dzie, a m贸wc膮 jest ka偶dy.

 

Go艣cie podcastu

Joanna G贸rska

Dziennikarka, zwi膮zana ze stacj膮 telewizyjn膮 Polsat, gospodyni programu „Nowy dzie艅”. Prezenterka, wsp贸艂autorka ksi膮偶ki „Dziad. On silny, my silniejsi. O naszej walce z rakiem”

Robert Szulc

Podr贸偶nik i biznesmen, wsp贸艂autor ksi膮偶ki „Dziad. On silny, my silniejsi”. Autor bloga 鈥炁歸iat na raty 鈥 moja podr贸偶 dooko艂a 艣wiata鈥.

Notatki

FILMOWA WERSJA ROZMOWY
Nagranie filmowe rozmowy z Joann膮 G贸rsk膮 i Robertem Szulcem

Pozosta艂e odcinki (34)

U偶ywamy cookies, 偶eby indywidualnie odpowiada膰 na potrzeby s艂uchaczy. Zasady przechowywania i dost臋pu do plik贸w cookies mo偶esz zmieni膰 w ustawieniach swojej przegl膮darki.