Magda Prokopowicz. Tak si臋 zacz臋艂o

03.09.2021
Prowadz膮cy: Mateusz Luft

鈥濵y艣l pozytywnie i u艣miechaj si臋 szeroko, mo偶esz by膰 szcz臋艣liwy nawet z rakiem!鈥. Tak m贸wi艂a Magda Prokopowicz, kt贸ra za艂o偶y艂a Fundacj臋 Rak鈥檔鈥檙oll w 2009 roku. Kiedy chorowa艂a na raka by艂a w ci膮偶y, a lekarze namawiali j膮 do jej usuni臋cia. Nie zrobi艂a tego.

Tak zaczyna si臋 historia Magdy oraz jej fundacji. W pierwszym odcinku podcastu Rak鈥檔鈥橳alk pos艂uchaj rozmowy Mateusza Lufta z osobami, kt贸re dzi艣 s膮 odpowiedzialne za fundacj臋: Jackiem Maciejewskim oraz Monik膮 D膮browsk膮.

Czytaj wi臋cej
Udost臋pnij
https://voicehouse.co/odcinki/magda-prokopowicz-tak-sie-zaczelo/
KopiujSkopiowano

Transkrypcja

[00:00:05]

M. LUFT: Cze艣膰, nazywam si臋 Mateusz Luft. Mam przyjemno艣膰 zaprosi膰 was na seri臋 podcast贸w Rak'n'Talk fundacji Rak'n'Roll. B臋dziemy m贸wi膰 o tym, jak rozmawia膰 z lekarzami, co zrobi膰, gdy kto艣 z naszych bliskich zachoruje na raka oraz czy podczas terapii mo偶na uprawia膰 seks. Zanim przedstawimy wam opowie艣ci lekarzy, pacjent贸w i ekspert贸w, pos艂uchamy, jak powsta艂a fundacja Rak'n'Roll. Moimi go艣膰mi s膮...

[00:00:30]

M. D膭BROWSKA: Monika D膮browska, fundacja Rak’n’Roll. Z fundacj膮 jestem zwi膮zana od 11 lat. W fundacji zarz膮dzam razem z Asi膮 i Jackiem, zajmuj臋 si臋 te偶 Rollingiem, czyli programem aktywizacji sportowej ludzi po chorobie nowotworowej. Jestem mam膮 Jasia, Ani, Mai i Gabrysi.

[00:00:47]

J. MACIEJEWSKI: Jacek Maciejewski z fundacji Rak’n’Roll. Opiekuj臋 si臋 mark膮. Lubi臋 m贸wi膰, 偶e buduj臋 mark臋 Rak’n’Roll od samego pocz膮tku i zarz膮dzam fundacj膮 z Monik膮 i Asi膮.

[00:01:00]

M. LUFT: Nazywam si臋 Mateusz Luft, a to jest podcast Rak'n'Talk fundacji Rak'n'Roll.

[00:01:09]

M. LUFT: Opowiedzcie mi, od czego zacz臋艂a si臋 fundacja. Wiemy, 偶e to jest zwi膮zane oczywi艣cie z osob膮 Magdy. Zacznijmy od takiego naprawd臋 pocz膮tku, jak daleko pami臋膰 si臋ga: jak poznali艣cie Magd臋?

[00:01:26]

J. MACIEJEWSKI: Ja Magd臋 pozna艂em 2 razy, z czego pierwszego nie pami臋tam, a drugi pami臋tam bardzo dobrze. Ten pierwszy na razie pomin臋 – jakby to by艂o jako艣 interesuj膮ce, mog臋 do niego wr贸ci膰 – ale oba wi膮偶膮 si臋 z Magdy m臋偶em, Bartkiem, z kt贸rym pracowa艂em w reklamie. Bartek jest filmowcem i robi艂 dla nas projekty. Pami臋tam, 偶e by艂 taki projekt, na kt贸rym wyl膮dowali艣my w Gda艅sku pod mostem w barobusie. Mieli艣my kr臋ci膰 uj臋cia z helikoptera, 偶eby nakr臋ci膰 uj臋cie mostu – nie by艂o helikoptera, ale za to by艂 straszliwy deszcz. Siedzieli艣my w barobusie dosy膰 d艂ugo i Bartek, kt贸ry jest gaw臋dziarzem, opowiada艂 r贸偶ne historie. Opowiedzia艂 tak偶e w pewnym momencie o tym, co ze swoj膮 偶on膮 Magd膮 przeszli, zanim si臋 urodzi艂 ich syn Leon. By艂a to choroba onkologiczna, zaskakuj膮ca ci膮偶a, walka o to, 偶eby t臋 ci膮偶臋 utrzyma膰 i 偶eby Leon si臋 urodzi艂 – pewnie b臋dzie okazja, 偶eby ca艂膮 histori臋 Magdy opowiedzie膰. Pozna艂em j膮 w nast臋pnej godzinie, bo przyjecha艂a tam na chwil臋, wesz艂a do tego barobusu, przedstawi艂a si臋, chwil臋 pogadali艣my tak偶e o tym, 偶e ona chce za艂o偶y膰 fundacj臋. Wtedy to by艂 pomys艂, 偶e b臋dzie Fundacja, kt贸ra b臋dzie propagowa膰 wiedz臋 o tym, 偶e ci膮偶a i rak s膮 do pogodzenia, 偶e nie jest tak, 偶e trzeba zaprzesta膰 leczenia albo usun膮膰 ci膮偶臋, mo偶na kontynuowa膰 leczenie, mo偶na urodzi膰 dziecko. O tym ludzie powinni wiedzie膰. Magda chcia艂a zrobi膰 fundacj臋, kt贸ra b臋dzie propagowa膰 t臋 my艣l. Ja jej zaproponowa艂em po prostu, 偶e jej wymy艣l臋 nazw臋, mo偶e jakie艣 logo zrobimy w agencji. To by艂o troch臋 kurtuazyjne, ale wcze艣niej bardzo poruszy艂a mnie ta historia Bartka.

[00:03:20]

M. LUFT: Jakie wra偶enie na tobie wywo艂a艂a Magda?

[00:03:27]

J. MACIEJEWSKI: Przede wszystkim jako kobieta, bo Magda by艂a bardzo pi臋kna, bardzo elegancko si臋 ubiera艂a, kolorowo i kwieci艣cie, wi臋c by艂a w tym jaka艣 energia, to nie by艂a taka zimna elegancja. By艂a te偶 prawdziwa w swoich emocjach, kiedy opowiada艂a o r贸偶nych rzeczach – szczeg贸lnie o tym, co przesz艂a. Wtedy to by艂o bardzo kr贸tkie spotkanie i – tak jak m贸wi艂em – zaproponowa艂em, 偶e mo偶e pomo偶emy ze startem tej fundacji. Szczerze m贸wi膮c nie by艂em pewien, czy ona w og贸le skorzysta z tego, ale jako艣 po tygodniu pojawi艂a si臋 w agencji – wtedy porozmawiali艣my d艂ugo i solidnie, jak ten projekt ma wygl膮da膰. Wtedy te偶 dosta艂em tak膮 porcj臋 pewno艣ci, 偶e to si臋 w og贸le wydarzy, bo widzia艂em, 偶e ona po prostu chce tego, 偶e to nie jest takie gadanie, tylko by艂a zdeterminowana, 偶e chce to zrobi膰. To mnie te偶 nap臋dzi艂o do tego, 偶eby nad tym solidnie popracowa膰.

[00:04:30]

M. LUFT: Monika, a jak ty pozna艂a艣 Magd臋?

[00:04:33]

M. D膭BROWSKA: Ja pozna艂am Magd臋 u niej w domu. To by艂o ju偶 pewnie kilka lat p贸藕niej, fundacja mia艂a ju偶 kilka miesi臋cy i zacz臋艂y si臋 zdj臋cia do albumu „Boskie Matki”. Moje zdj臋cia odbywa艂y si臋 w艂a艣nie u Magdy w domu i pami臋tam, jak Magda mia艂a w艂a艣nie kr臋cone w艂osy do ramion i o kulach, po takich betonowych schodach, kt贸re by艂y u niej w domu, zeskakiwa艂a, 偶eby mnie przywita膰, bo kto艣 inny mi otworzy艂 drzwi. To by艂o moje pierwsze spotkanie z Magd膮, kt贸r膮 ju偶 troch臋 zna艂am z artyku艂u, kt贸ry si臋 ukaza艂 w Twoim Stylu, ju偶 j膮 zna艂am z medi贸w jako za艂o偶ycielk臋 fundacji Rak’n’Roll.

[00:05:16]

M. LUFT: Poznali艣cie j膮 w momencie, kiedy ona wyzdrowia艂a w jakim艣 sensie, by艂a w dobrej formie, ju偶 przesz艂a przez tego raka, przez to ca艂e do艣wiadczenie. Powiedzcie co艣 o tej historii, kt贸ra j膮 spotka艂a: o zachorowaniu, o tym jak zorientowa艂a si臋, 偶e jest w ci膮偶y, o jej decyzji...

[00:05:36]

M. D膭BROWSKA: To jest historia absolutnie niesamowita. Najwa偶niejszym do艣wiadczeniem Magdy na samym pocz膮tku zetkni臋cia z rakiem by艂o to, 偶e jej rodzice umarli oboje na raka, wi臋c ona nie mia艂a jakiego艣 abstrakcyjnego poj臋cia o tym, czym jest rak, tylko wiedzia艂a jaka to jest choroba i jak si臋 na ni膮 choruje w Polsce w tamtym czasie. Wi臋c kiedy sama, maj膮c 27 lat, wymaca艂a sobie guzek na piersi, to ju偶 w艂a艣ciwie ca艂a historia jej si臋 sama dopowiedzia艂a i stwierdzi艂a, 偶e nie, to nie jest bajka dla niej i ona si臋 nie b臋dzie leczy膰, ona sobie znajdzie inny spos贸b na tego raka. To spowodowa艂o, 偶e przez kolejne 2 lata leczy艂a si臋 niekonwencjonalnie. Opowie艣ci o masa偶ach st贸p, po kt贸rych chodzenie sprawia艂o jej b贸l, mo偶na przeczyta膰 w wielu miejscach. To by艂o co艣, co spowodowa艂o, 偶e ona si臋 nie zacz臋艂a leczy膰 i dopiero guz na drugiej piersi otrze藕wi艂 j膮 z tej sytuacji, dopiero u艣wiadomi艂 jej, 偶e to co ona sobie tam serwuje w og贸le nie dzia艂a, 偶e trzeba powa偶nie podej艣膰 do leczenia. Zbieg艂o si臋 to w czasie z tym, jak pozna艂am Bartka. Zbieg艂o si臋 to jako艣 w czasie z tym, 偶e zapa艂a艂a mi艂o艣ci膮, stwierdzi艂a, 偶e mo偶e warto powa偶nie zaj膮膰 si臋 sob膮 i zacz膮膰 si臋 leczy膰. Wtedy podj臋艂a decyzj臋, 偶e musi przej艣膰 obustronn膮 mastektomi臋 i podda膰 si臋 chemioterapii. Kiedy ta decyzja u niej zapad艂a, kiedy oboje z Bartkiem j膮 podj臋li, to si臋 okaza艂o, 偶e Magda jest w ci膮偶y. To by艂 taki moment, kt贸ry chyba trudno sobie emocjonalnie wyobrazi膰, co si臋 czuje w takiej chwili, gdzie Magda wiedzia艂a, 偶e po leczeniu prawdopodobnie nie b臋dzie mia艂a dzieci. To by艂 jedyny moment w jej 偶yciu, kiedy mog艂a by膰 mam膮. Ale by艂 rak…

„Ani razu nie pomy艣la艂am o usuni臋ciu ci膮偶y, nawet przez sekund臋. Chocia偶 namawiali mnie do tego wszyscy lekarze. I w Polsce, i za granic膮. Wsz臋dzie s艂ysza艂am, 偶e bezwzgl臋dnie powinnam usun膮膰 ci膮偶臋, 偶e nie ma innego wyj艣cia. W czasie tych strasznych wizyt mia艂am w g艂owie tylko jedn膮 my艣l: 'Musz臋 szuka膰 dalej’. Mia艂am dziwn膮 pewno艣膰, 偶e za chwil臋 otworz膮 si臋 jakie艣 drzwi”.

[00:07:57]

M. D膭BROWSKA: Nie wiedzia艂a co ma zrobi膰, 偶aden lekarz jej nie powiedzia艂 co ma w tej sytuacji zrobi膰, w艂a艣ciwie wszyscy m贸wili, 偶eby najpierw usun膮膰 ci膮偶臋, a potem zacz膮膰 si臋 leczy膰. By艂a nawet w Mediolanie, by艂a w wielu o艣rodkach… Ten scenariusz wydawa艂 si臋 do艣膰 prosty do momentu, kiedy spotka艂a u nas w Centrum Onkologii dr. Giermka, kt贸ry powiedzia艂: „Tak, ale ja kobiety w ci膮偶y lecz臋 onkologicznie od wielu lat. Nie ma oczywi艣cie na to 偶adnych bada艅, bo nie przeprowadza si臋 takich bada艅 na kobietach ci膮偶y, ale jest to mo偶liwe. Tylko ty musisz podj膮膰 decyzj臋, czy chcesz to zrobi膰”. Magda si臋 zdecydowa艂a, w wyniku czego 9 miesi臋cy p贸藕niej urodzi艂 si臋 zdrowy Leon, a Magda by艂a ju偶 po obustronnej mastektomii i w czasie chemioterapii.

[00:08:41]

J. MACIEJEWSKI: Monika to dosy膰 wiernie opowiedzia艂a. Informacja, 偶e Magda jest w ci膮偶y bardzo ich zdziwi艂a, dlatego 偶e ona by艂a ju偶 w trakcie kuracji i ona nie powinna by艂a zaj艣膰 w t臋 ci膮偶臋. Dostali tak膮 informacj臋, 偶e to w艂a艣ciwie nie ma opcji – prawdopodobnie mia艂o to wp艂yw na spos贸b zabezpieczania si臋. W ka偶dym razie dowiedzieli si臋 o tym, a potem zacz臋li walczy膰 o to, 偶eby Leon si臋 urodzi艂. To si臋 jakim艣 cudem uda艂o, bo dr. Giermka spotkali w windzie w Centrum Onkologii, jad膮c od innego lekarza, gdzie si臋 dowiedzieli, 偶e trzeba t臋 ci膮偶臋 usun膮膰. Okaza艂o si臋, 偶e dr Giermek prowadzi takie przypadki, ma u siebie w szufladzie taki album z dzie膰mi, kt贸re urodzi艂y si臋 dzi臋ki jego pracy. Potem zacz臋艂a si臋 walka o to, 偶eby Leon si臋 urodzi艂 – uda艂o im si臋.

[00:09:41]

M. LUFT: Powiedzcie mi, dlaczego to spotkanie i wasza znajomo艣膰 z Magd膮 by艂y takie wa偶ne?

[00:09:55]

J. MACIEJEWSKI: Dla mnie by艂o wa偶ne, bo w艂a艣nie poczu艂em t臋 prawd臋. Najpierw sama historia mn膮 wstrz膮sn臋艂a, bo Bartek to opowiedzia艂 w spos贸b bardzo uczciwy i przejmuj膮cy. R贸偶ne historie si臋 s艂yszy, ale ta 艣ci臋艂a mnie z n贸g. Tak偶e to co 艣cina wszystkich, kt贸rzy s艂ysz膮 o tym, 偶e jest pewna wiedza medyczna, kt贸ra pozwala takie przypadki leczy膰, a jednocze艣nie lekarze s膮 w stanie powiedzie膰, 偶e tego si臋 nie da zrobi膰 i trzeba wybiera膰 mi臋dzy 偶yciem matki a dziecka. Wydawa艂o mi si臋 to okrutne, naprawd臋 mnie poruszy艂o, 偶e taki proceder medyczny si臋 dzieje i naprawd臋 mia艂em ochot臋 pom贸c to zmieni膰. Poniewa偶 Magda by艂a bardzo uczciwa i zdeterminowana, to zrobi艂a si臋 z tego dla mnie taka przygoda zawodowa, wyzwanie, 偶eby to zrobi膰 skutecznie, w taki spos贸b, kt贸ry ludzie zauwa偶膮 i 偶e jej przekaz o tym, 偶e mo偶na urodzi膰 zdrowe dziecko w trakcie raka b臋dzie s艂yszalny, zauwa偶alny i zrobi dobr膮 zmian臋 w 艣wiecie. Robi膮c reklamy komercyjne, zawsze stara艂em si臋 robi膰 te偶 jakie艣 reklamy spo艂eczne, zajmowa艂em si臋 r贸偶nymi tematami: ochron膮 zwierz膮t dla WWF, bezpiecze艅stwem ruchu drogowego, dla bank贸w 偶ywno艣ci co艣 robi艂em… Natomiast to akurat by艂a historia, kt贸ra chyba mnie najbardziej jako艣 emocjonalnie poruszy艂a.

[00:11:48]

M. LUFT: No w艂a艣nie. Chodzi mi o to, dlaczego nie chronisz zwierz膮t, mimo 偶e robi艂e艣 dla nich te偶 r贸偶ne kampanie, a w Rak'n'Rolla poszed艂e艣 i po艣wi臋ci艂e艣 mu swoje 偶ycie?

[00:12:05]

J. MACIEJEWSKI: 11 lat ju偶 w tej chwili. Pocz膮tek by艂 taki, jak ju偶 dosy膰 dok艂adnie opowiedzia艂em, a potem si臋 zacz臋艂y konkrety. Magda wymy艣la艂a tematy onkologiczne, a ja wymy艣la艂em takie komunikacyjne odpowiedzi na to: nazwanie kobiet w ci膮偶y chorych na raka Boskimi Matkami, wydanie albumu, zrobienie sesji zdj臋ciowych… Pierwszy projekt dla Rak’n’Rolla, kt贸ry robili艣my, nazywa艂 si臋 „Kalendarz Gwiazd” – by艂 to dosy膰 wytarty pomys艂 pt. „zr贸bmy kalendarz”. Zrobili艣my go jako艣 inaczej, tak sobie to wtedy z Micha艂em Wareckim w agencji wymy艣lili艣my, 偶e poka偶emy kobiety chore na raka jako supergwiazdy na coverach ok艂adek p艂yt gwiazd rockowych. Bardzo fajnie ten projekt wyszed艂 i te偶 przy jego okazji wydarzy艂a si臋 bardzo magiczna rzecz, bo my艣my do tego robili sesj臋 przez 2-3 dni i tam by艂o strasznie du偶o ludzi, jako艣 si臋 tam kot艂owa艂o kreatywnie. Jednocze艣nie wydarzy艂o si臋 takie spotkanie tych wszystkich os贸b, taka kumulacja energii, 偶e jak spotykam Monik臋 Zg贸rzak, kt贸ra wtedy by艂a producentk膮 tego, to do dzisiaj to jest jedno z jej najwa偶niejszych wydarze艅 偶ycia zawodowego. Dla mnie te偶. My艣l臋, 偶e dla Micha艂a te偶.

[00:13:51]

M. LUFT: Monika, ty pozna艂a艣 Magd臋 w innej swojej sytuacji 偶yciowej. Jakby艣 o tym powiedzia艂a?

[00:14:00]

M. D膭BROWSKA: Tak. Ja si臋 w historii Magdy przede wszystkim troch臋 sama przejrza艂am. Moja historia nie by艂a tak skomplikowana jak Magdy, bo ja chorowa艂am na raka i powiedziano mi, 偶e ju偶 mam膮 wi臋cej nie b臋d臋 – po czym zosta艂am ni膮 bardzo szybko, zanim zd膮偶y艂am zako艅czy膰 leczenie definitywnie i zanim zrobiono mi wszystkie badania, to okaza艂o si臋, 偶e jestem w ci膮偶y. Na poziomie emocjonalnym bardzo dobrze rozumia艂am wszystko, co Magda m贸wi艂a. Dla mnie to po艂膮czenie macierzy艅stwa i raka by艂o tak trudne do uniesienia, ten l臋k, kt贸ry wok贸艂 tego czai, tak niekompatybilny z macierzy艅stwem, kt贸re powinno nie艣膰 rado艣膰, 偶e ci臋偶ko by艂o si臋 w tym odnale藕膰. U mnie to te偶 trwa艂o miesi膮cami, bo w czasie ci膮偶y nie mo偶na mi by艂o zrobi膰 bada艅, musia艂am doczeka膰 do czasu, kiedy si臋 Majka urodzi, 偶eby zobaczy膰, czy to leczenie, kt贸re przechodzi艂am, by艂o w og贸le skuteczne. Wi臋c nie wiadomo by艂o, co ze mn膮 dalej. My艣l臋, 偶e to s膮 takie rzeczy, z kt贸rymi Magda te偶 mia艂a styczno艣膰 i my na pewnym poziomie emocjonalnym rozumia艂y艣my si臋 niemal bez s艂贸w. Po艂膮czy艂 nas ten projekt „Boskie Matki”, bra艂am udzia艂 w albumie i wtedy si臋 pozna艂y艣my. Kiedy ja chorowa艂am, fundacji Rak’n’Roll jeszcze nie by艂o, natomiast by艂o wiele innych, ale Rak’n’Roll i Magda by艂y zupe艂nie inn膮 jako艣ci膮 na tym tle. Ja o innych organizacjach nawet nie my艣la艂am, bo wydawa艂o mi si臋, 偶e one s膮 okropnie smutne i zupe艂nie nie na ten etap, kt贸ry wtedy przechodzi艂am. Mo偶e kiedy艣 dojd臋 do tego etapu chorowania, 偶e b臋d臋 potrzebowa艂a wsparcia takich organizacji, ale w og贸le mi to nawet przez g艂ow臋 nie przesz艂o. Natomiast Magda pozwoli艂a si臋 艣mia膰, pozwoli艂a si臋 fajnie ubiera膰, odczarowa艂a tego raka. Ja nie musia艂am by膰 ju偶 smutna, 艂ysa i cierpie膰 w ciszy, bo tak trzeba, tylko mog艂am powiedzie膰: „Nie, ja tak nie b臋d臋 chorowa膰”. To by艂o dla mnie co艣 niesamowitego, mog艂am by膰 wreszcie wolna w tej chorobie.

[00:15:50]

M. LUFT: Wr贸膰my do tej sceny, w kt贸rej pozna艂a艣 Magd臋. To by艂o tak, 偶e ty tam przysz艂a艣...

[00:15:57]

M. D膭BROWSKA: Na sesj臋, to by艂a sesja do „Boskich Matek”. Moja sesja i Magda by艂a robiona u niej w domu. Ja wesz艂am w ten klimat. Byli tam te偶 w艂a艣nie ju偶 Andrzej 艢wietlik, Micha艂 Warecki i pozna艂am t臋 ca艂膮 ekip臋 ludzi, o kt贸rych opowiada艂 Jacek, z kt贸rymi wsp贸艂pracujemy do dzi艣. Ludzi zara偶onych energi膮 pomagania dotkni臋tym przez raka, ale w艂a艣nie w taki inny spos贸b, taki odczarowuj膮cy.

[00:16:30]

M. LUFT: Przysz艂a艣 tam jako cierpi臋tnica...? Nie chc臋 szuka膰 tanich scen, ale czy to jest tak, 偶e jednak przychodzi艂a艣 tam z innym nastawieniem, ni偶 wysz艂a艣? Czy co艣 si臋 tam takiego wydarzy艂o?

[00:16:45]

M. D膭BROWSKA: Wysz艂am z takim poczuciem, 偶e tam si臋 dzieje co艣 wa偶nego. Samo to, 偶e tam posz艂am – ja nie jestem tak膮 aktywistk膮… Wiedzia艂am, 偶e to jest wa偶ne, 偶eby to zrobi膰, bo to jest przekaz, kt贸ry musi i艣膰 w 艣wiat, a 偶e wok贸艂 tego by艂a fajna atmosfera, byli bardzo 偶yczliwi ludzie, by艂 ten klimat artystyczny, kt贸ry ja uwielbiam – to by艂y rzeczy, dla kt贸rych warto by艂o tam by膰.

[00:17:20]

M. LUFT: A ten przekaz by艂 jaki?

[00:17:23]

M. D膭BROWSKA: 呕e rak nie musi by膰 smutny, 偶e nie trzeba cierpie膰 po cichu, 偶e mo偶na tupa膰 nogami, 偶e mamy prawo do szcz臋艣cia i 艣miania si臋, 偶e mo偶emy wygl膮da膰 atrakcyjnie. My dzisiaj m贸wimy o tym, 偶e mo偶na 偶y膰 dobrze, godnie i szcz臋艣liwie pomimo raka. Wtedy to by艂o nie do pomy艣lenia, bo ci co mieli raka musieli by膰 smutni.

[00:17:46]

M. LUFT: I najlepiej odizolowani.

[00:17:47]

M. D膭BROWSKA: Tak. I w og贸le najlepiej nie m贸wi膰 o tym, 偶e maj膮 raka, tylko tak po cichutku, bo jeszcze co艣 si臋 stanie, jak powiemy na g艂os. W og贸le samo s艂owo „rak” – Magda wielokrotnie o tym m贸wi艂a, 偶e ona sama chodzi艂a po mediach i m贸wi艂a s艂owo „rak, rak, rak”, 偶eby sama us艂ysze膰, 偶eby odczarowa膰 to, bo ludzie si臋 tego bali.

„Specjalnie tak cz臋sto powtarzam s艂owo RAK. Chcia艂abym, aby艣cie si臋 z nim oswoili, aby samo s艂owo przesta艂o nas parali偶owa膰 i straszy膰”.

[00:18:22]

J. MACIEJEWSKI: Jak Magda posz艂a i opowiedzia艂a w paru miejscach o tym pomy艣le na fundacj臋, kt贸ra si臋 b臋dzie nazywa艂a Rak’n’Roll, to w jednej z poczytnych gazet zosta艂a wyproszona przez redaktora naczelnego, bo w ten spos贸b nie wolno by艂o m贸wi膰 o raku. Widocznie mia艂 cz艂owiek jakie艣 w艂asne do艣wiadczenia, ale ona wysz艂a stamt膮d niepocieszona.

[00:18:45]

M. LUFT: Mamy fundacj臋, kt贸ra dzia艂a od 11 lat i jest teraz du偶ym przedsi臋wzi臋ciem. W sumie macie kilkana艣cie program贸w, je艣li nie przesadzam.

[00:19:01]

J. MACIEJEWSKI: Je艣li m贸wimy o aktywno艣ciach, to mo偶na m贸wi膰 o kilkunastu, ale takich solidnych program贸w mamy kilka.

[00:19:06]

M. D膭BROWSKA: Wiele z tych projekt贸w, kt贸re robimy do dzi艣, i sami si臋 na tym 艂apiemy, to by艂y w艂a艣nie pomys艂y Magdy. Ona by艂a bardzo 艣wiadomym „chorowaczem” i by艂a na tyle bezczelna, 偶eby si臋 z tym nie zgadza膰, mia艂a w sobie na tyle determinacji, 偶eby o tym g艂o艣no m贸wi膰 i w og贸le to identyfikowa膰, wiedzie膰, 偶e jej przeszkadza to, 偶e ta poczekalnia jest obskurna. Ja nie pomy艣la艂am o tym, chocia偶 zajmuj臋 si臋 projektowaniem wn臋trz. Siedz膮c w tej poczekalni na Wawelskiej pomy艣la艂am sobie: „One tak wygl膮daj膮”, wi臋c to w og贸le nie by艂 dla mnie temat. A Magda m贸wi: „Siedz臋 tu tyle godzin, to mnie do艂uje”. Ona by艂a 艣wiadoma tego, co na ni膮 i jak dzia艂a, m贸wi艂a: „Jak ja za艂o偶臋 czarne buty, to mnie to do艂uje. Ja wol臋 chodzi膰 w kolorowych”. Z tej jej 艣wiadomo艣ci prze偶ywania choroby i tego, jak to wygl膮da jako艣ciowo, wynika艂y jej pomys艂y na projekty, na te programy. Wiele z nich ona zainicjowa艂a, chocia偶by w艂a艣nie ucz艂owieczanie poczekalni onkologicznych czy peruki. „Ja w tej peruce syntetycznej nie b臋d臋 chodzi膰, bo w niej 藕le wygl膮dam i ona mnie sw臋dzi, ja chc臋 mie膰 peruk臋 z w艂os贸w naturalnych” – to stworzy艂a program „Daj W艂os!”. O tych programach mogliby艣my d艂ugo opowiada膰. Takich, kt贸re powsta艂y po Magdzie te偶 jest wiele – chocia偶by „iPoRaku” – i one 艂ataj膮 dziur臋 w tym systemie, wychodz膮 naprzeciw potrzebom, kt贸re nie s膮 zaspokajane i s膮 r贸wnie wa偶ne. Ten komplet program贸w Rak’n’Rolla to w艂a艣nie z jednej strony s膮 te, kt贸re wprowadzi艂a Magda, a z drugiej strony te, kt贸re ju偶 my wprowadzili艣my. One najcz臋艣ciej docieraj膮 do nas od pacjent贸w, to znaczy my si臋 dowiadujemy o jakim艣 problemie i inicjujemy program, kt贸ry wychodzi naprzeciwko tym potrzebom.

[00:20:49]

J. MACIEJEWSKI: Najwa偶niejsza scheda po Magdzie to jest w艂a艣nie ten walor buntu, tego o czym powiedzia艂a Monika bardzo s艂usznie, 偶e: „To mnie nie do艂uje, ja tak nie chc臋”. Czyli zaprzeczenie tego, w jaki spos贸b dzia艂a system zdrowia w Polsce i pokazywanie palcem, gdzie to wygl膮da inaczej ni偶 powinno i branie si臋 do roboty – zmiana poczekalni, uruchomienie programu bezp艂atnych peruk z w艂os贸w naturalnych itd. Potem jako model dzia艂ania przyj臋li艣my to, 偶e szukamy dziury w systemie i jak si臋 nikt tym nie zajmuje, a ewidentnie to robi wbrew chorym, to my si臋 za to bierzemy i robimy to na tyle, na ile nam energia, pieni膮dze i czas pozwalaj膮. Staramy si臋 pomaga膰 w ten spos贸b, czego nikt inny nie robi.

[00:21:46]

M. LUFT: Moniko, mam jeszcze do ciebie takie pytanie, kt贸re mnie intryguje. Twoja historia nowotworowa ju偶 sko艅czy艂a si臋 dawno i mog艂aby艣 powiedzie膰, 偶e to jest zamkni臋ty rozdzia艂 w twoim 偶yciu - dlaczego wi臋c wci膮偶 dzia艂asz w fundacji Rak'n'Roll?

[00:22:06]

M. D膭BROWSKA: Pracuj臋 w Rak’n’Rollu – kiedy艣 bym o tym w og贸le nie pomy艣la艂a – troch臋 z namaszczenia Magdy, bo Magda mnie o to prosi艂a wielokrotnie, 偶ebym si臋 zaj臋艂a fundacj膮. D艂ugo my艣la艂am, 偶e b臋dziemy to razem robi膰, 偶e ja jej pomog臋. Mia艂y艣my w naszych kontaktach takie peaki, to znaczy widzia艂y艣my si臋 w sezonie wiosenno-letnim wiele razy, bo nasze dzieci bawi艂y si臋 razem w ogr贸dku, albo spotyka艂y艣my si臋 na kawie, a w sezonie jesienno-zimowym ka偶da z nas oddzielnie. Po takiej d艂u偶szej przerwie kiedy si臋 z Magd膮 nie widzia艂am, mia艂am z ni膮 tylko kontakt mailowy i telefoniczny, ona mnie kolejny raz poprosi艂a, 偶ebym si臋 zaj臋艂a fundacj膮. Spotka艂y艣my si臋 i ju偶 wtedy wiedzia艂am, 偶e to nie chodzi o to, 偶ebym jej pomaga艂a, tylko 偶e Magda troch臋 rozdaje karty… Ja czuj臋 t臋 ide臋, wiem, 偶e fundacja pomaga, widz臋 to od 艣rodka, widz臋 skutki tego pomagania i wiem, 偶e to ma sens. To nadaje te偶 jaki艣 dodatkowy sens mojemu chorowaniu. Wi臋c po prostu tu jestem.

[00:23:10]

M. LUFT: To chyba jest ten moment, w kt贸rym powinni艣my powiedzie膰, 偶e Magda odesz艂a... I co si臋 wtedy sta艂o?

[00:23:29]

M. D膭BROWSKA: Pami臋tam, 偶e u niej w kuchni mia艂y艣my tak膮 rozmow臋, kiedy si臋 zorientowa艂am, 偶e nie b臋dziemy tego robi膰 razem. Magda oczywi艣cie do ko艅ca si臋 nie przyzna艂a, do ko艅ca m贸wi艂a o tym, 偶e jej si臋 uda, 偶e ona b臋dzie to robi膰 dalej, b臋dzie 偶y膰. Pami臋tam zacz臋艂am j膮 pyta膰, pr贸bowa艂am wybada膰 do kogo ona jeszcze dzwoni, bo mi si臋 wydawa艂o, 偶e to niemo偶liwe, 偶e tylko do mnie, wi臋c jeszcze z kim艣 musi rozmawia膰. Powiedzia艂a mi wtedy 2 rzeczy, kt贸re utkwi艂y mi w g艂owie. 呕e fundacji nie da si臋 zbudowa膰 na wolontariuszach, bo wtedy jest tak du偶a rotacja, 偶e 偶aden projekt nie idzie do przodu, 偶e trzeba zacz膮膰 zatrudnia膰 ludzi, 偶eby oni mogli spokojnie pracowa膰, rozwija膰 si臋 i dzia艂a膰 na rzecz fundacji. Kiedy zapyta艂am j膮 kto jeszcze, to ona mi odpowiedzia艂a, 偶e Jacek Maciejewski. My si臋 wtedy jeszcze nie znali艣my. „Pami臋tasz, jak robili艣my Boskie Matki, to by艂o dw贸ch takich 艂ysych – jeden to by艂 Warecki, a ten drugi to w艂a艣nie Maciejewski”. P贸藕niej kiedy Magda odesz艂a, to ju偶 wiedzia艂am z kim si臋 trzeba kontaktowa膰.

[00:24:32]

J. MACIEJEWSKI: Ona mnie te偶 wmanewrowa艂a w to. Nawet bardziej, bo ona ze mn膮 przeprowadzi艂a tak膮 rozmow臋, jak jeszcze niczego nie podejrzewa艂em w og贸le, 偶e ona by chcia艂a, 偶ebym ja by艂 w zarz膮dzie fundacji, bo pracujemy razem ju偶 drugi rok i zrobili艣my razem ile艣 projekt贸w. Ja by艂em troch臋 zaskoczony, bo by艂em sobie dyrektorem kreatywnym agencji reklamowej, wi臋c co ja mam wsp贸lnego z NGO’s? Wydawa艂o mi si臋, 偶e w pozycji „robi臋 dla ciebie zlecenia” jestem OK, ale 偶eby przej艣膰 na drug膮 stron臋, to nie mia艂em takiego pomys艂u. Nie pami臋tam jakich argument贸w u偶y艂a, ale w ko艅cu powiedzia艂em, 偶e OK, co mi zale偶y, je艣li potrzebuje kogo艣 do zarz膮du, to w porz膮dku. Potem zadzwoni艂a, 偶eby mi da膰 namiary na swojego notariusza i 偶e ju偶 jestem um贸wiony do tego notariusza, 偶e mam przyj艣膰 o konkretnej godzinie, pod konkretny adres i powiedzie膰, 偶e to ja.

[00:25:32]

M. LUFT: Czy wiedzia艂e艣 wtedy, w jakim ona jest stanie?

[00:25:34]

J. MACIEJEWSKI: Nie. Poszed艂em, podpisa艂em te wszystkie kwity i w ten spos贸b zosta艂em cz艂onkiem zarz膮du fundacji Rak’n’Roll. Potem po jakich艣 2 miesi膮cach by艂 ten Magdy zjazd. To by艂o te偶 tak, 偶e ona po prostu znik艂a, bo le偶a艂a w szpitalu w Lublinie i tam odesz艂a. Ja si臋 o tym dowiedzia艂em w sobot臋 rano z telefonu dziewczyny z fundacji, kt贸ra zadzwoni艂a do mnie i zwr贸ci艂a si臋 do mnie: „Panie prezesie, czy mo偶emy sfinansowa膰 wieniec dla Magdy?”. To by艂o dla mnie totalnie szokuj膮ce, bo si臋 okaza艂o, 偶e w tym zarz膮dzie by艂em tylko ja i Magda, wi臋c w ten spos贸b zosta艂em panem prezesem. W ten spos贸b, wiedz膮c sama, w jakim jest stanie, wmanewrowa艂a nasz膮 dw贸jk臋. Pewnie te偶 to ma jaki艣 wp艂yw osobi艣cie na nasze podej艣cie do tego jako takiej pracy nie-pracy i takiego sposobu na 偶ycie.

[00:26:46]

M. LUFT: Wykr臋ci艂a艣 ten numer do Jacka?

[00:26:49]

M. D膭BROWSKA: Jacek do mnie zadzwoni艂 i chyba sam si臋 przerazi艂, 偶e jest tam panem prezesem, wi臋c m贸wi: „A mo偶e ty chcesz by膰 prezesem?”. Ja mu odm贸wi艂am nie dlatego, 偶e nie chc臋, tylko dlatego, 偶e ja nie mam w og贸le do艣wiadczenia menad偶erskiego. „Nie poprowadz臋 fundacji, ale ci pomog臋”.

[00:27:10]

J. MACIEJEWSKI: Po odej艣ciu Magdy musieli艣my zacz膮膰 my艣le膰, czy w og贸le to ma przetrwa膰, a je艣li ma to tak, 偶eby by艂a szansa na rozw贸j. To nie chodzi艂o o to, 偶eby podtrzyma膰 oddychanie przez par臋 tygodni, tylko 偶eby nada膰 temu tak膮 form臋, kt贸ra b臋dzie mia艂a szans臋 na rozw贸j i my b臋dziemy wiedzie膰, co chcemy z tym zrobi膰.

[00:27:37]

M. LUFT: Dzi臋kuj臋 ci za wys艂uchanie odcinka podcastu Rak'n'Talk fundacji Rak'n'Roll. Je艣li chcesz us艂ysze膰 wi臋cej podobnych rozm贸w, zasubskrybuj nas na swojej ulubionej platformie podcastowej. Zostaw kr贸tk膮 opini臋 na Apple Podcasts, pole膰 nas znajomym. Je艣li masz jakie艣 pytania lub chcesz podzieli膰 si臋 swoj膮 histori膮, wy艣lij maila na adres podcast@raknroll.pl - by膰 mo偶e wykorzystamy je w kolejnych odcinkach. Rak'n'Talk tworzymy dzi臋ki wsp贸艂pracy Voice House i fundacji Rak'n'Roll.

Prowadz膮cy

Mateusz Luft
Dziennikarz

Zdobywca Korony Warszawy w pierwszej ekspedycji zimowej, by艂y cz艂onek kolarskiej grupy „Wigrak”, Zwi膮zany z Magazynem „Kontakt”. Wsp贸艂pracowa艂 m.in z TOK FM, Radiem Dla Ciebie, Inicjatyw膮 Wolna Bia艂oru艣.

Pozosta艂e odcinki (22)

Do艂膮cz do Voice House Club

Twoje ulubione autorki i autorzy, kt贸rych znasz z naszych podcast贸w, przygotowuj膮 dla Ciebie specjalne serie odcink贸w. Dajemy wiedz臋, poszerzamy horyzonty, m膮drze bawimy i pomagamy si臋 rozwija膰 w przyst臋pny spos贸b.

Zamknij
U偶ywamy cookies, 偶eby indywidualnie odpowiada膰 na potrzeby s艂uchaczy. Zasady przechowywania i dost臋pu do plik贸w cookies mo偶esz zmieni膰 w ustawieniach swojej przegl膮darki.