Transkrypcja odcinka

Best of Technologicznie

Autor: Jarosław Kuźniar
Technologia
[00:00:50]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Za nami kilkanaście świetnie przyjętych przez słuchaczy audycji. Pamiętacie, że podcast Technologicznie to miejsce, gdzie biznes spotyka się z technologią, a komunikacja z emocją? Czas na wakacyjne the best of.

[00:01:07]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: W ostatnim newsletterze Bartek napisał, że wartość europejskiego sektora technologicznego podwoiła się w czasie pandemii, i uznałem, że to może być fajny wstęp do rozmowy w naszym studiu tutaj. W jednym z ostatnich odcinków zastanawialiśmy się, na ile technologia z nami zostanie niezależnie od tego, czy będziemy bardziej czy mniej pandemicznym światem? I teraz nagle okazuje się, że sektor technologiczny jest jednym z największych zwycięzców. Dlaczego?

[00:01:30]

B. PUCEK: Jeżeli spojrzysz w szczególności na ostatni rok, czyli mówimy o tzw. przyspieszeniu… Bo możemy patrzeć z perspektywy w zasadzie do 2019 roku i nawet jeżeli spojrzysz na perspektywę kilkudziesięciu lat, to wiele osób stawia tezę o tym, że ostatnie kilkadziesiąt lat to ogromny rozwój technologiczny, ale tak naprawdę przez ostatnie lata on wyhamowywał, czyli był coraz wolniejszy. Natomiast, jeżeli spojrzysz na ostatni rok, to jest wysyp nowych firm, nowych produktów, które sprawiają, że technologia powinna pomagać w rzeczach, które do tej pory były bardzo trudne do osiągnięcia. Stąd to przyspieszenie.

 

[00:02:08]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czy to jest nowa technologia, czy to są nowe firmy korzystające z technologii, która była mieście, na rynku?

[00:02:14]

B. PUCEK: To jest i to i to, czyli po pierwsze: zaczęły pojawiać się nowe firmy, które dostrzegają potencjał w problemach, które do tej pory nie były rozwiązywane w dostateczny sposób. A z drugiej strony: z postępu technologicznego, czyli – w szczególności w ostatnich latach – rzeczy, które się dzieją wokół danych tzw. machine learningu, deep learningu – to postęp np. w zakresie tych technologii jest na tyle znaczący, że pozwala na powstawanie nowych produktów i firm.

[00:02:38]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Jak popatrzę sobie na tę jedną z grafik, którą załączyłeś, pokazujących firmy, to mamy tak: mamy Wolta m.in. mamy Zego, mamy Trustpilota, i tak naprawdę tysiące różnych firm, których nawet nazw nasi słuchacze nie muszą znać, ale które w ich życiu są obecne.

[00:02:54]

B. PUCEK: Tak. I to, co jest naprawdę niesamowite, że w zasadzie w ostatnim roku chyba 52 firmy – w Europie oczywiście – stały się jednorożcami w ciągu 1 roku.

 

[00:03:06]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Miliard dolarów wyceny, tak?

[00:03:08]

B. PUCEK: Właśnie. I teraz: jednorożce, czyli firmy, które mają od miliarda do 10 miliardów dolarów wyceny. Poniżej tego miliarda, mówi się o tzw. filmach aspirujący do tego, żeby tymi jednostkami, Unicornami zostać. Powyżej 10 miliardów dolarów wartości, mamy do czynienia z tzw. Decacornami, a powyżej 50 miliardów, z tzw. Tytanami. I to, co jest szalenie interesujące: spróbujmy sobie wyobrazić, jak to jest ogromna skala…

[00:03:43]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: We dwóch będzie nam łatwiej, bo możemy podzielić tę kasę na pół, po prostu.

[00:03:46]

B. PUCEK: Ekosystem technologiczny zyskał około 400 miliardów dolarów w ciągu 1 roku. To jest ten wzrost wartości wiodących europejskich spółek technologicznych. Teraz: jeżeli spojrzysz na poprzednie 20 lat, to te poprzednie, poprzedzające ostatni rok 20 lat razem, to jest również 400 miliardów dolarów.

[00:04:11]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: 20 lat vs. rok?

[00:04:12]

B. PUCEK: Tak. Niesamowite to jest. I np. w 2014 roku, ta liczba firm wartych miliard dolarów – czy w zasadzie od 2014 roku – wzrosła pięciokrotnie, a łączna wycena całego ekosystemu w Europie dziewięciokrotnie. Czyli dzisiaj można powiedzieć, że cała wycena tego ekosystemu europejskiego, jeżeli mówimy o spółkach technologicznych, to jest jakieś 800 miliardów dolarów, z czego ponad 50, chyba około 57 proc. wszystkich państw Unii Europejskiej stworzyło jakiegoś jednorożca, czyli tego swojego Unicorona. Oczywiście, polskie firmy też są na liście tych firm aspirujących do miana tych Unicornów. Natomiast to, co się wydarzyło w zakresie skali finansowania i tempa wzrostu, to jest coś niesamowitego.

[00:05:03]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Idealny moment, bo teraz i o skali pogadamy, i o jednorożcach aspirujących albo już za chwilę będących - także z Polski - jednocześnie o finansowaniu. Mamy taką okazję, że krążąc w ekosystemie Voice House'owym możemy sięgać do różnych naszych gości, którzy właśnie o tym opowiadają. I chciałbym teraz dać szansę opowiedzenia przez chwilę o tym, jak blisko Unicoroności tej niesamowitej wyceny, są ludzie z Booksy i cały zespół Stefana Batorego. Stefan był niedawno w Polsce przez chwilę po 1,5 roku czekania na taką możliwość i opowiadał w studiu Voice House m.in. o tym w ten sposób:

[00:05:42]

S. BATORY: „Nie mielibyśmy odwagi uruchomić Booksy, gdybyśmy nie mieli klientów w Stanach. Początkowy pomysł na Booksy był taki, że my zrobimy z nimi joint venture. Gdybyśmy nie mieli takiego przekonania, że tych ludzi znamy, ufamy im, i gdyby oni nie chcieli z nami zrobić tego joint venture, to byśmy pewnie nigdy nie wystartowali. Zrobiliśmy z nimi to joint venture i się okazało, że to kompletnie nie działa i oni się do tego nie nadają. Ale jak już wyprodukowaliśmy aplikację – mówiąc kolokwialnie – zainwestowaliśmy w to kilkanaście miesięcy pracy, kilkaset tysięcy złotych, to coś trzeba było z tym dalej samemu zrobić. Zaczęliśmy wtedy z Konradem sami zastanawiać się, jak to sprzedawać, jak to dystrybuować w Stanach. Ale gdyby nie było tego otoczenia i środowiska, które dało nam takie poczucie, że nie będziemy sami, że mamy jakichś ludzi, którzy wiedzą jak to zrobić , którzy tam mieszkają, którzy znają ten kraj, to byśmy pewnie nigdy nie wystartowali”.

[00:06:36]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Zastanawiam się - tak jak nawet Stefan opowiada - o tej emocji w zespole. Przychodzę, czekam. Wiem, że tak naprawdę kolejna runda finansowania, czasem nieoczekiwana, tak jak ostatnia w Booksy i nagle okaże się, że możemy śmiało używać tego emotikona, którego start-upy kochają, czyli właśnie jednorożca. To jest święto, ale w sumie myślę, że każda z tych firm wie, że dla nich to jest tylko przystanek w drodze po więcej.

[00:07:01]

B. PUCEK: Po pierwsze: to jest jeden z przystanków. Po drugie: bardzo trudny do osiągnięcia. Po trzecie: nie powinien być celem samym w sobie, bo na koniec dnia ta wycena powinna odzwierciedlać wartość, którą jesteś w stanie stworzyć i za którą ktoś mógłby zapłacić. Dzisiaj również ze względu na to, że mamy do czynienia z bardzo dużą ilością dostępnych pieniędzy na finansowanie spółek technologicznych, te wyceny tych spółek również rosną. Bardzo często powstaje – w wielu wypadkach – bardzo uzasadnione pytanie: czy te wyceny mają swoje uzasadnienie? Czyli czy faktycznie, nawet jeżeli dzisiaj jakiś zespół inwestorów wycenia daną spółkę na miliard dolarów – czy faktycznie ta wycena jest uzasadniona?

[00:07:51]

R. HIRSCH: Cześć, nazywam się Rafał Hirsch i jestem dziennikarzem ekonomicznym. Jeśli interesują cię pieniądze, to zapraszam do mojej audycji. Podcast ekonomicznie jest o tym, jak kupić tanio i sprzedać drogo, czyli o marzeniu inwestorów na całym świecie. Jednak nie wszystkim to wychodzi, ponieważ oprócz liczb, pieniędzy i procedur gospodarka to też emocje, nadzieje, czas i polityka. Dlatego w podcaście Ekonomicznie razem z Jarosławem Kuźniarem mówimy o wszystkich tych czynnikach. Posłuchaj podcastu Ekonomicznie, w którym opowiadamy, jak poruszać się w świecie ekonomii.

[00:08:31]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: To słynne NFT, szanowny panie Bartku, to jest chyba jeden z najczulszych skrótów 3-literowych, poza ABW i CBŚ, prawda?

[00:08:39]

B. PUCEK: Non-fungible token.

[00:08:41]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: A to jest groźne?

[00:08:43]

B. PUCEK: Zależy gdzie zastosowane…

[00:08:44]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: ...o której przychodzi do domu.

[00:08:46]

B. PUCEK: Jak w tym cytacie z… to chyba amerykański dziennikarz Mencken mówił, że na każdy złożony problem istnieje odpowiedź, która jest jasna, prosta i błędna.

[00:08:58]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: W tym przypadku jak to jest? Bo dzisiaj gdzie nie zerkniesz, jakiego portalu - szczególnie technologicznego - nie otworzysz, wszyscy mówią: Słuchajcie artyści, twórcy, kreatorzy - nie bójcie się, wasz czas nabiera rumieńców. NFT jest czymś dla was. Czym?

[00:09:13]

B. PUCEK: Jeżeli każdego dnia, w zasadzie miliardy zdjęć, piosenek, filmów, multimediów są udostępniane w mediach społecznościowych – kiedy te pliki udostępniamy, kopia tych plików jest pobierana z naszego urządzenia – czy to telefon, czy komputer – i wklejana na serwer platformy, która dystrybuuje. To może być Facebook, Twitter, YouTube TikTok, generalnie rzecz biorąc tego typu platformy. Więc mamy mnóstwo cyfrowych rzeczy i treści, ale tak naprawdę nie jesteśmy ich właścicielami. Czyli to się może wydawać łatwe jako proces – po prostu wrzucamy zdjęcia ze swojego telefonu – ale w warunkach korzystania z usług tych serwisów, w zasadzie w większości przypadków zbywamy prawo do bycia właścicielem tych treści.

[00:09:56]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Ale poczekaj, jak ja chcę wykorzystać - nawet Martyna Wojciechowska widzę, że ona tak też to robi, choć nie ma ich wielu - czyjeś zdjęcie np. na Instagramie Goforworld i pokazujemy genialną fotografię skądś, no to naturalne, że go oznaczamy. My jakby cytujemy go na tych prawach - wychodzę z tego założenia - i pokazujemy czyje to jest. Nie mam wciąż poczucia, że mam prawa do tego zdjęcia. Ja je po prostu pokazuję.

[00:10:21]

B. PUCEK: Prawo do tego zdjęcia, oczywiście – jeżeli ktoś je zrobił, zachowuje prawo do tego zdjęcia. Trzeba pamiętać, że wrzucenie tego zdjęcia online dzisiaj, oznacza również, że kiedy ten plik jest przesyłany, jego własność też jest dzielona z platformą. Ponieważ ta platforma może wyświetlać reklamy przy tym zdjęciu i tak naprawdę monetyzuje się, korzystając z okazji, że to zdjęcie buduje zaangażowanie, przyciąga oko… I możemy mówić w tym kontekście zarówno o zdjęciach, ale tymi plikami może być muzyka, może być film. Tak naprawdę najprostszym sposobem myślenia o tym, co to jest NFT – to są pliki, które żyją na tzw. blockchainie, czyli zdecentralizowanym rejestrze, dzięki którym możemy wiedzieć, zweryfikować i przypisać własność danej treści do jego autora. I te NFT możemy rozumieć jako takie unikalne aktywa cyfrowe, które mogą występować w wielu branżach. Czyli od sztuki, ale też wirtualne nieruchomości, kolekcjonerka, sport, gry, w zasadzie można powiedzieć, że to jest każdy rodzaj mediów, który może być w jakikolwiek sposób stworzony, może być przekształcony w tzw. NFT. Sztuka, karty handlowe, GIF-y, klipy wideo, Tweety, artykuł – w zasadzie cokolwiek.

[00:11:50]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Ale tweet jako dzieło sztuki? Czyli taki - nie wiem - pierwszy Tweet Jacka z Twittera jest dziełem sztuki, bo został sprzedany. Ale taki np. ostatni Tweet Trumpa, chyba już nie możemy odszukać w archiwum, bo go tam po prostu nie ma, ale zakładamy. Rozumiem, że można by go zamienić na takie NFT i wtedy to NFT to jest akcja?

[00:12:08]

B. PUCEK: Czyli może zostać stokenizowany, czyli to NFT de facto jest stokenizowanym aktywem, które można kupować, sprzedawać i handlować nim za pomocą np. kryptowalut. Czyli te tokeny niezbywalne, NFT – one umożliwiają twórcom zachowanie własności ich treści bez ograniczania rozprzestrzenia się plików w internecie. Bo dzisiaj ta treść może być rozprzestrzeniona w wielu miejscach, ale my tracimy nad nią np. własność. I w rezultacie te NFT mają po prostu potencjał do odwrócenia modelu własności w mediach, oferując twórcom i odbiorcom i tym, którzy wytwarzają te treści, własność i dzielenie się zyskiem z tego typu treści.

[00:12:55]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czyli do tej pory robiłem fajne zdjęcie, wrzucałem je gdzieś no i cieszyłem się, że ludzie reagują. Dziś mogę zrobić fajne zdjęcie, wrzucić je gdzieś, założyć na nie NFT i być właścicielem tego zdjęcia i zarabiać na tym zdjęciu, bo ktoś może je ode mnie np. chcieć kupić?

[00:13:09]

B. PUCEK: Oczywiście. Ta osoba, która np. kupi od ciebie i uzna, że ma on większą wartość, więc kupi o jeszcze większej wartości, kolejna osoba może stwierdzić: To zdjęcie ma jeszcze większą wartość, albo ma mniejszą wartość, wtedy sprzedajesz np. ze stratą. Ale może się też okazać, że każda następna osoba, która kupuje, zwiększa wartość twojego NFT, twojego dobra cyfrowego i nagle się okazuje, że ty jako pierwotny autor tego dzieła, za każdym razem masz możliwość zarabiania.

[00:13:40]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Ale jak ZAiKS? Czyli ile razy radio wypuści moją piosenkę, to ja zarabiam właśnie w ten sposób?

[00:13:44]

B. PUCEK: Pod warunkiem, że większość tych organizacji w dniu dzisiejszym, o których mówimy w świecie niecyfrowym – w cyfrowym zresztą też – są pośrednikami. To, co się dzieje w przypadku NFT czy generalnie rzecz biorąc wokół blockchaina i ruchów związanych z decentralizacją internetu, to eliminacja pośredników. Czyli ta transakcja odbywa się bezpośrednio pomiędzy mną a tobą np. rejestr tej transakcji jest zapisany w blockchainie, ale nie potrzebujemy do tego pośredników.

[00:14:16]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czyli jak założyć ten NFT na to zdjęcie, które zrobię?

[00:14:20]

B. PUCEK: W tej chwili są serwisy, które pozwalają przekształcić dane dobro cyfrowe w NFT i oczywiście są również serwisy, które są przysłowiowymi galeriami, na których to NFT można wystawiać albo domami aukcyjnym, czyli miejscami, na których można licytować tego typu dobra. Oczywiście, musimy też uwzględnić fakt, że dzisiaj na fali popularności NFT, większość z tych dóbr cyfrowych, które tam są wystawiane, w zasadzie można powiedzieć, że nie mają zbyt wysokiej wartości, natomiast na fali popularności tego ruchu po prostu zyskują.

[00:14:58]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Dziś jak wpiszecie sobie, szanowni słuchacze - do czego namawiam, nie tracąc oczywiście kontaktu z audycją, bo to jest bezcenne - wpiszecie sobie NFT w Googla, no to wyskoczy pierwsza rzecz: "Eminem sprzedaje kolekcję tokenów NFT", "UMEK ogłasza pierwszy występ live w technologii NFT" albo "Giełda kryptowalut uruchamia swoją platformę dla niezmiennych tokenów", czyli właśnie NFT. Ogromny hype jest na to.

[00:15:22]

B. PUCEK: Ogromny.

[00:15:24]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Czy to jest... Czy to jest podejrzane?

[00:15:27]

B. PUCEK: Spójrzmy na to z dwóch stron. Pierwsza to jest: czy posiadanie sztuki cyfrowej ma jakąkolwiek wartość?

[00:15:34]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Jeśli to jest rzeczywiście wartościowe i może wzrastać wartość tego, to pewnie tak.

[00:15:40]

B. PUCEK: Powszechna krytyka dla tego argumentu jest następująca: jeżeli przedmiot czy też sztuka cyfrowa albo przedmioty cyfrowe, przedmioty kolekcjonerskie, mogą być kopiowane, nie mają one żadnej wartości. To jest najpowszechniejsza krytyka, jeżeli chodzi o NFT. Ale jeżeli pomyślisz np. o obrazach i pomyślisz o kopiach obrazów, które też występują, to ten sam argument można w zasadzie powiedzieć do każdego rodzaju sztuki. Różnica ze sztuką cyfrową jest taka, że skopiowanie obrazka jest dużo łatwiejsze niż skopiowanie obrazu. Ale wartość przypisana do danego dzieła sztuki, do oryginalnej wersji, której jesteś właścicielem, będzie bardzo podobna albo może być bardzo podobna, jak do innych bardziej fizycznych dzieł sztuki, które możesz kupić. Teraz: im więcej tych plików, tych dóbr cyfrowych jest udostępnianych i oglądanych w sieci, tym większą wartość kulturową one mogą zyskiwać. Czyli jeżeli pomyślimy o tym jak o masowej produkcji plakatów albo koszulek z np. z twoją podobizną – wraz z rosnącym rozgłosem o Jarku, koncepcja posiadania koszulki z twoją podobizną albo podobizną kogokolwiek znanego, będzie się zwiększać i może być też wyznacznikiem statusu społecznego. Czyli posiadanie określonego dobra, określonego obrazu, określonego dobra cyfrowego również, może też być wyznacznikiem pewnego rodzaju statusu społecznego. Może być również rodzajem inwestycji, czyli zwiększać swoją wartość jaką można uzyskać po sprzedaży później takiego dzieła – oczywiście, jeżeli jego aparycja, jeżeli jego popularność, jeżeli jego odbiór wśród danej grupy docelowej będzie atrakcyjny. Więc te NFT też umożliwiają kolekcjonerom czerpanie większych korzyści z takiego dobra, z tą zaletą, że ich kolekcja może być swobodnie udostępniana. Czyli jeśli porównamy to do kolekcji np. obrazów – ponownie – to ta kolekcja obrazów może wisieć u nas w domu, bądź może być dostępna i udostępniona w muzeum. W przypadku dóbr cyfrowych, ta kolekcja może być dostępna wszędzie. Co więcej: można ją swobodnie powielać. Natomiast na koniec dnia jest pytanie: kto jest właścicielem tego dobra? Właścicielem tego dobra możesz być ty jako twórca danego NFT albo jego właściciel.

[00:18:16]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Bo to jest zapisane, tak jak powiedziałeś. Cyfrowo jest zapisane: "Autorem tego zdjęcia jest Kuźniar", więc, gdzie ono nie pójdzie, do kogokolwiek, jakiegokolwiek właściciela za chwilę - ja jednak będę na początku tej drogi, tak?

[00:18:26]

B. PUCEK: Tak.

[00:18:28]

REDAKTOR J. KUŹNIAR: Bardzo dziękujemy, że jesteś tu z nami.

Autorzy odcinka
Jarosław Kuźniar
Kuźniar Media

Multiinstrumentalista. Właściciel Kuźniar Media. Jego doświadczenie radiowe, prasowe, sceniczne i telewizyjne, pomaga w świecie budowania marek osobistych. Wspólnie z klientami rozwija ich wizje i nadaje kształt. Buduje nowe platformy dla relacji z odbiorcami, szkoli i inspiruje.

Bartek Pucek
Bartek Pucek
pucek.com

Od lat związany z biznesem i technologią. Obecnie odpowiada za digital w IKEA (digital transformation, produkty, data management, infosec i IT), jako Country Digital Manager. Wspiera przedsiębiorców i marki m.in. w obszarze Digital, E-commerce, Retail, Media i publishing, Software as a Service, Marketplaces, startupy i venture capital. Więcej na pucek.com.

Używamy cookies, żeby indywidualnie odpowiadać na potrzeby słuchaczy. Zasady przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki.