Podróże

Podróże szlakiem dźwięku

Podróż to nie zawsze są wakacje. Wyprawa ma zaciekawiać, zmuszać do pytań, pozostawiać ciekawym świata, otwartym, uważnym, empatycznym. Goforworld to butikowe biuro podróży skupione na pasji. Takie są też nasze podróżnicze audycje. Dają kontekst i sens.

Przygotowujemy podróże grupowe m.in. do Australii, Kolumbii, Gruzji, Namibii, Wietnamu, na Alaskę, Syberię i do Armenii. Szykujemy też plany indywidualne. Miłośników gwiazd zabieramy na poszukiwanie zorzy polarnej w Norwegii i na Islandii. Przybliżamy inne kultury najmłodszym podczas wypraw rodzinnych. Organizujemy wyjazdy dla firm, połączone z profesjonalnymi szkoleniami. Na bieżąco piszemy o świecie i branży turystycznej, inspirując i poszerzając horyzonty.

Czytaj więcej

Odcinki (3)

12.11.2020
Prowadzący: Jarosław Kuźniar
Udostępnij
https://voicehouse.co/odcinki/rozswietlone-niebo-polnocy/
KopiujSkopiowano
05.11.2020
Prowadzący: Jarosław Kuźniar
Udostępnij
https://voicehouse.co/odcinki/kryzys-wodny-goraczka-nowego-zlota/
KopiujSkopiowano
29.10.2020
Prowadzący: Jarosław Kuźniar
Udostępnij
https://voicehouse.co/odcinki/adrian-gronek-alaska-swoje-trzeba-przejsc/
KopiujSkopiowano

Gospodarz audycji

Jarosław Kuźniar
Kuźniar Media

Multiinstrumentalista. Właściciel Kuźniar Media. Jego doświadczenie radiowe, prasowe, sceniczne i telewizyjne, pomaga w świecie budowania marek osobistych. Wspólnie z klientami rozwija ich wizje i nadaje kształt. Buduje nowe platformy dla relacji z odbiorcami, szkoli i inspiruje.

Goście audycji

Adrian Gronek
Podróżnik. Miłośnik Północy
Szymon Opryszek
Dziennikarz, autor książek i podróżnik

Artykuły (2)

Łowca zórz

09/11/2020

Jak upolować zorzę polarną? Gdzie wygląda najpiękniej? Czy można ją przewidzieć? Jarosław Kuźniar miał wiele pytań do najprawdziwszego łowcy zórz – Karola Wójcickiego.

Alaska – swoje trzeba przejść

28/10/2020

Plany na ten sezon były zupełnie inne, ale kiedy, na szczęście odpowiednio wcześniej, okazało się, że ekipa na wyprawę wspinaczkową do Kirgistanu się wykruszyła, wszedłem z ciekawości na wyszukiwarkę połączeń lotniczych, a wyszedłem z biletem na Alaskę. Wbrew pozorom, żadne zaskoczenie, bo kierunek (Północ) mi znany, więc raczej konsekwentna kontynuacja, niż chybił-trafił na mapie. Założenia też były właściwie z góry ustalone: samotnie, z plecakiem, począwszy od lotniska cała droga piechotą, bez pomocy z zewnątrz. Jednak, jak mi się teraz zdaje, najważniejszym aspektem była, uświadomiona tak wyraźnie dopiero w trakcie, próba pogodzenia dwóch bliskich mi żywiołów – zacięcia czysto sportowego (dystans, czas, tempo), z survivalem. Trzeba było wyznaczyć sobie wymagający i ambitny cel.

Napisz do nas

Używamy cookies, żeby indywidualnie odpowiadać na potrzeby słuchaczy. Zasady przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.